Sylwia Sekret

Redaktor naczelna i korektorka; absolwentka dyskursu publicznego na Uniwersytecie Śląskim. Czyta prawie wszystko i recenzuje nie mniej, powtarzając sobie w duchu za Josifem Brodskim: "Znając nasze dość niskogatunkowe czasy, przybijam dumny stempel: 'towar drugiej klasy' na swe najlepsze myśli i niech jutro młode przyjmie te doświadczenia z walk o każdy oddech".

Artykuły tego autora:


rozczarowaie 2017 0

Głos Kultury #7 Największe rozczarowanie 2017 roku

Rok 2017? A cóż to takiego? Wielu z nas już dawno o nim zapomniała, inni pewnie do tej pory się mylą w momencie, kiedy trzeba wpisać gdzieś datę… Tak czy owak wspominany tu rok przeminął i nie ma co do tego wątpliwości. Po podzieleniu się z Wami najlepszymi tytułami, z jakimi zetknęliśmy się właśnie w nim (tekst ten znajdziecie tutaj), czas na nieco mniej przyjemne podsumowanie. Dziś rozmawiamy o tych dziełach, na których się zawiedliśmy, które były dla nas sporym rozczarowaniem. Nie ma co ukrywać, że wśród naszych redaktorów w tej kategorii zdecydowanie “zwyciężyły” albumy muzyczne. Co jeszcze znalazło się w naszym podsumowaniu? Nie zabrakło miejsca dla niezwykle popularnego filmu, którego obecność tutaj zdziwi zapewne niejedną osobę – o tym tytule było bowiem głośno i to w pozytywnym aspekcie. Znalazła się również powieść bardzo popularnego pisarza, a także album muzyczny cholernie popularnego, kultowego w zasadzie zespołu. Zaciekawieni? Niektórymi wyborami z pewnością będziedzie zdziwieni, ale pamiętajcie – jest to od początku do końca subiektywne zestawienie. Wiemy, że wielu z Was lubi i ceni dzieła, które znalazły się poniżej – i bardzo dobrze! Im bardziej różne rzeczy nas cieszą i trafiają w nasz gust, tym ciekawszy i bardziej kolorowy staje się świat – zwłaszcza ten kulturalny. Zapraszamy więc do lektury i kłótni ;).

Odkrycie 2017 0

Głos Kultury #6 Odkrycie 2017 roku

Rok 2017 od kilkunastu dni za nami. Był więc czas przemyśleć, co w tym minionym roku najbardziej nas oczarowało, co zapadło najbardziej w pamięć, czym się zachwycaliśmy, ale także… co uważamy, za największe rozczarowanie. Dziś jednak skupimy się na tych pozytywnych aspektach 12 miesięcy, które już za nami – o tych negatywnych porozmawiamy niebawem. Tymczasem nasi redaktorzy poniżej dzielą się ze sobą nawzajem, a także z Wami, Drodzy Czytelnicy, tytułami (wśród wyróżnionych znalazło się również jedno urządzenie), które zasłużyły według nich na miano Odkrycia 2017. Podczas lektury zostaną Wam przedstawione filmy, seriale, książki, musical, gra, płyty muzyczne. Każdy dorzuca coś od siebie, w dodatku nie wszystkim udało się spośród nominowanych wyłonić wyłącznie jeden tytuł. Czy są wśród niżej wymienonych jakieś zaskoczenia? Być może nasze wybory pokrywają się z Waszymi lub wręcz przeciwnie? Tradycyjnie, tak jak i rok temu, zapraszamy do lektury Głosu Kultury – sprawdźcie, które kulturalne nowinki z 2017 roku pozostawiły w nas największe ślady. A już niedługo trochę jadu i smutku związanego z Rozczarowaniami!

0

Wielogłosem o…: “Party”

Dokładnie dwanaście miesięcy temu za sprawą Aurora Films mogliśmy oglądać w kinach (tych lepszych) w całej Polsce genialną włoską produkcję Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (nasz wielogłos tutaj). Nie sposób nie odnieść wrażenia, że polski dystrybutor próbuje powtórzyć sukces, ponownie otwierając rok mocnym tytułem. Tym razem otrzymujemy bowiem czarną komedię prosto w Wielkiej Brytanii, zatytułowaną Party. Obydwa filmy łączy wiele, ale też tyle samo różni. Może to krzywdzące porównanie, ale jesteśmy przekonani, że dzieło Sally Potter jest w tym starciu skojarzeń i porównań skazane na porażkę, ale nie dlatego, że prezentuję niższą jakość niż produkcja Paolo Genovese. Party jest po prostu trudniejsze w odbiorze i nieco bardziej wymagające dla widza. Najważniejsze jest jednak to, że możemy z dumą ogłosić (z dumą, ponieważ objęliśmy ten film patronatem medialnym) bardzo udane i bardzo mocne wejście Aurora Films w 2018 rok, ponieważ brytyjska czarna komedia, którą od dziś możemy oglądać w polskich kinach z pewnością nie zaginie w gąszczu innych nowości kinowych.

Pomniejszenie 0

Co jest grane #112

Zbliżał się, zbliżał, groził i dawał nadzieję… aż w końcu przyszedł, rozgościł się i na dobre zadomowił lub właśnie to robi. Czy będzie domownikiem, za którym zatęsknimy, kiedy już nas opuści – tego jeszcze nie wiemy, ale mamy szczerą nadzieję, że rok 2018 przyniesie między innymi wspaniałe kinowe produkcje, które zapiszą się zarówno na kartach historii X muzy, jak i w naszych głowach i sercach. Już jutro na ekrany wchodzą pierwsze w Polsce premiery rozpoczętego roku. Co nam przyniosą? Czy będzie warto wybrać się na nie do zatłoczonych sal? W ofercie mamy zarówno komedię amerykańskiej (I tak cię kocham), jak i polskiej (Gotowi na wszystko. Exterminator) produkcji, znajdzie się także animacja dla młodszych widzów, jak również produckja reklamowana jako kobieca wersja Wilka z Wall Street. O czym będą opowiadać historie, na których obejrzenie od jutra będzie można wydać pieniądze? Poniżej znajdziecie opis filmów, a także niedługie i niezwykle subiektywne opinie dotyczące zwiastunów i pierwszych wrażeń ich dotyczących. Zapraszamy do lektury pierwszego w 2018 roku Co jest grane.

0

O małych i dużych Kłopotkach – Kasia Nawratek – “Kresek, Bartek i całkiem zwyczajny początek” [recenzja]

Książki dla dzieci to naprawdę fascynujący dział literatury. Zawsze sięgając po tytuł przeznaczony dla młodszych czytelników, ciekawi mnie, jak autor podszedł do zagadnienia, jak potraktował nieletniego książkowego mola – z przymrużeniem oka, z lekka ignorancją, z pobłażaniem, a może wręcz przeciwnie – z pełną powagi wiarą, że nawet młodszy czytelnik jest czytelnikiem ambitnym i sięga po książki – czy to sam, czy z rodzicami – nie tylko dla rozrywki, ale również po to, by poszerzać swoją wiedzę o świecie, by poznawać różne światopoglądy, a także po to, by swoje własne przekonania uzupełniać o dodatkowe odcienie tych, barw, którymi już się wyróżniają. Kasia Nawratek w swojej książce Kresek, Bartek i całkiem zwyczajny początek pragnie młodym czytelnikom nie tylko opowiedzieć ciekawą, wciągającą i momentami zabawną historię, ale także przekazać im kilka ważnych wartości.