Oznaczone tagiem: Tim Burton

Nigdziebądź 0

Alternatywne Światy Gaimana – Neil Gaiman – „Nigdziebądź” [recenzja]

Neil Gaiman. Kojarzycie, prawda? No dobra, a teraz przyznać się, kto z Was tylko kojarzy nazwisko, tytuły książek, ale tak naprawdę do tej pory nie przeczytał ani jednego dzieła brytyjskiego pisarza? Jedną z takich osób do momentu przeczytania powieści Nigdziebądź byłem ja. O Gaimanie zawsze gdzieś tam słyszałem, niektórzy znajomi mi polecali, niedawno ukazała się serialowa adaptacja innego jego głośnego dzieła, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze. Zawsze były inne książki do przeczytania i inni autorzy do poznania. W końcu nadeszło u mnie przełamanie i postanowiłem sięgnąć właśnie po Nigdziebądź, które najbardziej trafiło w mój gust po opisie z tylnej okładki. I muszę stwierdzić, że jestem nad wyraz zadowolony z podjętej decyzji. To dzieło lekkie, przyjemne, może mające odrobinę młodzieżowy wydźwięk, ale cechujące się naprawdę ciekawym przedstawieniem świata.

remake 0

Piątkowa ciekawostka o…: Remake – zmora Hollywood

Remake – słowo klucz w przemyśle filmowym oznaczające zrobienie na nowo czegoś, co już było dobre i nie było potrzeby tego w żaden sposób poprawiać ani przedstawiać na nowo. Nie od dziś wiadomo, że Hollywood zjada własny ogon i trudno tam o oryginalne i nowe pomysły, producenci sięgają więc po klasykę, serwując ją po raz kolejny, najczęściej z miernym skutkiem, który jest odwrotnie proporcjonalny do wpakowanego w film budżetu. Oczywiście, zdarza się, że remake jest udany (jak chociażby Infiltracja Martina Scorsese, będąca amerykańską wersją Infernal Affairs), choć takich przypadków nie ma wiele. Najczęściej jednak są to tylko popłuczyny po oryginale, na widok których fani łapią się za głowy. W dzisiejszej ciekawostce chciałem przedstawić Wam sześć, moim zdaniem, najgorszych remake’ów w dziejach kina (nie, nie ma Ghostbusters, ale tylko dlatego, że nie widziałem jeszcze nowej wersji). Jest to lista czysto subiektywna i jeśli macie jakieś tytuły, których według Was zabrakło w tym zestawieniu, nie wahajcie się podać swoich typów w komentarzu. 

Spider-Man 2

Co jest grane #66

Tak się kalendarzowo złożyło, że pierwszy piątek października wypada dopiero w siódmym dniu miesiąca, ale tym razem dystrybutorzy nie będą mieli dla nas siedmiu filmów, a tylko cztery. Nie będą to jednak produkcje byle jakie, ponieważ każda z nich ma prawo stać się potencjalnym hitem – tak frekwencyjnym, jak artystycznym. O tym, jak będzie naprawdę, przekonamy się dopiero od jutra, ale myślę, że zarówno Burtonowski Osobliwy dom Pani Peregrine, Wołyń Smarzowskiego, oparta na światowym bestsellerze Dziewczyna z pociągu, jak i intrygująca Belgica (która najprawdopodobniej będzie zbyt ambitną produkcją na standardy multipleksów) zapowiadają się naprawdę pysznie i naprawdę mamy szansę na najlepszy filmowy weekend od miesięcy.

0

Johnny Depp złapie zabójców 2paca?

Johnny Depp (ostatnio widziany jako Szalony Kapelusznik) ocierając łzy po rozstaniu z modelką Amber Heard, nie osiada na laurach i już wkrótce pojawi się na planie nowego filmu. Tym razem, o dziwo, palców w projekcie nie będzie maczał Tim Burton. Co za tym idzie, popularny aktor odpocznie przez chwilę od ton makijażu na twarzy, zajmie się natomiast czymś poważnym. Labirynth, w którym ma wystąpić, to obok zeszłorocznego Paktu z diabłem, kolejna produkcja oparta na prawdziwych wydarzeniach, w której ujrzymy Deppa.

Spider-Man 0

Co jest grane #47

Zapraszamy na kolejną odsłonę cyklu Co jest grane, dzięki któremu dowiecie się, na co warto iść do kina, a jakie tytuły lepiej sobie odpuścić. W tym tygodniu czeka nas zaledwie sześć premier (w tym jedna, którą na ekranach kin można oglądać już od dziś). W kinowym menu na ten weekend znajdzie się Disneyowski blockbuster w postaci filmu Alicja po drugiej stronie lustra, który zapewne będzie cieszył się największą frekwencją. Dla młodszych widzów możemy zaproponować animowaną adaptację gry komputerowej polegającej na strzelaniu ptakami, czyli Angry Birds Film. Dla nieco starszych kinomanów są aż dwa horrory: Zanim się obudzęSummer Camp, z których prawdopodobnie tylko jeden warty jest uwagi (ten pierwszy), oraz dwa dramaty – opowiadające o problemach dojrzewania Lato Sangaile, oraz bardzo dobrze zapowiadający się Szermierz, który ukazał się w Polsce pod naszym patronatem.