Co jest grane #105

Pierwszy śnieg

Spośród ośmiu premier, które już jutro wchodzą do naszych kin, aż trzy filmy są polskiej produkcji! Z czego dwa to dokumenty opowiadające o ludziach, których wypadałoby znać, ze względu na ich czyny, a jednak możemy założyć się, że wielu z Was o nich nie słyszało. Mamy więc Z dala od orkiestry – film o Zygmuncie Lubicz Zaleskim, który aktywnie działał we Francji na rzecz polskich emigrantów; mamy również film Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie, w którym poznamy bliżej człowieka, który w wieku 67 lat przepłynął samotnie Atlantyk… kajakiem! Trzecią polską produkcją będzie już bardziej komercyjny tytuł, a więc Botoks, czyli kolejne dzieło Patryka Vegi. Propozycje zagraniczne to Linia życia – horror-remake, który ma marne szanse, by przebić oryginał z 1990 roku; Niewygodna prawda 2, która być może odsłoni brudne sekrety; familijny film Biegnij Amelio, na który spokojnie będzie można zabrać dzieciaki; Maudie – romans, który opowiadać ma o pewnej folkowej malarce z Kanady; na koniec mamy natomiast Park – dzieło, którego akcja dzieje się w opuszczonej wiosce olimpijskiej, w której beznadzieja nie ma szans konkurować z tętniącymi życiem i wypełnionymi turystami obrzeżami miasta. Zapraszamy do przejrzenia naszego przeglądu premier i wybrania czegoś dla siebie. I oczywiście – widzimy się w kinie!



Linia życia
(Flatliners) – reż. Niels Arden Oplev

USA | Horror, Science Fiction

Pierwsza propozycja nadchodzącego weekendu i od razu remake. Oczywiście z miejsca budzi to pytania, czy w ogóle takie zabiegi są w kinematografii potrzebne, tym bardziej że twórcom piekielnie trudno będzie przebić oryginał z 1990 roku. Skąd taki wniosek? Po pierwsze – pozwolę sobie przybliżyć Wam obsadę “starej” Linii życia: Kevin Bacon, Julia Roberts, Kiefer Sutherland, William Baldwin, Oliver Platt. Nawet jeśli nie kojarzycie tego ostatniego, to z pewnością jego twarz jest Wam znana (choćby z serialu Fargo bądź wielu produkcji, w których grał epizodyczne role), a “nowa” Linia życia przyciągnąć do ekranu może tylko za sprawą Ellen Page oraz epizodycznej roli Kiefera Sutherlanda, którego udało się namówić do zagrania w remake’u. No bo powiedzmy sobie szczerze – Nina Dobrev, Diego Luna oraz James Norton nie są (może jeszcze) aktorami, dla których idzie się do kina. Po drugie – osoba reżysera. Joel Schumacher jest jednak o wiele bardziej rozpoznawalnym twórcą od Nielsa Adena Opleva, który obecnie najbardziej znany jest za sprawą filmu Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet z 2009 roku. Po trzecie – zwiastun jest naprawdę zadziwiająco słaby. Mnóstwo dynamicznych sekwencji pełnych akcji, przeplatanych z napisami, mającymi na celu dobitnie udowodnić, że nie zaznaliśmy życia, jeśli nie umarliśmy… które jednak nie potrafią do siebie przekonać. Stąd nasuwa mi się jeden wniosek: prawdopodobnie nie uda się przebić starej wersji i szczególnie mnie to nie zdziwi. Przejdę jednak do opisu, o czym traktować ma niniejsza produkcja. Grupka studentów medycyny postanawia przeprowadzić serię eksperymentów naukowych, związanych ze śmiercią kliniczną. Z tego, co widzimy w zapowiedzi, chętnie eksperymentują na sobie i – jak można się domyślić – konsekwencje ich działań będą opłakane. Z pewnością znajdzie się grupa odbiorców, która wyczekuje tego filmu, ja się jednak do nich nie zaliczam, ale z czystej ciekawości przy nadmiarze wolnego czasu i perfekcyjnie zgranej godzinie seansu w kinie obejrzę. Nie nastawiam się jednak na zbyt wiele.

LINIA ŻYCIA – pierwszy zwiastun



Niewygodna prawda 2
(An Inconvenient Sequel: Truth to Power) – reż. Bonni Cohen, Jon Shenk

USA | Dokumentalny

Aż trzy spośród propozycji kinowych, które na zakończenie września mają dla nas dystrybutorzy kinowi, to filmy dokumentalne i pierwszą, którą dziś pokrótce omówimy, jest sequel Niewygodnej prawdy z 2006 roku. Pierwsza część okazała się niemałym sukcesem – wykład na temat zagrożeń naszego środowiska niegdyś wpływowego polityka Ala Gore’a (był wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych podczas kadencji Billa Clintona), który od lat poza polityką zajmuje się pisaniem książek oraz aktywnym działaniem na rzecz walki z globalnym ociepleniem, spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem na całym świecie. Film zarobił niemal pięćdziesiąt milionów dolarów (co jest trzecim najlepszym wynikiem finansowym dla dokumentu do tej pory) oraz zdobył aż dwie najważniejsze statuetki w historii kinematografii – Oscara za najlepszy film dokumentalny oraz za najlepszą piosenkę (I Need To Wake Up w wykonaniu Melissy Etheridge). Trudno polemizować z takim sukcesem, dlatego też po ponad dekadzie otrzymujemy kolejny film opowiadający o podobnych zagrożeniach, które stanowią realne widmo dla społeczeństwa oraz dla planety Ziemi, jeśli nikt nic z tym nie zrobi. Davis Guggenheim nie dał się namówić do współpracy przy sequelu, dlatego jego miejsce zajął duet Bonni Cohen oraz Jon Shenk, którzy na swoim koncie mają choćby głośny dokument Audrie & Daisy. Czy twórcy mają szansę na powtórzenie sukcesu? Trudno powiedzieć. Z jednej strony temat globalnego ocieplenia oraz tego, jak niszczymy naszą planetę, jest wciąż bardzo aktualny i budzi wiele skrajnych emocji wśród ludzi, ale z drugiej strony od czasów Niewygodnej prawdy oraz od momentu, gdy Al Gore otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla zarzuca mu się opłacanie naukowców, celowe wzbudzanie emocji na skrajnych przypadkach oraz to, że sieje populizm. O tym, jak jest naprawdę, i po której stronie barykady stoicie, oceńcie sami, tym bardziej że Niewygodna prawda 2 z pewnością dostarczy materiałów do dyskusji.

Niewygodna prawda 2 (2017) – Zwiastun #1



Biegnij Amelio!
(Amelie rennt) – reż. Tobias Wiemann

Niemcy, Włochy | Dramat, Przygodowy

Kolejna kinowa propozycja znajdzie z pewnością swoich odbiorców za sprawą dzieci oraz rodziców, wybierających się ze swoimi pociechami do kin. Ten środkowoeuropejski film oznaczony został jako dramat i film przygodowy, ja jestem jednak znacznie bliższy twierdzeniu, że jest to najzwyczajniej w świecie film familijny. Już sam zwiastun, w którym zamiast oryginalnych głosów aktorów słyszymy polski dubbing, sprawia, że można odnieść takie wrażenie. Podobnie rzecz ma się z przedstawioną w krótkim spocie historią – młoda, zbuntowana dziewczynka imieniem Amelia od lat choruje na astmę. Zdaje się kompletnie tym jednak nie przejmować i nie przyjmować tego do wiadomości, dlatego gdy zatroskani rodzice jadą z nią do kliniki we włoskim Turynie, dziewczyna z uporem maniaczki odmawia leczenia i w nosie ma zalecenia opiekunów oraz lekarzy. Pewnego dnia Amelia postanawia zdobyć najwyższy okoliczny szczyt, w tym celu ucieka z ośrodka. Po drodze spotyka Barta – zadziornego, ale bardzo miłego miejscowego chłopaka, który postanawia jej towarzyszyć. Podróż w góry bardzo ich do siebie zbliży, rozpoczynając prawdopodobnie wielką przyjaźń, a dla Amelii będzie to również idealny sposób, żeby przetestować własny charakter oraz zmierzyć się z chorobą. Jak widzicie – nie ma tu żadnych fajerwerków… ot, historia, jakich wiele już widzieliśmy, czytaliśmy, bądź słyszeliśmy. Nie znaczy to jednak, że będzie to zły film, a jestem przekonany, że niedzielni widzowie będą się dobrze bawić wraz ze swoimi dziećmi. Obsada co prawda będzie raczej anonimowa dla polskiego widza, ale wśród aktorów znalazł się Denis Moschitto, którego mogliśmy oglądać niedawno za sprawą filmu Wilde Maus.  Sukcesu kasowego nie wróżę, ale film ten zgarnął w tym roku Kryształowego Niedźwiedzia na Festiwalu Berlinale. 

Biegnij Amelio! – Zwiastun PL (2017)


Maudie – reż. Aisling Walsh

Irlandia, Kanada | Romans

W przypadku tego filmu niech nie zwiedzie Was jego gatunek. Nie wiem jak Wam, ale mnie romans zbyt często i zbyt nieuchronnie kojarzy się z czymś nie do końca udanym, w dodatku lekko trącącym kiczem, jednak zwiastun Maudie daje nadzieję – ba, każe oczekiwać – że będziemy mieć do czynienia z bardzo udanym biograficznym dramatem obyczajowym, w którym romans odegra istotną rolę, ale nie będzie to tandetne, cukierkowe, pełne ochów i achów wyznawanie miłości oraz sielanka między nią a nim. Tytułowa Maudie to kobieta, której życie nie rozpieszczało, a mimo to odnalazła swoją drogę do szczęścia i zapisała się na kartach historii jako Maud Lewis, folkowa artystka, która do dziś uznawana jest za jedną z najważniejszych kanadyjskich malarek. Jednym z jej najbardziej rozpoznawalnych dzieł jest obraz Three Black Cats (co z pewnością spodoba się mojej redakcyjnej koleżance, Martynie ;)).

W filmie główne role przypadły Sally Hawkins (możecie ją znać z Blue Jasmine, Kwiatu pustyni czy też Paddingtona), która już w samym krótki zwiastunie kilkukrotnie daje popis aktorstwa, dlatego nie zamierzam poddawać w wątpliwość obietnic dystrybutora, że jest to iście oscarowa rola. Czy rzeczywiście tak będzie – tego będziemy mogli się dowiedzieć już od jutra! Partnera Maudie gra stary dobry Ethan Hawke (czterokrotnie nominowany do Oscara, choćby za Boyhooda) i w jego wypadku zwiastun również obiecuje nam, że będzie to jedna z jego najlepszych ról. Szczerze mówiąc – czekam z niecierpliwością, tym bardziej że zapowiada się nam surowa, skomplikowana i pełna emocji opowieść!

Maudie – Zwiastun PL (2016)


Botoks – reż. Patryk Vega

Polska | Thriller

Polacy kochają filmy Patryka Vegi. Być może jest to kwestią tego, że zatrudnia on do nich popularnych aktorów, być może tego, że występuje w nich tyle przekleństw, że każdy podczas seansu czuje się jak w domu… A wiadomo, że polskiemu widzowi do śmiechu czasem wystarczy jedna przysłowiowa „kurwa” rzucona jako przecinek przez głównego bohatera… Być może jednak jest to kwestią dobrego scenariusza? Albo ukazania społeczeństwa polskiego w złym, obleśnym świetle? A może świetnych i błyskotliwych dialogów? Zgaduję, bo – uwierzcie lub nie – nie widziałam w całości żadnego filmu tego reżysera. Raz miałam tę nieprzyjemność, by zacząć oglądać Ciacho i ten luksus, że mogłam ów seans przerwać, zanim doznałam trwałej traumy. Nie zrozumcie mnie jednak źle – wiem, że jego ostrzejsze filmy są ze zdecydowanie innej i przede wszystkim wyższej półki, jak chociażby chwalony Pitbull. Nie było mi jednak nigdy po drodze z dziełami Vegi. Tym razem na Botoks również się chyba nie wybiorę, ale zgaduję, że chętnych na premierę będzie całkiem sporo. Produkcja ta opowiadać ma o czterech kobietach, a wspólnym miejscem dla ich losów ma być polski szpital, w którym to dochodzi do szeregu nielegalnych przedsięwzięć. Wszyscy są skorumpowani, wszyscy mają gdzieś zdrowie pacjentów, wszyscy liczą tylko na zysk. Zwiastun w zasadzie mógłby być trailerem kolejnego Pitbulla, ale jak powiedziałam – żadnego nie widziałam, więc to opinia jedynie po tych krótkich filmach promocyjnych. W Botoksie wystąpiła oczywiście plejada polskich gwiazd, w skład której wchodzą: Olga Bołądź, Agnieszka Dygant, Katarzyna Warnke, Marieta Żukowska, Janusz Chabior, Sebastian Fabijański, Piotr Stramowski, Tomasz Oświeciński, Grażyna Szapołowska.

BOTOKS – drugi oficjalny zwiastun filmu Patryka Vegi


Park – reż.Sofia Exarchou

Grecja, Polska | Dramat

Ten film nie jest dla mnie łaskawy, jeśli chodzi o streszczenie Wam, o czym jest i co będzie jego kwintesencją. Opis jest lapidarny i nie mówi w zasadzie o niczym, a zwiastun…? Tu sprawa ma się jeszcze gorzej, bo trailer pokazuje jedynie sekwencje, w których młodzi ludzie bawią się, smucą, uśmiechają lub złoszczą. I w zasadzie nic poza tym. Wiemy jednak, że akcja filmu rozgrywa się w Atenach, w opuszczonej olimpijskiej wiosce. I już na tym jednym zdaniu można by zakończyć opis, bo o tym właśnie będzie film Park. W 2004 roku w wiosce pulsowało życie, jednak teraz spotkamy tu jedynie przerażająca pustkę i groźbę samotności. Młodzi ludzie, ale nie tylko – znajdziemy tu również i tych starszych – spędzają tu dni, zabijając czas, spotykając się ze znajomymi, przeżywając swoje mniejsze i większe dramaty, kibicując w walkach bezpańskich psów. Choć zwiastun tego nie pokazuje, na tle młodzieży wyróżnić ma się nasz główny bohater – liczący sobie szesnaście lat Dmitris, który codziennie pokonuje tę samą drogę, uciekając właściwie nie wiadomo przed czym (może przed samym sobą, a może przed ogólną beznadzieją?) i wybierając się w podróż na południe miasta. Mamy jeszcze Annę – emerytowaną atletkę – która również odwiedza te same miejsca, co Dmitris – czyli obrzeża miasta wypełnione turystami. I o ile sam teren parku, do którego przywykli, nie napawał ich aż takim gniewem i rozżaleniem, o tyle kiedy konfrontują ten widok z zadowolonymi turystami, którzy cieszą się wygodą, luksusem i pięknem, podczas gdy oni mają od dyspozycji jedynie stare i zdemolowane olimpijskie rekwizyty i przebrzmiałe echo dawnej chwały – te uczucia wzmagają się i urastają do rangi tych emocji, które potrafią namieszać w życiu człowieka. Wybaczcie, że nie podzielę się z Wami nazwiskami aktorów, ale myślę, że to naprawdę mijałoby się z celem –  ja połamię sobie język, a Wam nic to nie powie. Chętnych zapraszam do kin studyjnych – niechętnych do dalszej lektury, być może znajdziecie jeszcze coś dla siebie.

PARK Trailer | Festival 2016


Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie  reż. Krzysztof Paweł Bogacz, Marcin Macuk

Polska | Dokumentalny

Przedostatnią propozycją jest coś w rodzaju filmu ciekawostki, no bo kto z Was słyszał wcześniej o Aleksandrze Dobie? Zapewne mało kto… a całkowicie niesłusznie. Otóż wyobraźcie sobie, że główny bohater tego dokumentalnego filmu, to mężczyzna, który w wieku 67 lat dokonał czegoś, co w głowach wielu z nas zapewne się w ogóle nie zmieści. Polak przepłynął bowiem samotnie Atlantyk na kajaku, którym sterował i wprawiał w ruch wyłącznie siłą swoich mięśni. Nieźle, prawda? A my jesteśmy dumni, kiedy uda nam się przebiec marnych kilka kilometrów albo wbiec na 4. piętro bez zadyszki. No cóż, pozostaje tylko czerpać inspirację z pana Doby. Film Happy Olo ma być filmem drogi, który opowie nam o tym niezwykłym człowieku, którego magazyn „National Geographic” uhonorował tytułem Podróżnika Roku. Mężczyzna pochodzący z Polic był i jest nadal ogromną inspiracją dla wielu ludzi na całym świecie i chyba najwyższy czas, by docenili go także ci Polacy, którzy do tej pory o nim nie słyszeli. Film będzie do tego natomiast doskonała okazją. Tytuł, a także skoczna muzyka, którą słyszymy w zwiastunie, nie są absolutnie przypadkowe, bo dzieło to ma być afirmacją życia i optymizmu, a jego przesłanie jest proste i banalne, ale często jakże trudne w wykonaniu: należy dążyć do spełnienia swoich marzeń. Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie ma być produkcją, w której będzie sporo zarówno refleksji o życiu, jak i ciekawych anegdot z życia głównego bohatera i jego fascynującej, nieprawdopodobnej wręcz podróży. Warto będzie obejrzeć ten dokument, by kiedyś, gdy ktoś spyta Was o Aleksandra Dobę, powiedzieć: ach, ten Podróżnik Roku! Ten śmiałek, który samotnie przepłynął Atlantyk kajakiem! Ten turbokozak! Ale także dlatego, że po prostu warto poznać tę historię.

Zwiastun Happy Olo


Z dala od orkiestry – reż. Rafael Lewandowski

Polska | Dokumentalny

No to nam się porobiło w tym tygodniu – oto jednego dnia do kin wchodzą aż trzy premiery polskiej produkcji! Mało tego, Z dala od orkiestry to kolejny po Happy Olo dokument. Co więcej – jeśli podczas opisu poprzedniego filmu była mowa o mało znanym człowieku, który ze swojego czynu powinien być znany o wiele bardziej… to co dopiero powiedzieć o bohaterze dokumentu Rafaela Lewandowskiego? Oto przed Wami staje Zygmunt Lubicz Zaleski. I powtórzę pytanie, które pojawiło się wyżej: kto z Was o nim słyszał? Oczywiście nie wątpię, że niektórzy z was z pewnością znają to nazwisko i jegomościa, który je nosił, ale na pewno nie jest ono tak rozpoznawalne, jak być powinno. Dlaczego? O tym oczywiście opowie film, ale już śpieszę z jako takim wyjaśnieniem. Zaleski, urodzony w 1882 roku, był poetą, pisarzem, tłumaczem, krytykiem literatury, sztuki, muzyki, a także doktorem filozofii. Ówczesne czasy i polityka zmusiły go do tego, by wyemigrował, w związku z czym przeniósł się do Francji. Nie pożegnał się jednak z polskim językiem i kulturą, a wręcz przeciwnie – został wykładowcą języka polskiego. Można powiedzieć, że dzięki swoim wykładom stał się prekursorem polonistyki w tym kraju. Kiedy zaczęła się wojna, Polski Ruch Oporu we Francji nie mógł oczywiście obyć się bez niego, podobnie jak Polski Czerwony Krzyż, na którego czele stanął, jednak to nie wszystko – został również prezesem Towarzystwa Opieki nad Polakami. Niestety – w 1943 roku został schwytany i wydany Niemcom, efektem czego była jego wywózka do obozu w Buchenwaldzie. Myślicie, że kiedy w końcu opuścił obóz i wrócił do Francji zaprzestał działań mających nieść pomoc Polakom? Oczywiście, że nie! Zorganizował pomoc dla polskich studentów na emigracji. Udzielał się w tak wielu dziedzinach życia i kultury, że trudno teraz to wszystko wyliczyć. Był orędownikiem polskich praw we Francji, dbał o dobre stosunki między tym krajem a Polską… pozostając przy tym czynnym twórcą. Sporo tego, oj sporo. Dlatego ja już kończę gadać, a Wy obejrzyjcie zwiastun i – jeśli będziecie zaciekawieni lub zachęceni – sprawdźcie repertuary kin w swoim mieście!

Z DALA OD ORKIESTRY – trailer


Fot.: Hagi, Vivarto, United International Pictures Sp z o.o., Kino Świat, Madness, Emma Production, Fundacja Tumult

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *