Głos Kultury

0

Piątkowa ciekawostka o…: Easter Eggi ukryte w albumach muzycznych

Już jutro zapewne część z Was pójdzie poświęcić jajka, a następnego dnia zasiądzie przy stole, zacznie objadać się pasztetem i sałatką jarzynową. Dlatego też i u nas znajdziecie wielkanocne jajka, a raczej easter eggi, czyli smaczki i sekrety poukrywane w różnego rodzaju mediach związanych z popkulturą. W zeszłym roku uraczyłem Was easter eggami ukrytymi w znanych filmach, w tym roku zapraszam do degustacji jajeczek ukrytych w muzycznych albumach. Mam nadzieję, że będzie to zjadliwy posiłek i zarazem ciekawa lektura. Zaczynajmy zatem.

das moon 0

Perwersyjne połączenie – rozmowa z DJ-em Hiro Szymą z Das Moon

Elektroniczne trio Das Moon powróciło z nowym, świetnym albumem zatytułowanym niezwykle wymownie – Dead. Płyta, która naładowana jest mrocznymi treściami, ubranymi w przebojową i chwytliwą muzykę, jest moim zdaniem jedną z mocniejszych premier ostatnich miesięcy na krajowym rynku. Z okazji premiery Dead porozmawiałem z DJ Hiro Szymą – muzykiem formacji. Zapraszam do lektury.

szczęscie 0

Szczęście w nieszczęściu – Oliver Burkeman – „Szczęście. Poradnik dla pesymistów” [recenzja]

Naszą cywilizacją bezsprzecznie rządzi dążenie do szczęścia, mimo że niespecjalnie wychodzi nam osiąganie upragnionego celu. Co więcej, wzrost gospodarczy (podobnie jak poziom wykształcenia oraz zwiększony wybór dóbr konsumpcyjnych) niekoniecznie przekłada się na poziom zadowolenia społeczeństwa. Z pomocą nie przychodzą nam już nawet wszelkie poradniki psychologiczne. Takich właśnie danych dostarczają nam przeprowadzone badania. Czy jest więc za czym tak gonić? Może warto bliżej przyjrzeć się filozofii Olivera Burkemana zawartej w Poradniku dla pesymistów, według której powinniśmy wcześniej przygotować się na przykre doświadczenia, a wówczas łatwiej będzie nam przez nie przejść?

Me And That Man 0

Serca mi brak – Me And That Man – „Songs of Love and Death” [recenzja]

Dużo już napisano o płycie projektu Me And That Man. Adam Darski, czyli Nergal z naszego eksportowego hitu – formacji Behemoth – nagrał wspólnie z nestorem krajowego, gitarowo-bluesowego grania, Johnem Porterem, płytę utrzymaną w stylistyce dark country, amerykańskiego folku oraz bluesa. Naprawdę byłem zaintrygowany tym, co zaproponowali panowie, szczególnie że obydwaj znajdują się raczej po przeciwległych stronach ogólnorockowej barykady. Songs of Love and Death to płyta godna uwagi nie tylko z powodu głośnych nazwisk jej twórców.

1

Casual cyberpunk – Rupert Sanders – „Ghost in the Shell” [recenzja]

Cyberpunk – dystopijny nurt science-fiction, który kontynuuje idee 3M futurystów – Miasto, Masa, Maszyna. Choć opowiada o świecie zdominowanym przez technologię na czele z robotami i cybernetycznymi ulepszeniami ludzkiego ciała, często centralnym punktem są w nim filozoficzne pytania o człowieka – o to, co czyni nas ludźmi, lub gdzie leży granica między człowiekiem a maszyną. Jest to gatunek o tyle ciekawy, że mało eksplorowany i niszowy. Za jego najważniejsze dzieła możemy uznać: w literaturze genialny Neuromancer, w kinematografii Łowca androidów, w elektronicznej rozrywce Deus Ex. Jeśli zaś chodzi o anime, wielu za cyberpunkową biblię uważa Ghost in the Shell, animację Mamoru Oshiiego (na podstawie mangi Masamune Shirow) z 1995 roku. Fani musieli czekać aż 23 lata na aktorską wersję kinową, która zresztą już od pierwszych zapowiedzi wzbudzała spore kontrowersje. Ja jednak postaram się skupić na samym filmie, choć odmitologizuję również nieco oryginał i napiszę, dlaczego dużej części jego fanów hollywoodzki film nie przypadnie do gustu.