Głos Kultury

Kroniki Times Square 0

Kroniki Times Square, sezon 1, epizod 2 – „Show and Prove” – wrażenia (ze spoilerami)

Z lekkim opóźnieniem zasiadamy do wspólnego omówienia drugiego odcinka najnowszego serialu HBO – Kroniki Times Square. Coraz bardziej ta produkcja przypada nam do gustu, czego najlepszym przykładem niech będzie fakt, że od teraz do omówień poszczególnych odcinków do obu Mateuszów dołącza Sylwia! Ten amerykański serial potrafi złapać w swoje sidła i mimo tego, że odcinki trwają ponad pięćdziesiąt minut, odnosi się wrażenie, że czas ekranowy wynosi najwyżej trzydzieści. Show and Prove – bo taki tytuł nosi drugi epizod Kronik Times Square – bardzo dobrze rozwija wątki poruszone w pierwszym odcinku, dodając oczywiście wiele nowych pytań, na które jeszcze nie mamy prawa znać odpowiedzi. Między innymi jednak właśnie dlatego tak dobrze się ten serial ogląda! To naprawdę solidnie przemyślane dzieło, w którym próżno szukać niepotrzebnej sceny, dialogu czy gestu. Warto dodać, że wreszcie mogliśmy obejrzeć, jak prezentuje się czołówka – a ta oddaje w pigułce to, o czym opowiada serial – jest brudno, jest kolorowo, jest nielegalnie i bezpruderyjnie. A wszystko to w oparach dymu tytoniowego i hektolitrów mocnego alkoholu w samym centrum Nowego Jorku lat siedemdziesiątych. Nie przedłużając już – zapraszamy do naszego Wielogłosu. Tym razem nie obyło się bez spoilerów, ale wierzymy, że zostali z nami Ci z Was, którzy również na bieżąco śledzą losy bohaterów Kronik Times Square.

50 wiosen Aurory 0

Ciepły film na jesienną słotę – Blandine Lenoir – „50 wiosen Aurory” [recenzja]

Gdy po raz setny na przejściu dla pieszych ochlapał Cię samochód, przemokły Ci buty i już czujesz w kościach, że za rogiem czai się jesienna chandra – 50 wiosen Aurory uleczy Cię niczym gorące kakao pod przytulną pierzyną. To przyjemna, lekka propozycja dla widza w każdym wieku, podana z francuskim wyczuciem stylu. Z tym większą dumą donosimy, że film w reżyserii Blandine Lenoir Głos Kultury objął patronatem medialnym.

Kingsman: Złoty krąg 0

Co Jest Grane #104

Osiem filmów wkracza jutro do polskich kin i oczywiście tylko od Was zależy, na które z tych premier się wybierzecie. Do wyboru macie multipleksy i kina studyjne, a w nich zarówno kontynuacja kina akcji w postaci filmu Kingsman: Złoty krąg, jak i niepokojący horror pod tytułem Mięso, w którym (upraszczając) wychowana w duchu wegetarianizmu adeptka weterynarii przemienia się w kanibala. Obejrzeć będzie można od jutra również francuską komedię 50 wiosen Aurory – film, który objęliśmy patronatem medialnym – a także dwa melodramaty: jeden produkcji brytyjskiej, a drugi powstał w kooperacji fińsko-litewskiej. Kolejną propozycją jest ostatni wspólny film Krzysztofa Krauzego i Joanny Kos-Krauze, czyli Ptaki śpiewają w Kigali. Do wyboru mamy także film, w którym Iggy Pop będzie naszym przewodnikiem po eseju Michela Houellebecqa, od którego w 1991 roku poniekąd rozpoczęła się popularność francuskiego pisarza. Ostatnią propozycją jest produkcja z uniwersum Lego, tym razem opowiadająca o wyszkolonych ninja. Sprawdźcie, co Was interesuje i zaklepujcie bilety do kina – tym bardziej że na sali kinowej nie uświadczymy deszczu, który ostatnio tak hojnie nas obdarowuje.

Jestem Rosa 0

„Jestem Rosa” cenny głos w sprawie równouprawnienia kobiet. W kinach od 6 października

Ciepło przyjęty na ostatnim festiwalu Berlinale dramat Jestem Rosa wpisuje się w rosnący w siłę nurt feministyczny kina iberyjskiego. Emancypacyjny dramat to kolejny obraz autorki kultowej Siedmiogłowej bestii, który jest cennym głosem w sprawie równouprawnienia kobiet w patriarchalnych społeczeństwach Ameryki Południowej. Film ukaże się w Polsce za sprawą Aurora Films, natomiast Głos Kultury objął go patronatem medialnym. 

0

Erotyczny thriller czy romantyczny dramat? – François Ozon – „Podwójny kochanek” [recenzja]

Podwójny kochanek w reżyserii Françoisa Ozona to przeniesiona we francuskie realia ekranizacja powieści kryminalnej amerykańskiej pisarki Joyce Carol Oates. Twórca Basenu, 5×2, Młodej i pięknej czy Frantza tym razem stworzył zmysłowy thriller, poruszający tematy miłości, tajemnic natury ludzkiej i erotyki. Nazywany ostatnim romantykiem kina europejskiego Ozon celnie wskazuje na ukryte pragnienia oraz słabości człowieka. Niesamowita gra aktorska Marine Vacth i Jérémiego Reniera, dla której tłem jest dopasowana ścieżka dźwiękowa, oraz fantastyczny scenariusz tworzą historię intrygującą i trzymającą w napięciu do ostatniej sekundy.