Oznaczone tagiem: zbiór

agata strzeszewska 0

W każdą z kołysanek włożyłam wiele serca – rozmowa z Anetą Strzeszewską

Jazzowa wokalistka, Aneta Strzeszewska, postanowiła, niczym swego czasu Oskar Kolberg, zebrać zapomniane już ludowe kołysanki i zrekonstruować oraz przypomnieć je w nowoczesnych aranżacjach na wyjątkowej płycie Kołysanki Niedziesiejsze. O genezę projektu, jego powstawanie i w końcu o efekt końcowy podpytałem artystkę w krótkiej rozmowie. Zapraszam do lektury.

0

Mein Gott! – Mariusz Szczygieł – „Gottland” [recenzja]

Na księgarskich półkach pojawiło się niedawno trzecie już wznowienie zbioru reportaży Mariusza Szczygła, zatytułowane Gottland. Książka ta, wydana z okazji dziesięciolecia pierwszej edycji, została przez autora przeredagowana i poprawiona, a wydawnictwo Czarne dołożyło trochę nieznanych dotąd, historycznych zdjęć ilustrujących tekst. Pan Szczygieł to zdeklarowany czechofil, od wielu lat z wielką pasją opisujący naszych południowych sąsiadów – ich historię (nie tylko tę najbardziej oczywistą), zwyczaje oraz związane z Czechami anegdoty. Chociaż pewnie i tak część z Was kojarzy go raczej z pierwszego w Polsce talk-show Na każdy temat, gdzie na początku każdego odcinka lądował helikopterem na dachu studia Polsatu.

Milan Kundera 0

Wielogłosem o…: „Spotkanie”

Milan Kundera, znakomity pisarz czeskiego pochodzenia, wydał parę lat temu książkę nieco odbiegającą od jego normalnego stylu. Nie była to bowiem powieść, ale zbiór esejów, felietonów i recenzji, które autor na przestrzeni lat napisał na temat poruszających go dzieł sztuki, zarówno ze sfery literatury, jak i malarstwa czy muzyki. Nie wszystkie jego wybory muszą czytelnikowi przypaść do gustu, jednak bez wątpienia każdy tekst napisany jest bardzo ciekawie i może się okazać, że niejedną osobę zainspiruje do sięgnięcia po omawiane dzieła. Spotkanie, taki bowiem tytuł nosi owa książka, zostało niedawno wznowione dzięki wydawnictwu W.A.B., a swoje własne spotkanie z Milanem Kunderą odbyli Marta oraz Michał. Poznajcie ich wrażenia z lektury.

Puch ostu 0

Krople, piórka, źdźbła… – Jan Sztaudynger – „Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości” [recenzja]

Fraszki Jana Izydora Sztaudyngera towarzyszą mi, właściwie odkąd pamiętam. Zawsze były w domu i nie przeszkadzało mi wcale to, że było to bardzo stare wydanie, którego pożółkłe kartki nierzadko zostawały w dłoniach po próbie ich delikatnego przewrócenia, a okładka potrafiła znajdować się w czterech różnych miejscach domu jednocześnie. Liczyła się treść, którą w sobie te stare, znoszone i sczytane Piórka zawierały. I choć rozlatujące się wydanie sprzed wielu lat nie było pozbawione uroku, niezmiernie cieszę się, że Wydawnictwo Literackie postanowiło jeszcze raz ożywić te nieśmiertelne utwory, dokonując znajomego podziału i ciesząc oko czytelnika przepiękną szatą graficzną, nasyconą kolorami, które tak pasują do twórczości poety. Puch ostu cieszy wszystkie zmysły, a jego zawartość to podróż przez naturę świata i człowieka – niepozbawioną zarówno przywar, jak i niepodważalnych zalet.

Testując apokalipsę 0

Architektura niepokoju – Tom Kaczynski – „Testując apokalipsę” [recenzja]

Porażający blaskiem, hukiem i przepełniony trwogą koniec to nie jedyna wizualizacja słowa “apokalipsa”. Niewielkie i całkowicie prywatne, czasem dostępne wyłącznie jednemu człowiekowi przeżywamy raz po raz, w dodatku dzień po dniu. Katastroficzna wizja świata nie ma monopolu na apokalipsę, choć zazwyczaj jest ona utożsamiana z wielkimi wojnami, chaosem i zbiorową paniką. Tom Kaczynski w nietypowym zbiorze Testując Apokalipsę przypomina nie tylko o pierwotnym znaczeniu tego słowa, ale także o tym, że małe apokalipsy dzieją się cały czas, pochłaniając kolejne wiary i kolejne nadzieje, ale także otwierając oczy i umysły na coś, co do tej pory mogło nam umykać, skryte za zasłoną ignorancji lub po prostu nie miało szansy wyniknąć z biegu zdarzeń.