Sylwia Sekret

Redaktor naczelna i korektorka; absolwentka dyskursu publicznego na Uniwersytecie Śląskim. Czyta prawie wszystko i recenzuje nie mniej, powtarzając sobie w duchu za Josifem Brodskim: "Znając nasze dość niskogatunkowe czasy, przybijam dumny stempel: 'towar drugiej klasy' na swe najlepsze myśli i niech jutro młode przyjmie te doświadczenia z walk o każdy oddech".

Artykuły tego autora:


0

O rodzinie i knedlach – Craig Thompson – „Kosmiczne rupiecie” [recenzja]

Kosmos to pojęcie (miejsce, przestrzeń?), które budzi tyle samo niepokoju, co fascynacji. Już sama jego niezmierzonośc i nieskończoność doprowadza ludzi do obłędu – a przynajmniej mnie. Wielu z nas (czego uczą nas w głównej mierze filmy z gatunku science fiction) widzi w nim nadzieję na to, że kiedy wszystko, co dobre, na naszej planecie ulegnie zniszczeniu – czy to przez nas samych, czy to przez jakieś zjawisko (inne niż nasza głupota) – to właśnie przestrzeń kosmiczna, ze swymi niezbadanymi i niezliczonymi gwiazdozbiorami i planetami przygarnie rodzaj ludzki i da schronienie. Jest w tym nawet jakaś logika, bo jako gatunek bezlitośne niszczący wszystko na swojej drodze – zarówno swymi rękami, nogami, jak i bezmyślnością – musimy upatrywać ratunku tam właśnie, gdzie nasza niszczycielska natura napotka opór w postaci nieskończoności. Do czego jednak dążę – o jednej z takich właśnie wizji, kiedy przestrzeń kosmiczna staje się dla ludzi nowym domem, opowiada komiks Kosmiczne rupiecie autorstwa Craiga Thompsona, w którym – na co nie sposób nie zwrócić uwagi – o pozytywne zawroty głowy przyprawiają zarówno oszałamiające kolory, jak i iście kosmiczne, pełne szczegółów rysunki.

Azyl 0

Co jest grane #86

Pierwszy dzień wiosny za nami, chociaż pogoda nie zachęca jeszcze do dłuższych spacerów. Jednak ci, którzy nie przepadają za siedzeniem w domu, zawsze mogą wybrać się do kina. Tym bardziej że od jutra wchodzi na ekrany aż dziewięć premier, wśród których – jak zazwyczaj – powinno znaleźć się coś dla każdego. Najwięcej widzów zgromadzi zapewne film Azyl, ze względu na to, że opowiada historię niesamowitej polskiej rodziny, państwa Żabińskich, którzy w czasie wojny ratowali i ukrywali Żydów. Obejrzeć będzie można także rozgrywającą się w kosmosie produkcję, a także najnowszy film opowiadający o Power Rangers. Będzie brytyjski horror ze stworem ze słowiańskiej mitologii w roli głównej, będzie polski kryminał, a także dramat, którego produkcją zajęły się różne kraje. Znajdzie się również coś dla dzieci. Sprawdźcie koniecznie, o czym opowiadają jutrzejsze premiery, i na co warto się będzie wybrać!

zapomniany walc 0

Piątkowa ciekawostka o…: „Zapomniany walc”

Dzisiejsza ciekawostka będzie odrobinę nietypowa, bo nie dość, że mówić będzie o książce, to w dodatku o takiej, która jeszcze nie miała swojej premiery w Polsce. Jeśli śledzicie naszą stronę, to na pewno wiecie już, że w kwietniu na księgarniane półki trafi książka nagrodzonej Bookerem Anne Enright pod tytułem Zapomniany walc. Książkę wydaje u nas Wiatr od Morza i choćby dlatego można mieć pewność, że będzie to powieść co najmniej dobra. Gdańskie wydawnictwo bowiem ma dar do wyszukiwania literackich perełek, po przeczytaniu których zachodzimy w głowę, jaki cudem nikt wcześniej nie wydał tego w Polsce. O premierze książki, którą Głos Kultury ma przyjemność objąć patronatem medialnym, pisaliśmy już tutaj, ale jest pewna ciekawostka na temat Zapomnianego walca, która zasługuje na osobny artykuł. Wykorzystujemy więc naszą cotygodniową Piątkową ciekawostkę, by opowiedzieć Wam o wyjątkowej ścieżce dźwiękowej powstałej specjalnie na potrzeby czytelników, którzy zasiądą do lektury dzieła Anne Enright.

Personal shopper 0

W rozmiarze medium – Olivier Assayas – „Personal shopper” [recenzja]

Personal Shopper to nietypowy film i takie również krążą o nim opinie – obraz w reżyserii Oliviera Assayasa zdążył się już spotkać zarówno z gwizdami, jak i owacjami na stojąco. Szczerze mówiąc, nie umiem powiedzieć, dlaczego tak skrajne i jednocześnie dość burzliwe emocje wywołuje ta produkcja – nie jest, w moim odczuciu – ani wybitnie zła, ani wybitnie dobra. Z pewnością natomiast jest intrygująca – zarówno pod względem fabuły i tematyki, jaką podejmuje, jak i poprzez hybrydę gatunkową, jaką poniekąd jest. Personal shopper ma w sobie zarówno elementy horroru, jak i thrillera, jest opowieścią metafizyczną, jak i momentami bardzo mocno zakotwiczonym w realnym życiu dramatem. Tę nietypową produkcję, z Kristen Stewart w roli głównej, Głos Kultury objął patronatem medialnym.

1

Przypadek Pierrota F. – John Boyne – „Chłopiec na szczycie góry”

John Boyne powieścią Chłopiec w pasiastej piżamie udowodnił, że nie tylko wie, jak wywołać w czytelniku emocje, ale także że nie boi się poruszać niełatwych tematów. Adaptacja tej niedługiej w zasadzie książki przysporzyła pisarzowi sporo fanów w Polsce, jednak mam wrażenie, że wydane później Spóźnione wyznania przeszły już bez większego echa – zdecydowanie niesłusznie. Czyżby temat okazał się zbyt delikatny? To oczywiście zależy, co kogo bardziej dotyka. Tymczasem jednak na polskim rynku ukazuje się właśnie kolejna publikacja Boyne’a, można powiedzieć, że siostrzana książka Chłopca w pasiastej piżamie. Nawet tytuł sugeruje nam analogię – tym razem historia zatytułowana jest bowiem Chłopiec na szczycie góry. Pisarz znów rysuje przed czytelnikiem widmo dawnej wojny, otwiera stare rany, stawia pytania, na które wielu z nas nigdy na szczęście nie będzie musiało sobie odpowiadać i pokazuje, jak chłonny i podatny na zniekształcenia jest umysł dziecka. Dziecka, które kiedyś będzie dorosłym – lecz wtedy może być już za późno, by wyplenić to, to zostało dawno temu zasiane i co wzrosło, wydając dorodny, choć chory i zgniły plon.