Patryk Wolski

Miłuję szeroko rozumianą literaturę i starego, dobrego rocka. A poza tym lubię marudzić.

Artykuły tego autora:


Bruderszaft ze śmiercią 0

Wojenki szpiegowskie na wesoło – Boris Akunin – „Młokos i diabeł / Cierpienie złamanego serca. Bruderszaft ze śmiercią, tom 1” [recenzja]

Boris Akunin, znany z wyśmienitych kryminałów z Erastem Fandorinem w roli głównej, tym razem ukazuje się nam w nieco innej roli. Oczywiście akcja cyklu Brudeszaft ze śmiercią dzieje się na przełomie XIX i XX wieku i podobnie jak rozpoczynający dzieje słynnego detektywa Azazel, ma miejsce w (jeszcze) carskiej Rosji. Tu jednak podobieństwa się kończą, bowiem to, co Akunin zaprezentował w dwóch pierwszych częściach nowej serii, znacznie odbiega od mrocznej atmosfery śledztw w stylu “kto zabił i dlaczego”. I co najlepsze, wcale nie oznacza to, że z automatu można zepchnąć serię Bruderszaft ze śmiercią na boczny tor bibliografii rosyjskiego pisarza bądź określić ją literaturą gorszego sortu.

Ekwatoria 0

Piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami – Patrick Deville – „Ekwatoria” [recenzja]

Fascynuje mnie fascynacja Patricka Deville XVIII i XIX-wiecznymi awanturnikami – członkami jednego z ostatnich pokoleń odkrywców, którzy faktycznie mieli jeszcze coś do odkrycia; ludźmi, którym nie było pisane siedzenie w domu i pławienie się w luksusach, lecz pociągał ich zew nieodkrytej jeszcze natury. Takich białych plam na mapie było coraz mniej, stąd może wręcz desperacka chęć, aby ruszyć w nieznane i zapisać się na kartach Historii. Trudno się nie oprzeć wrażeniu, że bohaterowie wybierani przez francuskiego autora to mniej znani – a właściwie zepchnięci na boczny tor przez ogrom Historii – awanturnicy (w ich przypadku jest to idealnie pasujące określenie, uwierzcie mi), których losy są nie mniej ciekawe od tych przewijających się w najogólniejszych opracowaniach historycznych. Deville już kiedyś zachwycił mnie opowieścią o Williamie Walkerze, o którym oczywiście wcześniej nie słyszałem ani słowa. Podobnie jest było z Brazzą – bohaterem Ekwatorii.

Osaczenie 0

Każdy czuje inaczej – Carl Frode Tiller – „Osaczenie” [recenzja]

Powieści psychologiczne mają swych współczesnych wybitnych przedstawicieli w Skandynawii i nie powinno to dziwić – wszak jest to godna kontynuacja prekursorskich wyczynów ich poprzedników. Stulecie temu Knut Hamsun, publikując przełomowy Głód, stworzył podwaliny pod twórczość wszelkiej maści Christensenów i Knausgårdów, a do ich grona ochoczo dołączają nowi adepci literatury psychologicznej. Ponad dekadę temu w Norwegii zadebiutował Carl Frode Tiller, który za Osaczenie otrzymał prestiżowe wyróżnienia: Europejską Nagrodę Literacką i Norweską Nagrodę Krytyków. Sami jednak wiemy, jak to bywa z tymi laurami zwycięstwa – nagrody swoją drogą, faktyczna jakość książki swoją. Jako że mam słabość do norweskich pisarzy, ochoczo zabrałem się za lekturę i, cóż tu kłamać, wsiąkłem.

Rozczarowanie 2016 0

Głos Kultury #5: Rozczarowanie 2016 roku

Co nas w tym roku rozczarowało? Czy wybór był trudny, czy raczej rok 2016 obfitował w albumy muzyczne, książki, filmy i seriale, które okazały się zbyt dobre na to, by od razu wybra coś, co z czystym sumieniem nazwalibyśmy rozczarowaniem? Chyba ten rok nie był dla nas aż tak łaskawy, bo nasi redaktorzy nie mieli większych problemów ze wkazaniem tytułów, które ich zawiodły. W naszym podsumowaniu znalazł się film, który miał być wielkim hitem (także kasowym), powieść, która miała w sposób spektakularny zamknąć pewną trylogię, polski musical, album pewnego bardzo znanego na całym świecie zespołu, a także kilka seriali, przez większość uznawanych za rewelacyjne. Sprawdźcie, co nas zawiodło w miniony roku i jak uzasadniamy swoje wybory. Ciekawi jesteśmy, czy zgodzicie się z nami, czy może wdacie w polemikę. Zapraszamy do lektury i zachęcamy do dyskusji o tym, czym Was (kulturalnie) rozczarował 2016 rok. 

Odkrycie 2016 0

Głos Kultury #4: Odkrycie 2016 roku

Już drugi rok z rzędu, dokładnie po dwunastu miesiącach od poprzedniego, otwierającego cykl Głos Kultury tekstu, dzielimy się z Wami naszymi odkryciami minionego niedawno roku. Nasi redaktorzy wymieniają w tym artykule tytuły, które były dla nich najbardziej wyjątkowe w minionym roku, a także dorzucili krótką argumentację swojego wyboru. Jako że za nami obfity w bardzo dobre produkcje rok 2016 i niektórym z naszych redaktorów wcale łatwo nie przyszło wybrać tę jedną produkcję, stąd znajdziecie podsumowania bardziej ogólne, skupiające się na twórczości danego artysty bądź nawet jeszcze szersze! Wśród tytułów znajdziecie zarówno gry komputerowe, seriale, komiks, filmy, animację, jak i książki, płyty muzyczne oraz twórczość konkretnego pisarza. Serdecznie zapraszamy do lektury i oczywiście dzielenia się własnymi przemyśleniami na temat kulturalnego odkrycia 2016 roku. Czy któraś z wymienionych przez nas produkcji znalazła się także wśród Waszych odkryć? A może macie kompletnie odmienne zdanie?