Audiobooki

Audiobooki 0

Wszystko jest kwestią interpretacji, czyli o audiobookach słów kilka

Książki do słuchania. Książki czytane. Audiobooki. Co o nich wiemy? Jak na dzień dzisiejszy prezentuje się sytuacja tej gałęzi popkultury w Polsce? Co jest silną, a co słabą stroną branży audiobooków w naszym kraju? Czym różni się lektor od aktora głosowego? Po czym rozpoznać dobrą lub złą interpretację danego dzieła literackiego oraz dlaczego niektóre (na szczęście nieliczne) tytuły potrafią doprowadzić słuchacza do szaleństwa? Odpowiedzi na te oraz inne pytania związane z audiobookami próbuje znaleźć w swoim felietonie wieloletni fan tej formy obcowania z literaturą.

nieodnaleziona 0

O tym, dlaczego nienawidzę prosecco – Remigiusz Mróz – “Nieodnaleziona” [recenzja]

W końcu stało się nieuniknione – przeczytałam książkę autorstwa Remigiusza Mroza. Nieuniknionym było to od samego początku i wisiało nade mną niczym zła (tak sądziłam, czy słusznie – dowiecie się za chwilę) wróżba, niczym ostrze losu (nawet wiem już jakiej firmy), które tylko czeka, by opaść. Wiedziałam, że w końcu to się stanie, bo jako osoba kochająca literaturę, musiałam wyrobić sobie jakiekolwiek zdanie o twórczości tego młodego pisarza (choćby na podstawie jednej powieści), ze względu na to, że jest on swego rodzaju fenomenem. W wieku 31 lat napisał już tyle książek, że głowa mała, zaliczył już chyba większość wydawnictw, a każde jego kolejne dzieło reklamowane jest jako bestseller i porównywane z twórczością znanych i cenionych pisarzy zagranicznych. Postanowiłam więc sięgnąć w końcu po jedno z dzieci z jego licznego stadka i wybór mój padł na Nieodnalezioną – po pierwsze dlatego, że jest to chyba (wciąż) najnowsza książka Mroza (aczkolwiek zapewne nie na długo), a po drugie – odnalazłam ją na półce z nowościami wśród audiobooków, a obawiając się, że historia nie przypadnie mi do gustu – nie zamierzałam marnować cennego czasu na czytanie wersji papierowej, lecz właśnie wysłuchać audiobooka, co mogłam robić podczas codziennych czynności, nie tracąc ani chwili. Dlaczego jednak obawiałam się, że moje spotkanie z pisarstwem Remigiusza Mroza będzie skomplikowane i raczej nieudane? Ponieważ, chcąc nie chcąc, zdarzało mi się czasami obserwować jego wypowiedzi i nie wydał mi się człowiekiem, którego mogłabym polubić. Ale, ale! Sapkowski również nie rozsiewa wokół siebie aury sympatii, a stworzył dzieła rewelacyjne. Nie można więc zniechęcać się do książek przez to, jaką osobą wydaje nam się ich twórca. Założyłam więc słuchawki, wcisnęłam “play” i zaczęłam szukać nieodnalezionego sensu w tej historii…

Najlepsze audiobooki 2017 4

Literackie podsumowanie roku: Najlepsze audiobooki 2017!

Rynek audiobooków w Polsce stale się rozwija. W zabieganej codzienności nie zawsze mamy czas i możliwość, aby zasiąść do tradycyjnej książki i coraz częściej sięgamy po audiobooki, których możemy słuchać na swoich komputerach, tabletach lub smartfonach. Dzięki tej wygodzie oraz interpretacjom na najwyższym poziomie z roku na rok przybywa fanów tej formy czytelnictwa, stąd nie powinien nikogo dziwić fakt, że aktualnie coraz więcej wydawnictw decyduje się na współpracę z najpopularniejszymi platformami z audiobookami, dzięki czemu miłośnicy książek czytanych niemalże w każdym miesiącu mają stale poszerzaną bazę dzieł do przesłuchania. Tym bardziej że aktualnie wydawnictwa oraz najważniejsze platformy z audiobookami prześcigają się w zatrudnianiu aktorów z fenomenalnymi głosami, które interpretują konkretne dzieła. Dziś nikogo już nie dziwi fakt, że niektóre tytuły czyta Maciej Stuhr, Danuta Stenka, Anna Dereszowska lub Robert Więckiewicz. Cieszy również, że od jakiegoś czasu mamy wybór, z usług której platformy chcemy skorzystać, tym bardziej że każda z nich oferuje inny model abonamentowy oraz tytuły na wyłączność. Największy krajowy gigant na rynku audiobooków – Audioteka.pl – oferuje klientom subskrypcję, w ramach której po uiszczeniu miesięcznej opłaty 19,90 zł otrzymujemy dostęp do jednego wybranego przez siebie tytułu w ciągu miesiąca spośród niemal 6 000. Poza subskrypcją mamy możliwość zakupu dowolnych tytułów zgodnie z aktualnym cennikiem. Z kolei główny konkurent – Storytel – oferuje nieco inne rozwiązanie: w ramach miesięcznej opłaty 29,90 zł otrzymujemy nielimitowany dostęp do wszelkich treści, które oferuje platforma. Wchodzą w to zarówno polskie, jak i zagraniczne audiobooki oraz e-booki. Na dzień dzisiejszy nie jest idealnie pod względem konkurencyjności, ponieważ Storytel jeszcze nie ma w swojej ofercie tylu tytułów oraz autorów, co Audioteka.pl,  ale przynajmniej zakończył się monopol jednej firmy, a jak dobrze wiemy – monopol szkodzi wszystkim. Proszę mi wybaczyć przydługi wstęp – chciałem nakreślić aktualną sytuację rynkową oraz przybliżyć podstawowe informacje dla tych, którzy do tej pory nie mieli styczności z audiobookami, a być może zechcą skorzystać w przyszłości z rozwiązań, które oferuje ta świetna forma. Mając poczucie dobrze spełnionego obowiązku, mogę teraz wymienić najlepsze audiobooki 2017 roku, których miałem okazję i przyjemność posłuchać.

Kosiarz 0

Sześć pensów to sześć pensów – Terry Pratchett – “Kosiarz” [recenzja]

Wydawnictwo Prószyński Media już po raz drugi w 2017 roku zabiera miłośników audiobooków w barwny, niejednoznaczny, absurdalny i w swej konstrukcji fenomenalny świat Terry’ego Pratchetta. Tym razem kontynuujemy podcykl poświęcony Śmierci z opasłego Świata Dysku za sprawą powieści Kosiarz. Jakiś czas temu zachwycałem się Mortem, który to był moim debiutem z prozą brytyjskiego pisarza, a dziś nie pozostaje mi nic innego, jak pochylić czoła przed kunsztem Pratchetta – stworzył on bowiem dzieło, które w mig dodałem do ulubionych powieści, a poruszana tematyka rozłożyła mnie na łopatki. To jasne, tak jak to, że sześć pensów to sześć pensów.

Z mgły zrodzony 0

Świetne fantasy – Brandon Sanderson – “Z mgły zrodzony” [recenzja]

Czy można wykreować w temacie fantastyki jeszcze coś na tyle innowatorskiego i przystępnego, by przyciągnąć czytelnika do świata opowieści łotrzykowskiej? Z takim zagadnieniem mierzy się Brandon Sanderson w swojej powieści Z mgły zrodzony, stanowiącej pierwszy tom serii nazwanej Ostatnie Imperium. I trzeba przyznać – wychodzi mu to piekielnie dobrze, bo nie dość, że stworzył świat, w który wsiąkamy nie wiedzieć kiedy, to jeszcze zdołał tak to umiejętnie spleść, by nie zanudzić i nie zniechęcić podczas wprowadzania odbiorcy do świata rządzonego bezlitosną ręką Ostatniego Imperatora, świata, w którym poznajemy Kelsiera i Vin, bohaterów, którzy postanowią dokonać niemożliwego i obalić najpotężniejszego władcę.