Trzy po trzy

filmy, po obejrzeniu których 2

Trzy po trzy #16: Filmy, po obejrzeniu których nic już nie jest takie samo

Są takie filmy, po obejrzeniu których nie potrafimy zebrać szczęki z podłogi. Są produkcje, które raz obejrzane – na zawsze zmieniają jakąś cząstkę w nas samych, sprawiając, że inaczej patrzymy na pewne aspekty życia, inaczej oceniamy pozostałe filmy, zmieniamy jakiś pogląd, bądź jeszcze bardziej się w nim utwierdzamy. To dzieła bliskie naszym sercom, które wywołały na nas piorunujące wrażenie i tkwią w nas nawet na wiele lat po tym, jak obejrzeliśmy je po raz pierwszy. Nie zawsze są to produkcje łatwe i przystępne, dlatego do części z nich niekoniecznie jesteśmy gotowi wracać. W kinematografii piękne jest to, że nieustannie opowiada jakieś historie. Każdego tygodnia twórcy za sprawą dystrybutorów zalewają nas swoimi produkcjami, oferując własne wizje dotyczące najróżniejszych spraw. Wybór filmów jest tak kolosalny, że można dostać zawrotów głowy. W tym oceanie dzieł każdy może znaleźć coś dla siebie i prędzej czy później trafi się obraz, który będzie właśnie tym wyjątkowym, który idealnie wpasował się czy to formą, czy też treścią w nasze poglądy, dzięki czemu to właśnie ta, a nie inna produkcja jest dla nas tak szalenie istotna. A jeszcze piękniejsze w tym wszystkim jest to, że to, co dla kogoś jest wybitne, zmieniło sposób postrzegania, bądź przemawia każdą minutą czasu ekranowego wprost do najgłębszych zakamarków naszej duszy, dla innych może okazać się tylko kolejnym filmem, który gdzieś i kiedyś obejrzeli. Prezentujemy dziś filmy, po obejrzeniu których nic już nie jest takie samo i każdy z trójki naszych redaktorów argumentuje swoje wybory. Może część z Was ma podobne odczucia względem przedstawionych tu dzieł? A może kompletnie się nie zgadzacie i to, co znalazło się w dzisiejszej odsłonie cyklu Trzy po trzy, okaże się dla Was obrazami pozbawionymi tej magii, którą dostrzegli w nich nasi redaktorzy? Niezależnie od tego, jak będzie – zapraszamy do lektury, późniejszej dyskusji oraz zachęcamy do wskazania Waszych filmów, po obejrzeniu których nic już nie jest takie samo. 

filmy na babski wieczór 0

Trzy po trzy #15: Najlepsze filmy na babski wieczór

Dawno, dawno temu, w zamierzchłych czasach, kiedy nikomu jeszcze nie śniło się, że na oscarowej gali może mieć mieć miejsce taka wpadka, jak wręczenie statuetki w najważniejszej kategorii twórcom nie tego filmu, co trzeba; kiedy nikt jeszcze nie przypuszczał, że majowe noce przywitają nas przymrozkami – nasi redaktorzy podzielili się z czytelnikami najlepszymi – ich zdaniem – tytułami na męski wieczór. Ci z Was, którzy nie czytali, wciąż mogą zapoznać się z artykułem TUTAJ. Dziś natomiast damska część naszej redakcji wymienia filmy, które mogą świetnie sprawdzić się na babski wieczór – kiedy można odetchnąć od codziennych trosk, obgadać nieobecne koleżanki i facetów. No i zrelaksować się przy dobrym, babskim filmie. Paulina, Martyna i Sylwia proponują filmy bardzo różne – od typowych komedii romantycznych, przez animację, a na fantasy okraszonym czarnym humorem kończąc. Jeśli przed Wami babski wieczór i nie wiecie, jaki film obejrzeć, zachęcamy do lektury artykułu. Całą resztę oczywiście również. Być może nawet mężczyźni znajdą tu jakieś warte uwagi tytuły. A kto wie, może któraś z produkcji pozwoli im w końcu zrozumieć kobiety? Sprawdźcie, jakie filmy na babski wieczór polecamy ;).

najlepsze książki na jesień 0

Trzy po trzy #14: Najlepsze książki na jesień

Jesień w pełni. Jest szaro, wietrznie, deszczowo i ogólnie aura nie sprzyja temu, żeby tryskać energią. W dodatku za nami zmiana czasu i ciemno robi się już przed siedemnastą, a to z kolei sprzyja czytaniu książek. Co do tego nie mamy najmniejszych wątpliwości. Może się jednak zdarzyć tak, że będziecie mieć wątpliwości co do tego, co przeczytać w te zimne i skłaniające do siedzenia w domu dni i wieczory. Mamy nadzieję, że z pomocą przyjdzie Wam niniejsze zestawienie, w którym wybraliśmy dziewięć książek wartych przeczytania w te jesienne godziny. Rok temu pisaliśmy o tytułach, które towarzyszą nam jesienią – opisaliśmy tam dzieła popkultury, po które sięgamy chętniej właśnie o tej porze roku, jednak tegoroczne zestawienie skupia się tylko na dziełach literackich. Wśród wymienionychc tytułów znajdziecie kilka powieści obyczajowych, zbiór esejów poświęconych pewnemu miastu, biografię sportowca oraz jedną z najlepszych powieści Króla Horroru. Zapraszamy do czternastej odsłony cyklu Trzy po trzy; tym razem swoje typy przybliżają Przemek, Marta i Mateusz. 

1

Trzy po trzy #13: Najlepsze filmy na męski wieczór

Wiem, że o mężczyznach wiele jest prawd, a tyle samo mitów i kłamstw – śpiewa Mateusz Ziółko w swym prawdopodobnie największym przeboju. Jedną z prawd jest to, że z większości facetów są naprawdę niezłe ziółka. W porównaniu do kobiet, jak widać już na pierwszy rzut oka, to ci brzydsi, ci – podobno – mniej skomplikowani to ci, którym zdarzy się zostawić skarpetkę na środku pokoju, ci, którzy nie wciskają się w rajtuzy ani nie noszą przy sobie fikuśnych torebek zawierających… wszystko. Cytując dalej piosnkę zwycięzcy którejś z kolei edycji The Voice of Poland: raz na jakiś czas brak nam zasięgu. To się zgadza. Kiedy najczęściej faceci gubią zasięg? Podczas spotkań w typowo męskim gronie! Można się wtedy skupić na wielu ważnych sprawach – takich jak oglądanie meczu z piwkiem w jednej dłoni i chipsami w drugiej. Zdarza się jednak, że prawdziwi faceci nie muszą wcale oglądać zawodów sportowych, wystarczy im dobry film. Może to być komedia, film akcji, horror, thriller, a nawet dramat. Tak, tak, mężczyźni również potrafią być wrażliwi. O tym, jakie obrazy dużego ekranu idealnie nadają się na spędzenie wieczoru wyłącznie w męskim towarzystwie, dowiecie się z dzisiejszego Trzy po trzy, bo właśnie tę kwestię omawia trójka naszych redakcyjnych samców alfa!

seriale animowane 3

Trzy po trzy #12: Ulubione seriale animowane

Zeszłoroczny Dzień Dziecka uczciliśmy na naszym portalu, publikując tekst, w którym trójka naszych redaktorów dzieliła się ukochanymi filmami pełnometrażowymi z dzieciństwa. Był to jednocześnie pierwszy na Głosie Kultury artykuł, który zapoczątkował cykl Trzy po trzy. W tym roku pomyśleliśmy, że warto również o przypomnienie oglądanych w przeszłości seriali animowanych. Chyba każdy miał jakieś swoje ulubione, prawda? Odpowiednie produkcje były emitowane (i nadal są) na wielu kanałach, nie tylko tych dedykowanych wyłącznie dzieciom – przykładowo TVP znane jest z dawnych dobranocek puszczanych równo o godzinie 19.00. W nowej odsłonie Trzy po trzy – kolejny raz stworzonej specjalnie z okazji dnia 1 czerwca – postanowiliśmy zaprezentować Wam nasze najbardziej ukochane telewizyjne animacje. Oczywiście nie zdołaliśmy umieścić wszystkich tytułów, a wybór niewątpliwie należał do bardzo trudnych. Sprawdźcie, jakie seriale wybrali Krzysztof, Marta i Sylwia!