Co jest grane #107

Pierwszy śnieg

W drugim tygodniu października dystrybutorzy nie oferują aż tylu filmowych petard, ale i tak wybór będzie spory i naprawdę zróżnicowany. Tym razem do grona absolutnych frekwencyjnych pewniaków możemy z pewnością zaliczyć trzy produkcje – Pierwszy śnieg z Michaelem Fassbenderem w roli głównej, będący ekranizacją dzieła znanego i lubianego Jo Nesbø; horror Krucyfiks, będący kolejną wariacją na temat opętania kobiet przez demony (zauważyliście, że zawsze są to kobiety, ewentualnie dzieci?); Zwariowana animacja Emotki. Film, która z pewnością przyciągnie do kin wiele dzieciaków i ich nie mających większego wyboru opiekunów. Oczywiście osobną kwestią będzie faktyczna wartość tychże produkcji, co do której stuprocentowej pewności wcale nie mamy. Na szczęście dalej zapowiada się kilka filmów, które poza pieniędzmi z portfeli mogą skraść także wasze serca, jak na przykład niemieckie Goodbye Berlin czy francuski Nasz najlepszy rok. Obie produkcje zapowiadają ciepłe i pozytywne historie – w sam raz na coraz bardziej nieprzyjemną jesień. W zestawieniu znajdziemy również polski melodramat wojenny Zgoda, fabularyzowany dokument Dwie korony, opowiadający o życiu Maksymiliana Marii Kolbe oraz duński film familijny Villads. Daje nam to łącznie osiem tytułów oraz osiem gatunków, spośród których z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Zapraszamy do kin!


 

Pierwszy śnieg (The Snowman) – reż. Tomas Alfredson

Szwecja, USA, Wielka Brytania | Dramat, Kryminał

Przegląd zaczniemy od chyba najbardziej promowanej i co za tym idzie – najgłośniejszej premiery nadchodzącego weekendu. Ekranizacja dzieła niezwykle popularnego w Polsce norweskiego pisarza Jo Nesbø to rasowy kryminał, ale co ciekawe – twórcy postanowili wziąć na tapet cykl, którego głównym bohaterem jest policjant Harry Hole. Wszystko byłoby w porządku, gdyby zaczęli od pierwszego tomu, czyli od Człowieka-Nietoperza, jednak tak się nie stało. Zamiast tego postawiono na Pierwszy śnieg, czyli siódmą część cyklu i jest to decyzja dość ryzykowna, gdyż fani powieści Nesbø mogą czuć się zawiedzeni, jeśli scenarzyści nie oddadzą klimatu książek oraz niedostatecznie zarysują problemy głównego bohatera. Spotkałem już w sieci pierwsze głośne wyrazy sprzeciwu co do doboru obsady i ludziom nie podoba się, że w roli Harry’ego Hole obsadzony został Michael Fassbender, który zdaniem wielu osób kompletnie nie pasuje swoją aparycją do wyglądu książkowego pierwowzoru. Nie mnie to oceniać, jak dotąd czytałem tylko pierwszy tom, którego w dodatku nie byłem w stanie ukończyć, dlatego ja na film wybiorę się w zasadzie bez żadnych oczekiwań, poza tym podstawowym – żeby miło spędzić czas. A zwiastun pokazuje, że spokojnie mogę na to liczyć. W pewnym miasteczku giną kobiety. Wszystko wskazuje na działanie seryjnego mordercy, który bawi się z policją w swoją grę, używając do tego ulepionych ze śniegu bałwanów. Harry Hole musi powiązać ze sobą wszystkie poszlaki, zanim będzie za późno. W obsadzie filmu Pierwszy śnieg poza Fassbenderem znaleźli się: J.K. Simmons, Chloë Sevigny, Charlotte Gainsbourg, Rebecca Ferguson, Val Kilmer oraz James D’Arcy

Pierwszy śnieg – zwiastun


 

Krucyfiks (The Crucifixion) – reż. Xavier Gens

Wielka Brytania, Rumunia | Horror

Pierwszy horror tej jesieni to dzieło osób odpowiedzialnych za powstanie obu części Annabelle oraz bardziej znanych i popularnych obu części Obecności. Pytanie tylko: czy ten sam fakt wystarczy, by przyciągnąć widzów do kina i zaoferować im naprawdę przyzwoite straszenie? Tego się odrobinę obawiam, ale może jestem w błędzie. Film opowiadać będzie historię skazanego księdza, który odsiaduję karę za zamordowanie zakonnicy w trakcie egzorcyzmów. Sprawę bada młoda i ambitna dziennikarka, która z lubością odkrywa wszelkie negatywne aspekty związane z kościołem katolickim. Czy ksiądz Antonn rzeczywiście jest odpowiedzialny za śmierć młodej zakonnicy, czy może przegrał walkę o duszę kobiety? Odpowiedzi przyjdzie nam poszukać w kinie, ale znając specyfikę horrorów odpowiedź na to pytanie nie powinna nikogo zaskoczyć i jest znana nawet oglądając sam zwiastun. Nie znaczy to jednak, że na Krucyfiks nie warto się wybrać, bo rzeczywiście może być to całkiem przyzwoity horror, jednak szczerze mówiąc do mnie ta historia nie przemawia. No bo ileż już filmów o opętaniu i egzorcyzmach przyjdzie nam oglądać? Mam wrażenie, że w kinach przynajmniej raz w roku ten temat się powtarza i od dłuższego czasu nie było powiewu świeżości w tego typu produkcjach. W roli głównej zobaczymy Sophie Cookson, którą możecie kojarzyć z serialu Gypsy oraz serii Kingsman.

Krucyfiks – Zwiastun PL (2017)


 

Emotki. Film (The Emoji Movie in 3D) – reż. Tony Leondis

USA | Animacja, Komedia

Następna propozycja dzisiejszego przeglądu premier to animacja, która niby aspiruje do miana hitu jesieni i niby ma przyciągnąć do kin setki tysięcy widzów… jest jednak jedno wielkie “ale”. Do wybrania się na seans nie przekonuje absolutnie nic. Animacja jest jakaś taka… mocno przeciętna i zdecydowanie zbyt kolorowa. Krótki opis fabularny brzmi tragicznie i zapowiada raczej scenariuszowy kataklizm, aniżeli dzieło na miarę W głowie się nie mieści. Nawet żarty ze zwiastuna są suche, niczym piasek na pustyni. Niestety twórcy także nie należą do grona znanych i uznanych osobistości w świecie animacji – scenarzyści dotąd tworzyli teksty do takich filmów jak Rok psa, Życiowe rozterki czy serial Męska robota, który zdjęto po dwóch sezonach, a reżyser ma w swoim dorobku krótkometrażówkę z uniwersum Kung Fu Pandy, kontynuację Lilo & Stich oraz całkiem dobrze przyjętą, choć niezbyt w Polsce znaną animację Igor. Wróćmy jednak do samych Emotek – w znajdującej się w telefonie pewnego chłopaka aplikacji z najróżniejszymi emotkami żyją… Emotki! Mają tam swoje prężnie rozwijające się miasto, strukturę “społeczną” i jedno jedyne zadanie do wykonania – mają ukazywać na ekranach telefonu konkretną, wybraną przez użytkownika emocję .Sęk w tym, że główny bohater potrafi wyrażać wszystkie emocje, co stanowi olbrzymi problem dla całego miasteczka, ponieważ ze względu na Minka aplikacji grozi odinstalowanie. Dla mnie ten film to istny koszmarek, który zamierzam omijać najszerszym możliwym łukiem. Nie, dziękuję, wolę obejrzeć Czerwonego żółwia. Polska obsada dubbingowa to w znacznej większości młodzi youtuberzy, ale znalazło się miejsce choćby dla Wojciecha Paszkowskiego czy Katarzyny Kwiatkowskiej.

Emotki. Film – pierwszy zwiastun


 

Zgoda – reż. Maciej Sobieszczański

Polska | Dramat, Wojenny

Niespecjalnie lubię polskie filmy wojenne lub ocierające się o tę tematykę. Mamy tendencję do nadmiernego umęczania się i epatowania bólem nawet w miejscach, gdzie mogłoby go nie być. Oczywiście komuś może się to podobać, ale ja fanem nie jestem. Nie lubię się na siłę śmiać, tak samo nie lubię jak mi ktoś na siłę wciska ból istnienia i wynikające z tego tytułu emocje. Z żalem zawiadamiam, ale oceniając zwiastun filmu Zgoda jakoś nie potrafię się oprzeć wrażeniu, że będzie to bolesna historia miłosna, po prostu osadzona w realiach obozowych – tak dla podkreślenia dramatu bohaterów, niekoniecznie dla samego ukazania trudów życia obozowego. Oczywiście jest wielce prawdopodobne, że źle oceniam zapowiedź i jestem w kolosalnym błędzie, ale nic nie poradzę, że właśnie tym mi pachnie na ten moment ta produkcja. Z pewnością będzie w niej wiele brutalności i próbie ukazania bezsensowności tego typu aktów przemocy słuszności odmówić nie można, ale czy potrzebny w tym wszystkim jest miłosny wątek, który w dodatku bardzo prawdopodobne, że będzie nieszczęśliwym trójkątem? W obozie pracy założonym przez SB na Śląsku w baraku żeńskim żyje Anna, zaś w męskim Erwin. Ta dwójka darzy się sporym uczuciem i nie mogą znieść tego, jak to drugie cierpi. Do tego wszystkiego na scenę wkracza Franek, który pod przykrywką pracownika obozu chce uratować ukochaną Annę. Co na to wszystko Erwin? Co zrobi z tą informacją Anna? Odsyłam do kin. W filmie wystąpili między innymi: Danuta Stenka, Zofia Wichłacz, Jakub Gierszał oraz Julian Świeżewski.

Zgoda – Zwiastun (2017)


 

Dwie korony – reż. Michał Kondrat

Polska | Fabularyzowany dokument

A przed nami kolejna polska produkcja, tym razem będąca przybliżeniem życia Maksymiliana Marii Kolbego – polskiego franciszkanina, prezbitera, misjonarza oraz ostatecznie męczennika, który zmarł w obozie koncentracyjnym w Auschwitz w sierpniu 1941 roku, kilkanaście dni po tym, jak wziął na siebie wyrok śmierci innego więźnia, dzięki czemu zmarł on dopiero w wieku późnej starości z przyczyn naturalnych. Wbrew pozorom zapowiada się nam całkiem ciekawy film biograficzny, tym bardziej, że życiowe wybory Maksymiliana Marii Kolbego stanowią idealny materiał na film – po pierwszej wojnie światowej wrócił do Polski, gdzie założył gazetę katolicką oraz wydawnictwo. Założył również klasztor pod Warszawą, w którym wydawał dwa czasopisma, które poruszały nie tylko tematy religijne. W latach trzydziestych postanowił wyjechać do Japonii, aby sprawować tam działalność misyjną. Z jego inicjatywy w Nagasaki założono klasztor franciszkański, który przetrwał do dziś. Po latach spędzonych w Japonii szerzył działalność misyjną w Chinach oraz w Indiach. Przed wojną wrócił do Polski, aby prowadzić działalność swojego klasztoru. Jednak w czasach okupacji szybko trafił do Auschwitz, gdzie ostatecznie zginął. Kolbe został kanonizowany w 1982 roku. W kanonizacji uczestniczył uratowany przez Kolbego Franciszek Gajowniczek. Tyle historii, wróćmy do filmu, w którym wystąpili: mający już wprawę w graniu duchownych Adam Woronowicz, a także Cezary Pazura, Maciej Musiał, Antoni Pawlicki, Artur Barciś, Dominika Figurska i Paweł Deląg. Jeśli tylko Dwie korony nie będą laurką wystawioną Kolbemu, możemy liczyć na udaną produkcję.

DWIE KORONY – oficjalny zwiastun / trailer


 

Nasz najlepszy rok (Ce qui nous lie) – reż. Cédric Klapisch

Francja | Dramat, Komedia

Po kilku filmach, które niekoniecznie są na mojej gorącej liście tego tygodnia wreszcie nadszedł czas na premierę, której wyczekuję już od jakiegoś czasu. Nasz najlepszy rok zapowiada się na świetny miks komedii z dramatem o… relacjach rodzinnych oraz o prostych urokach codzienności, którą nie zawsze chcemy doceniać. Tak jak jeden z głównych bohaterów – Jean – który od dziecka marzył, aby podróżować, mając przed własnym nosem niesamowicie piękne, tętniące życiem, emocjami i dobrymi fluidami. Po kilku latach mężczyzna wraca w rodzinne strony, a tu okazuje się, że cała odpowiedzialność za sporą winnicę oraz rodzinny biznes spadła na jego młodszą siostrę Juliette, która sama nie ma zbyt poukładanego życia, ale zmuszona jest jakoś wiązać koniec z końcem, aby budowany latami interes nie uległ rozpadowi. Jakby tego było mało – jej bracia są śmiertelnie pokłóceni i tylko pogodzenie ich ma szansę ocalić podupadającą winnicę. I o tym mniej więcej będzie ten film – o czerpaniu radości z każdego dnia, o częstym uśmiechaniu się, o miłości, piciu dobrego wina, obcowaniu z naturą i czerpaniu z jej darów na nasz użytek. Po prostu – o życiu. Uwielbiam tego typu filmy, osadzone gdzieś w prowansalskiej części Francji, gdzie życie płynie troszkę w innym tempie i dla ludzi liczą się nieco inne wartości, niż w innych rejonach świata. A francuzi potrafią robić dobrze tego typu filmy, dlatego jestem spokojny o jego jakość. Nic dodać, nic ująć. No, może tylko to, że polski plakat jest paskudny.

Nasz najlepszy rok – Zwiastun PL (2107)


 

Goodbye Berlin (Tschick) – reż. Fatih Akin

Niemcy | Dramat, Komedia

Przedostatnia propozycja na zbliżający się weekend w kinie również zapowiada się całkiem obiecująco. Może z wrażenia nie spadniecie z fotela kinowego, ale z pewnością miło spędzicie czas, a to chyba podstawowe zadanie filmu fabularnego. Niemiecka produkcja twórcy takich dzieł, jak Soul Kitchen, Głową w mur czy Na krawędzi nieba tym razem zabiera nas w podróż, przez którą poprowadzi nas dwójka zwariowanych i zbuntowanych nastolatków. Pierwszy z nich – Maik – to zamknięty w sobie, lekko odizolowany społecznie chłopak, który nie ma ani kolegów, ani dziewczyny ani nie potrafi znaleźć sobie konkretnego zajęcia, natomiast drugi (tytułowy w oryginale) Tschick to kompletne przeciwieństwo Maika. To typowy łobuziak, który nagina prawo jak tylko może, bez oporów sięgając po alkohol, bądź prowadzenie pojazdów. Między chłopakami jakimś cudem wywiązuje się porozumienie, które przeradza się w wielką przyjaźń. Podczas wakacji Tschick kradnie stary wóz, którym wraz z Maikiem postanawiają pojechać przed siebie – tylko po to, żeby przeżyć przygodę i zobaczyć, co ich czeka za zakrętem. Oglądając zwiastun nie sposób nie uśmiechnąć się, choćby kącikiem ust, bo zajawka wywołuje pozytywne skojarzenia. To może być całkiem zgrabne kino, które pod płaszczykiem komedii opowie istotną historię o dojrzewaniu i przyjaźni. Zresztą miałem okazję oglądać jeden film Akina i wówczas bardzo odpowiadał mi styl, z jakim prowadził swoją opowieść, a tutaj sam zwiastun wystarczył, abym poznał, że to właśnie kolejne dzieło tego reżysera. Cóż więcej mogę powiedzieć? Szkoda, że film przyjdzie nam zobaczyć tylko w kinach studyjnych. Czemu w miejsce choćby jednego zaplanowanego seansu cholernych Emotek, które zaleją multipleksy, nie wstawić – ot tak, dla ekspekymentu Goodbye Berlin? Chętni na pewno by się znaleźli.

GOODBYE BERLIN zwiastun pl


 

Villads (Villads fra Valby) – reż. Frederik Meldal Nørgaard

Dania | Familijny

Duński film sprzed dwóch lat wreszcie trafia do naszej dystrybucji. Dotychczas zapewne było to dzieło pokazywane tylko na festiwalach, ale od jutra widzowie będą mogli obejrzeć go w swoim ulubionym kinie (przypuszczalnie studyjnym). To typowe kino familijne, w którym pierwsze skrzypce gra kilkuletni Villads, który niebawem wybiera się do szkoły i będzie to dla niego nie lada wyzwanie. Chłopiec jest wulkanem energii, nieskrępowanej niczym wyobraźni i istną kopalnią kreatywnych pomysłów, przez co “fachowcy” mogliby zdiagnozować u niego ADHD, ale prawda jest taka, że bliżej mu do innego znanego małego urwisa, czyli do Denisa Rozrabiaki, niż do chorego dziecka. Czy duński film może się spodobać? Myślę, że tak. Zawiera uniwersalne treści, ma w sobie komediowy dryg, a odgrywający tytułowego bohatera Luca Reichardt Ben Coker ma w sobie sporo ekranowej charyzmy, dzięki której podczas seansu dobrze będą się bawić zarówno kilkuletnie dzieci, jak ich rodzice.  

Villads – zwiastun PL


Fot.: United International Pictures Sp z o.o., Kino Świat, M2 Films, Bomba Films, Stowarzyszenie Nowe Horyzonty

Mateusz Cyra

Redaktor naczelny oraz współzałożyciel serwisu Głos Kultury. Twórca artykułów nazywanych "Wielogłos". Specjalizuje się w literaturze (poza tradycyjną formą słucha audiobooków), kinematografii oraz w serialach telewizyjnych. Nie pogardzi dobrą muzyką, grami komputerowymi oraz wszelkiego rodzaju grami planszowymi. Kontakt: redakcja@gloskultury.pl lub czarnepioro@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *