Oznaczone tagiem: recenzja

0

Ulubieńcy miesiąca: marzec 2018

Już coraz śmielej poczyna sobie słońce, a wiosna jawi nam się jako coś realnego, a nie tylko mrzonka. Kwiecień trwa w najlepsze, dlatego najwyższy czas podsumować marzec pod kątem kulturalnych ulubieńców. Co tym razem upodobali sobie nasi redaktorzy? Muzyka, serial, gra, audiobook, utwór muzyczny, wystawa sztuki… Jest tego całkiem sporo i przede wszystkim – wciąż rządzi u nas różnorodność. Dlatego jeśli jesteście ciekawi, czym w marcu zachwycali się, kolejno: Mateusz, Patryk, Martyna, Michał, Małgosia, Kuba, drugi Mateusz, Magda, Iwona, Marla Magdalena, Sylwia i Przemek, to koniecznie poświęćcie chwilę czasu na lekturę poniższego tekstu. Ulubieńcy miesiąca to dla nas idealna okazja, by podzielić się z Wami naszymi wrażeniami i towarzyszącymi nam emocjami dotyczącymi jakiegoś wytworu kultury, bez konieczności recenzowania go i analizowania. Czy ten miesiąc był obfity, jeśli chodzi o ilość tytułów, które zawładnęły naszymi sercami? Koniecznie sprawdźcie, czego słuchaliśmy w marcu, co oglądaliśmy, co czytaliśmy, w co graliśmy, co nam chodziło po głowie i co nie chciało się od nas odczepić. Zapraszamy do lektury i życzymy sobie    i Wam, aby kwietniowi ulubieńcy okazali się jeszcze lepsi i okraszeni jeszcze większą dawką słońca    i wiosennej pogody!

0

Jakiś potwór tu nadchodzi – Patrick Ness, Siobhan Dowd – “Siedem minut po północy” [recenzja]

Potwór to według definicji istota „stworzona już po właściwym dziele stworzenia”. Określenie to przypisuje się grupie fikcyjnych stworzeń występujących w mitologii, legendach, wierzeniach ludowych oraz literaturze grozy. Stworzenia takie zwykle cechują się przerażającym wyglądem, a także prymitywnym, agresywnym zachowaniem, często utożsamianym z wcieleniem zła. Nic dziwnego, potwory nie kojarzą się zazwyczaj z niczym przyjemnym. Taka, dla przykładu, Buka z Doliny Muminków, albo akwaryczna bestia z Loch Ness. Któż chciałby je spotkać? Prawdopodobnie jedyny pozytywny to ten, z Ulicy Sezamkowej. Nie zawsze jednak potwór to włochaty, wcinający ciastka pluszak czy wyłaniająca się z jeziora przerośnięta jaszczurka; niekiedy potwory żyją w nas samych. I to właśnie one są najgorsze; zżerają nas godzina po godzinie, dzień po dniu. Nie pozwalają zasnąć ani normalnie funkcjonować. Z kompilacją obu gatunków twarzą w twarz stanąć musi trzynastoletni Conor, bohater powieści pióra Patricka Nessa (na podstawie pomysłu Siobhan Dowd). W bardzo trudnym dla siebie i całej rodziny okresie, spotyka własnego potwora codziennie po północy. Siedem minut po północy.

piękna i bestie 0

Bestie są wszędzie – Khaled Walid Barsaoui, Kaouther Ben Hania – “Piękna i bestie” [recenzja]

Są takie filmy, które trudno nazwać dobrymi lub złymi – one są po prostu cholernie ciężkie i spadają nam tym ciężarem na ramiona od niemal pierwszych minut, by obciążać je do samego końca seansu. Takim właśnie obrazem jest dystrybuowana w Polsce dzięki Aurora Films produkcja zatytułowana Piękna i bestie. I choć sam tytuł przywodzi na myśl dobrze znaną bajkę, to z klimatem baśni nie ma flm ów nic wspólnego. Jest to dziejąca się jednej nocy opowieść o walce o swoje prawa, swoją godność i sprawiedliwość, o którą czasami zdarza nam się walczyć tak, jakby od tego zależało nasze życie – i być może czasami faktycznie tak jest. Ta historia jest brutalna, ale przede wszystkim ze względu na całkowitą bezradność i bezbronność głównej bohaterki, która skazana jest na łaskę i niełaskę ludzi, którzy martwią się wyłącznie o swoje stanowisko. Piękna i bestie, film który Głos Kultury objął patronatem medialnym, bardzo mocno odziałuje na widza, a emocje, które w nim wzbudza, pozostają w nim rozjuszone bardzo długo.

this is us 0

Emocjonalny rollercoaster – Dan Fogelman – “This is us” [recenzja]

Ciągle ewoluujący świat seriali dawno już przebił hity dużego ekranu. Nic dziwnego, skoro produkcje stoją na tym samym poziomie, jednak historia opowiadana w odcinkach daje nam więcej frajdy, kiedy losy bohaterów poznajemy na przestrzeni kilkudziesięciu, a nie jak to zazwyczaj bywa w filmach, dwóch godzin. Rokrocznie amerykańskie stacje telewizyjne zalewają rynek setkami nowych seriali, wśród których rzecz jasna znajdują się zarówno gnioty, jak i prawdziwe perełki, zyskujące z czasem status kultowych. Do uznawanych powszechnie za najwyższą półkę zaliczyć można chociażby Grę o tron, Rodzinę Soprano, Breaking Bad, Zagubionych czy Dextera. Wierzcie lub nie – serial omawiany w niniejszym tekście to ta sama, górna półka. Najwyższa z możliwych. This is us – Tacy jesteśmy, niby zwyczajna rodzinna historia, której akcja nie pędzi na łeb, na szyję; serial o… życiu, jakkolwiek banalnie to brzmi. Jedna z najbardziej pokrzywdzonych podczas wielkich, branżowych ceremonii (zaledwie jeden Złoty Glob i dwie statuetki Emmy) i niedocenianych produkcji, będąca zarazem jedną z najlepszych rzeczy, jakie na ten moment można zobaczyć w telewizji. Rozszarpująca emocjonalnie historia rodziny Pearsonów, która w trakcie 45- minutowego odcinka potrafi wywołać u widza morze łez, by trzy sceny później, ten zaśmiewał się do rozpuku. Serial perełka; serial, który powinien znać każdy.

Wieczór gier 0

Wielogłosem o…: “Wieczór gier”

Czy komedia rodem z Ameryki potrafi jeszcze szczerze rozbawić? Czy potrafi zaserwować żarty powyżej poziomu zaśmiewania się z wymiocin i puszczania bąków? Okazuje się, że tak, a najlepszym tego przykładem jest Wieczór gier, najnowsza produkcja twórców popularnego kilka lat temu hitu Szefowie wrogowie. Urocza Rachel McAdams, stonowany Jason Bateman, przerażający Jesse Plemons oraz kilku innych mniej lub bardziej znanych aktorów zostaje wciągniętych w grę, która nie tylko rozbawi, ale i nie pozwoli na chwilę nudy, tak jej uczestnikom, jak i widzom śledzącym poczynania bohaterów na ekranie. Bardzo dobrze dobrana ekipa aktorów i zaskakująco ciekawy scenariusz to jednak nie wszystkie zalety Game Night. Co jeszcze sprawiło, że Michał i Przemek zgodnie twierdzą, iż z kinowej sali wychodzili z szerokimi uśmiechami na twarzach? Dlaczego tytułowy Wieczór gier to wieczór, w którym powinniście uczestniczyć? Wszystkiego dowiecie się z poniższej recenzji.