Publicystyka

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #6

No cóż… Tym razem światowy pop niczym mnie nie zaskoczył. Poza chlubnymi wyjątkami, nie dostałem w ubiegłym tygodniu niczego, co przyspieszyłoby mi bicie serca. Honor mainstreamu wybroniły dwie kobiety – Alice Glass i Tori Amos. Poziom reszty propozycji pozostawia wiele do życzenia. Mam nadzieję, że za tydzień będzie lepiej. Miłego odsłuchu i do zobaczenia!

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #5

Pop na początek sierpnia zaskakuje wysokim poziomem! Większość najgłośniejszych singli ubiegłego tygodnia ma w sobie coś godnego uwagi, a niektóre z nich każą podejrzewać autorów o widoczne przebłyski geniuszu. Tym razem obyło się bez spektakularnych klęsk i wszyscy artyści skutecznie obronili swój honor. Miłego odsłuchu i do zobaczenia!

popowego konesera 0

Tygodnik popowego konesera #4

Kolejny odcinek tygodnika promuje pop odważny i wręcz eksperymentalny. Polecam następujące dania: rapowe kazanie prosto od najpopularniejszego ulicznego pastora, oda do przymiotnika „dziewczęcy”, podany ze smakiem kicz retro i nerwowe r&b trafiające we wszystkie czułe punkty. Zdecydowanie odradzam popisy rockowego emeryta i wynurzenia kumpla Young Thuga. Miłego odsłuchu i do zobaczenia!

0

Perwersyjne kino autorskie

Kino autorskie to prawdopodobnie najbardziej intymny rodzaj sztuki. Twórcy wyznający ideały Francois Truffaut, atakują odbiorców całą gamą skrajnych emocji. Ten specyficzny rodzaj ekshibicjonizmu przejawia się w kreatywnym procesie, wywlekającym na wierzch skrywane w podświadomości fobie oraz obsesje. Obcowanie z dokonaniami filmowców zainspirowanych filozofią francuskiej Nowej Fali, przypomina wysłuchiwanie telefonicznych spowiedzi o trzeciej nad ranem. Można wręcz stwierdzić, że wybitni artyści X Muzy traktują kamerę niczym najbardziej zaufanego terapeutę. Podczas analizowania filmografii najsłynniejszych reżyserów można dojść do ciekawej konkluzji. Każda z tych intrygujących osobowości, nosi w sobie pewnego rodzaju perwersyjne fascynacje, znacząco wpływające na ich dzieła. Nieustannie powracające motywy funkcjonują jako znaki rozpoznawcze, definiujące kinematograficzną unikalność. Wielu mistrzów ekranu jest zauroczonych zwłaszcza naszą cielesnością. Poprzez przyglądanie się fizyczności, próbują zrozumieć rolę człowieka na Ziemi.