Sylwia Sekret

Redaktor naczelna i korektorka; absolwentka dyskursu publicznego na Uniwersytecie Śląskim. Czyta prawie wszystko i recenzuje nie mniej, powtarzając sobie w duchu za Josifem Brodskim: "Znając nasze dość niskogatunkowe czasy, przybijam dumny stempel: 'towar drugiej klasy' na swe najlepsze myśli i niech jutro młode przyjmie te doświadczenia z walk o każdy oddech".

Artykuły tego autora:


Ostatni rycerz 0

Co jest grane #96

Wybieracie się do kina? Zamierzacie odsapnąć w klimatyzowanej sali po zakończonym roku szkolnym? A może po prostu chcecie dać odpocząć umysłowi po całym tygodniu pracy? Bez względu na powód Waszej wycieczki do kina, dobrze byłoby wiedzieć, co w ogóle mamy do wyboru. Dystrybutorzy proponują na najbliższe dni aż dziewięć premier i muszę przyznać, że część z nich zapowiada się naprawdę interesująco. I choć osobisćie do tego grona nie zaliczyłabym filmu Transformers: Ostatni rycerz, to na pewno wielu fanów serii już zaklepało sobie wygodne miejsce w najbliższym multipleksie. Nie zabraknie także animacji, ale tym razem nie będzie to propozycja dla młodszych widzów. Czerwony żółw to bowiem baśń, ale dla dorosłych. Jutro wchodzi także do kin dokument zatytułowany Gleason, który Głos Kultury objął patronatem medialnym, o gwieździe amerykańskiego futbolu – Steve Gleason dowiedział się najpierw, że cierpi na stwardnienie zanikowe boczne, a niedługo później, że zostanie ojcem. Będzie również komedia z Brucem Willisem, który wda się w konszachty z mafią, by odzyskać czworonożnego przyjaciela, a także parę filmów, które zapowiadają się na całkiem ambitne, przyzwoite i interesujące. Szczegóły znajdziecie oczywiście poniżej. Czyli, co… widzimy się w kinie?

utracony dar słonej krwi 0

Na czym straciła ludzkość? – Alistair MacLeod – „Utracony dar słonej krwi” KONKURS

Już jutro pierwszy dzień kalendarzowego lata, zaczną się wakacje, urlopy i wolne dni, które w pełnym słońcu na gorącej plaży lub w cieniu soczyście zielonego drzewa będziemy mogli poświęcić między innymi na nadrabianie czytelniczych zaległości. Wszystkie te od lat odkładane lektury być może teraz doczekają się swoich pięciu minut. Ale nie zapominajmy, że warto ten czas poświęcić także na nowości rynku wydawniczego, a do tych wciąż zalicza się dzieło Utracony dar słonej krwi Alistaira MacLeoda, czyli zbiór fantastycznych, po brzegi wypełnionych emocjami opowiadań, który ujrzał polskie światło dzienne 1 czerwca, za sprawą wydawnictwa Wiatr od Morza, a Głos Kultury objął go patronatem medialnym. I właśnie dlatego mamy dla Was konkurs, w którym trzy osoby będą mogły wygrać egzemplarz tej książki.

0

Najsmutniejszy krajobraz – Hermann, Greg – ” Comanche – 5 – Mroczna pustynia” [recenzja]

Red Dust to mężczyzna – a ogólnie rzecz ujmując, postać – szalenie charakterystyczna. Jego dziarska postawa, zadziorny uśmiech, czasami niebezpieczne spojrzenie, muskularne ciało i oczywiście płomienna, ruda czupryna sprawiają, że nie tylko nigdy nie pomylimy go z nikim innym, ale także poznamy samego Reda zawsze i wszędzie. A przynajmniej tak myślałam do tej pory, czyli do czasu, aż sięgnęłam po piąty tom cyklu Comanche, a więc po komiks Mroczna pustynia. Patrząc na pierwszą planszę, zastanawiałam się, kimże jest ubrany w więzienny strój i skuty osobnik, przyodziany w słomkowy kapelusz, do którego strażnicy zwracają się per: numer 717. I jakie było moje zdziwienie, kiedy ściągnął on kapelusz, ujrzałam łysą głowę i mój umysł nadal nie podsuwał mi żadnych skojarzeń, a okazało się, że to właśnie Dust we własnej osobie!

zapisane w wodzie 0

Co za dużo, to niezdrowo – Paula Hawkins – „Zapisane w wodzie” [recenzja]

Z niektórymi książkami jest jak z dziećmi bardzo sławnych ludzi – jest o nich głośno, zanim jeszcze pojawią się na świecie. Tak również było z debiutancką powieścią Pauli Hawkins, Dziewczyna z pociągu, na którą czekał cały czytelniczy świat, do czego przyczyniły się zapewnienia wydawców o zaskakującym thrillerze, a także wypowiedź samego Stephena Kinga, który również polecał lekturę. Okazało się jednak, że wielu z nas – między innymi przez szumne zapowiedzi i obietnice – zawiodło się na książce, a ja należę właśnie do tego grona czytelników. Kiedy więc do księgarń trafiła druga powieść pisarki, Zapisane w wodzie, tym bardziej musiałam po nią sięgnąć, aby przekonać się, czy Dziewczyna z pociągu po prostu nie przypadła mi zbytnio do gustu, czy mój grymas podczas lektury był spowodowany tym, że nastawiałam się na coś wybitnego i unikalnego. Miała mi w tym pomóc właśnie kolejna książka Hawkins. Czy tym razem pisarka przekonała mnie do siebie? Dowiecie się z poniższej recenzji.

Płatki 0

Lis i ptak – Gustavo Borges, Cris Peter – „Płatki” [recenzja]

Być może narażę się wielu ludziom, mówiąc, że żyjemy w czasach egoizmu, ale właśnie tak postrzegam nasze społeczeństwo. Nie mówię tu o zdrowym egoizmie, bo ten nie tylko jest nam potrzebny do funkcjonowania, ale wręcz wpisany w nasze DNA, tylko o egoizmie, którego fundamentem jest obojętność na drugiego człowieka. Z bezinteresowną pomocą można spotkać się obecnie bardzo rzadko. Nie mamy ani czasu, ani ochoty, by zainteresować się znajomym, a co dopiero obcym człowiekiem. Przechodzimy obok ludzi, którzy czasem nie potrzebują więcej niż naszego uśmiechu, wyciągniętej dłoni, miłego słowa, ale mijamy ich niemo i odwracając wzrok, bo tak bardzo jesteśmy skupieni na własnym życiu i własnych problemach. Co również nie jest niczym dziwnym – zabiegane życie to dzisiaj norma, podobnie jak bagaż trosk, który codziennie dźwigamy na plecach. Jednak bezinteresowna pomoc może być początkiem wspaniałej przygody, może sprawić, że zyskamy przyjaciela na całe życie, może również okazać się właśnie darem życia. W piękny, niemy sposób opowiada o tym komisk Płatki, brazylijskich twórców – Gustavo Borgesa i Cris Peter.