Michał Bębenek

Zamieszkały w Gdańsku planszówkowy zapaleniec. Miłośnik klimatów grozy w każdej formie. Właściciel pluszowego Cthulhu. Odpowiedzialny za sprawy techniczne związane z Głosem Kultury.

Artykuły tego autora:


rozczarowaie 2017 0

Głos Kultury #7 Największe rozczarowanie 2017 roku

Rok 2017? A cóż to takiego? Wielu z nas już dawno o nim zapomniała, inni pewnie do tej pory się mylą w momencie, kiedy trzeba wpisać gdzieś datę… Tak czy owak wspominany tu rok przeminął i nie ma co do tego wątpliwości. Po podzieleniu się z Wami najlepszymi tytułami, z jakimi zetknęliśmy się właśnie w nim (tekst ten znajdziecie tutaj), czas na nieco mniej przyjemne podsumowanie. Dziś rozmawiamy o tych dziełach, na których się zawiedliśmy, które były dla nas sporym rozczarowaniem. Nie ma co ukrywać, że wśród naszych redaktorów w tej kategorii zdecydowanie “zwyciężyły” albumy muzyczne. Co jeszcze znalazło się w naszym podsumowaniu? Nie zabrakło miejsca dla niezwykle popularnego filmu, którego obecność tutaj zdziwi zapewne niejedną osobę – o tym tytule było bowiem głośno i to w pozytywnym aspekcie. Znalazła się również powieść bardzo popularnego pisarza, a także album muzyczny cholernie popularnego, kultowego w zasadzie zespołu. Zaciekawieni? Niektórymi wyborami z pewnością będziedzie zdziwieni, ale pamiętajcie – jest to od początku do końca subiektywne zestawienie. Wiemy, że wielu z Was lubi i ceni dzieła, które znalazły się poniżej – i bardzo dobrze! Im bardziej różne rzeczy nas cieszą i trafiają w nasz gust, tym ciekawszy i bardziej kolorowy staje się świat – zwłaszcza ten kulturalny. Zapraszamy więc do lektury i kłótni ;).

Odkrycie 2017 0

Głos Kultury #6 Odkrycie 2017 roku

Rok 2017 od kilkunastu dni za nami. Był więc czas przemyśleć, co w tym minionym roku najbardziej nas oczarowało, co zapadło najbardziej w pamięć, czym się zachwycaliśmy, ale także… co uważamy, za największe rozczarowanie. Dziś jednak skupimy się na tych pozytywnych aspektach 12 miesięcy, które już za nami – o tych negatywnych porozmawiamy niebawem. Tymczasem nasi redaktorzy poniżej dzielą się ze sobą nawzajem, a także z Wami, Drodzy Czytelnicy, tytułami (wśród wyróżnionych znalazło się również jedno urządzenie), które zasłużyły według nich na miano Odkrycia 2017. Podczas lektury zostaną Wam przedstawione filmy, seriale, książki, musical, gra, płyty muzyczne. Każdy dorzuca coś od siebie, w dodatku nie wszystkim udało się spośród nominowanych wyłonić wyłącznie jeden tytuł. Czy są wśród niżej wymienonych jakieś zaskoczenia? Być może nasze wybory pokrywają się z Waszymi lub wręcz przeciwnie? Tradycyjnie, tak jak i rok temu, zapraszamy do lektury Głosu Kultury – sprawdźcie, które kulturalne nowinki z 2017 roku pozostawiły w nas największe ślady. A już niedługo trochę jadu i smutku związanego z Rozczarowaniami!

Miracleman 0

Czas cudów – Neil Gaiman, Mark Buckingham – “Miracleman: Złota era” [recenzja]

Na początku lat 80. Alan Moore wskrzesił zapomnianą postać, stworzonego przez Micka Anglo  trzydzieści lat wcześniej, naiwnego i kolorowego superbohatera zwanego początkowo Marvelmanem, później przemianowanego na Miraclemana. Moore oczywiście do historii dodał część swojego geniuszu, dzięki czemu powstała nieszablonowa opowieść, uderzająca w bardzo ważne i realistyczne tony, które pozostają aktualne po dziś dzień. Dekadę później pałeczkę postanowił przejąć kolejny wizjoner i godny następca Alana Moore’a, niejaki Neil Gaiman, który dopiero stawiał pierwsze kroki w pisarskim biznesie, a jego najbardziej znana komiksowa kreacja, Sandman, była jeszcze odległą przyszłością.

Restauracja na końcu wszechświata 0

Książka napędzana nieprawdopodobieństwem – Douglas Adams – “Restauracja na końcu wszechświata/ Życie, wszechświat i cała reszta” [recenzja]

Na początku stworzono wszechświat. Zezłościło to mnóstwo ludzi i zostało powszechnie uznane za błąd. Tym jakże genialnym cytatem rozpoczyna się kontynuacja jednej z najlepszych parodii science-fiction w dziejach literatury popularnej. Mowa tutaj oczywiście o Restauracji na końcu wszechświata oraz następującym zaraz po niej Życiu, wszechświecie i całej reszcie (w taki bowiem łączony sposób zdecydowało się wydać kolejny tom wydawnictwo Zysk i S-ka, za co im cześć i chwała) – czyli drugiej i trzeciej części tak zwanej „trylogii w pięciu częściach” Douglasa Adamsa, podejmujących wątki z Autostopem przez galaktykę.

Twin Peaks 0

Is it future, or is it past? – David Lynch, Mark Frost – “Twin Peaks: The Return” [recenzja]

Ponad miesiąc po finale jednego z największych telewizyjnych powrotów zdecydowałem się w końcu napisać coś na temat trzeciego sezonu niebędącego w zasadzie trzecim sezonem tylko osobnym tworem. Mowa tu oczywiście o Twin Peaks: The Return. Potrzebowałem aż tyle czasu, żeby zmierzyć się z ogromem wyobraźni Davida Lyncha i Marka Frosta, a także w ogóle przetrawić to, co zobaczyłem na ekranie telewizora. Zapraszam zatem do lektury, jednocześnie przestrzegając przed spoilerami znajdującymi się w tekście.