Jaka jest prawda historyczna?  –  Joshua Rubenstein – Ostatnie dni Stalina [recenzja]

Ostatnie dni Stalina Joshuy Rubensteina to propozycja zdecydowanie dla osób pasjonujących się historią po II wojnie światowej – pełna dat, nazwisk i niesamowitych szczegółów. Osoby mało zorientowane zagubią się w tym labiryncie. Pisarz próbuje poznać tajemnicę śmierci jednego z największych przywódców państwowych, czyli Józefa Stalina. Podąża za nim korytarzami, podpatruje na spotkaniach z różnymi ówczesnymi ważnymi i liczącymi się personami. Dokładnie opisuje arenę międzynarodową, na której rozgrywają się wszystkie wydarzenia. Pomysł na książkę ciekawy, ale czy rzeczywiście udany?

Za dużo tu wszystkiego. I na tym mogłabym skończyć. Milion dat, nazwisk, wydarzeń, o których osoba niekoniecznie aż tak pasjonująca się historią nic nie wie. Już pierwszy rozdział spowodował u mnie lekką depresję. Zaczęłam sobie zadawać pytanie, czemu nie uczyłam się porządnie historii na różnych etapach mojej edukacji. Bez porządnej encyklopedii albo chociaż wujka Google i cioci Wikipedii nie da rady przeczytać Ostatnich dni Stalina ze zrozumieniem. A nawet jeśli już zapoznamy się z różnymi dodatkowymi materiałami, to i tak za chwilę zapomnimy o tym wszystkim, co przeczytaliśmy. Dodam tylko, że sam indeks nazwisk ma aż siedem stron. To o czymś świadczy. Nadmiar informacji jest niesamowicie przytłaczający. Nieraz zmagałam się z tym, aby dać sobie spokój i odłożyć książkę na półkę.

Autor odkrywa przed nami coraz to nowe fakty historyczne. Dociera do nieznanych wcześniej szczegółowych informacji. Osoby, które pamiętają te czasy, razem z twórcą mogą do nich powrócić. Rubenstein przywraca atmosferę tamtych wydarzeń. Zwłaszcza że specjalizuje się w historii Związku Sowieckiego. Ogromne wrażenie robi spora bibliografia, co tylko pokazuje, z jaką fascynacją i dokładnością autor chce nam opowiedzieć historię. Jego zainteresowanie tematem widać na każdej stronie, a nawet i w każdym słowie. Do tej pory wszystko było przykryte pod pierzynką tajemnicy. Nikt nie wiedział o chorobie wodza. Przecież ten nie mógł pokazać swojej słabości. Przywódca ogromnego narodu powinien być zawsze silny, a nie pokazywać się jako schorowany i starszy już pan.

Jest to pozycja szalenie męcząca. Trudno się czyta tę książkę, pełną zawiłości historycznych. Polityka nigdy nie była, nie jest i nie będzie tematem łatwym i przyjemnym.  Zwłaszcza, jeśli mówimy o ludziach, którzy swoimi decyzjami zmieniali bieg historii całego świata. W czasie lektury pojawiają się wątpliwości i jedno pytanie: jaka jest prawda dotycząca śmierci przywódcy Związku Sowieckiego Józefa Stalina? Całość została napisana językiem niezbyt przystępnym dla przeciętnego czytelnika. Trzeba naprawdę dobrze orientować się w geografii i polityce tamtych czasów, o których opowiada książka, czyli okolicy lat pięćdziesiątych poprzedniego wieku. Trudno mi również określić gatunek tego utworu. Nie nazwałabym tego reportażem ani publicystyką o tematyce historycznej. Powiedziałabym, że jest to raczej stan badań samego Rubensteina na temat okoliczności śmierci Stalina.

Ostatnie dni Stalina Joshuy Rubensteina to propozycja zdecydowanie dla bardziej ograniczonej liczby odbiorców. Jest to książka trudna i na pewno nie do poduszki. Z drugiej strony uświadamia nam, że gdyby nie śmierć Stalina, zginęłoby wiele tysięcy Żydów. Świat nie mógłby odetchnąć z ulgą. A jednocześnie śmierć jednego z największych wodzów świata jest otoczona tajemnicą, pilnie strzeżoną. Pytanie brzmi, czy pisarzowi oraz nam, czytelnikom, uda się odkryć prawdę.

Fot.: Prószyński i S-ka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *