Publicystyka

rozczarowaie 2017 0

Głos Kultury #7 Największe rozczarowanie 2017 roku

Rok 2017? A cóż to takiego? Wielu z nas już dawno o nim zapomniała, inni pewnie do tej pory się mylą w momencie, kiedy trzeba wpisać gdzieś datę… Tak czy owak wspominany tu rok przeminął i nie ma co do tego wątpliwości. Po podzieleniu się z Wami najlepszymi tytułami, z jakimi zetknęliśmy się właśnie w nim (tekst ten znajdziecie tutaj), czas na nieco mniej przyjemne podsumowanie. Dziś rozmawiamy o tych dziełach, na których się zawiedliśmy, które były dla nas sporym rozczarowaniem. Nie ma co ukrywać, że wśród naszych redaktorów w tej kategorii zdecydowanie “zwyciężyły” albumy muzyczne. Co jeszcze znalazło się w naszym podsumowaniu? Nie zabrakło miejsca dla niezwykle popularnego filmu, którego obecność tutaj zdziwi zapewne niejedną osobę – o tym tytule było bowiem głośno i to w pozytywnym aspekcie. Znalazła się również powieść bardzo popularnego pisarza, a także album muzyczny cholernie popularnego, kultowego w zasadzie zespołu. Zaciekawieni? Niektórymi wyborami z pewnością będziedzie zdziwieni, ale pamiętajcie – jest to od początku do końca subiektywne zestawienie. Wiemy, że wielu z Was lubi i ceni dzieła, które znalazły się poniżej – i bardzo dobrze! Im bardziej różne rzeczy nas cieszą i trafiają w nasz gust, tym ciekawszy i bardziej kolorowy staje się świat – zwłaszcza ten kulturalny. Zapraszamy więc do lektury i kłótni ;).

Odkrycie 2017 0

Głos Kultury #6 Odkrycie 2017 roku

Rok 2017 od kilkunastu dni za nami. Był więc czas przemyśleć, co w tym minionym roku najbardziej nas oczarowało, co zapadło najbardziej w pamięć, czym się zachwycaliśmy, ale także… co uważamy, za największe rozczarowanie. Dziś jednak skupimy się na tych pozytywnych aspektach 12 miesięcy, które już za nami – o tych negatywnych porozmawiamy niebawem. Tymczasem nasi redaktorzy poniżej dzielą się ze sobą nawzajem, a także z Wami, Drodzy Czytelnicy, tytułami (wśród wyróżnionych znalazło się również jedno urządzenie), które zasłużyły według nich na miano Odkrycia 2017. Podczas lektury zostaną Wam przedstawione filmy, seriale, książki, musical, gra, płyty muzyczne. Każdy dorzuca coś od siebie, w dodatku nie wszystkim udało się spośród nominowanych wyłonić wyłącznie jeden tytuł. Czy są wśród niżej wymienonych jakieś zaskoczenia? Być może nasze wybory pokrywają się z Waszymi lub wręcz przeciwnie? Tradycyjnie, tak jak i rok temu, zapraszamy do lektury Głosu Kultury – sprawdźcie, które kulturalne nowinki z 2017 roku pozostawiły w nas największe ślady. A już niedługo trochę jadu i smutku związanego z Rozczarowaniami!

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #17 – Top Pop 2017

Top 15 najlepszych popowych płyt 2017 roku – ranking

Pop Anno Domini 2017 wywoływał u autora tego cyklu całą gamę intensywnych emocji. Od radości i fascynacji, po szok oraz niedowierzanie, a nawet odrobinę smutku i rozczarowania. Te najbardziej przyjemne chwile wiązały się z konsumpcją kilkunastu znakomitych albumów. Oto przed Wami ostatnia część listy wyróżniającej projekty, dzięki którym ostatnie miesiące były naprawdę magiczne.

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #16 – Top Pop 2017

Top 15 najlepszych popowych płyt 2017 roku – ranking

Pop Anno Domini 2017 wywoływał u autora tego cyklu całą gamę intensywnych emocji. Od radości i fascynacji, po szok oraz niedowierzanie, a nawet odrobinę smutku i rozczarowania. Te najbardziej przyjemne chwile wiązały się z konsumpcją kilkunastu znakomitych albumów. Oto przed Wami druga część listy wyróżniającej projekty, dzięki którym ostatnie miesiące były naprawdę magiczne.

0

Trzy po trzy #17 – Dowody na to, że polska muzyka ma się dobrze

Mówimy: polska muzyka, myślimy: komercyjne hity puszczane do znudzenia w radiu. Ale czy musi tak być i, co najważniejsze, czy w ogóle tak jest? Rzecz w tym, że nie, tyle że często nie mamy nawet pojęcia o tym, jak wiele jest świetnych wykonawców w naszym kraju, tworzących naprawdę dobrą muzykę. Niektórych trzeba po prostu odkryć, innym dać szansę. Bywa też tak, że wolimy szukać wyjątkowych artystów poza granicami Polski. Dlaczego? Trudno powiedzieć, ale na szczęście mimo wszystko nie brakuje ani świetnych polskich artystów, ani fanów, którzy znajdą ich zawsze i wszędzie [oczywiście nie za zasadzie prześladowania, ale raczej odkrycia – przyp. red.]. Dziś w kolejnym artykule z cyklu Trzy po trzy, Małgosia, Martyna i Sylwia postanowiły podzielić się z Wami swoimi typami – wykonawcami lub konkretnymi albumami, które mogą śmiało służyć za dowód na to, że polska muzyka naprawdę ma się dobrze. Być może niektóre zespoły czy artyści nic Wam nie powiedzą, być może nie znajdziecie tu żadnego zaskoczenia… O tym jednak przekonacie się, czytając poniższy tekst, do czego zachęcamy!