James Franco w kolejnej ekranizacji dzieła Stephena Kinga

Wszystko wskazuje na to, że James Franco polubił prozę Stephena Kinga. Całkiem niedawno mogliśmy podziwiać aktora w serialu 22.11.63 (nasz redakcyjny Wielogłos znajdziecie TUTAJ), będącego adaptacją fenomenalnej powieści Króla – Dallas ’63. Nie ucichły jeszcze echa braw, jakie rozległy się po zakończeniu mini serialu produkcji Hulu, a już gruchnęła wieść o tym, że Franco zapowiada swój udział w kolejnym projekcie powiązanym z Kingiem – Drunken Fireworks!

Pijackie fajerwerki, bo tak brzmi polski tytuł tekstu wchodzącego w skład najnowszego póki co (premiera nowej powieści Stephena Kinga – Koniec warty, już 8 czerwca) wydanego dzieła Króla, zbioru opowiadań – Bazar złych snów, to historia o… walce na pokazy sztucznych ogni. Treść opowiadania zostanie jednak nieco zmieniona; u Kinga jedną ze stron konfliktu stanowiła matka z synem, ekranizacja ma się natomiast skupić na rywalizacji lokalnego „złotego chłopaka” Aldena McCauslanda z emerytowanym mafijnym bossem. Temu pierwszemu, w ramach świętowania amerykańskiego Dnia Niepodległości, udaje się zorganizować lepszy pokaz sztucznych ogni, co nie spodoba się wymienionemu wyżej boosowi – Nickowi Serrano, który od tej pory nie cofnie się przed niczym, by następnym razem to on był górą.

Jak wieść niesie, bardzo prawdopodobne wydaje się to, że znany z ról w takich produkcjach jak 127 godzin czy True Story Franco stanie po obu stronach kamery. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że za scenariusz odpowiedzialny jest Matt Rager, który pisał już scenariusze do innych ekranizacji prozy znanych amerykańskich pisarzy, które w późniejszym czasie reżyserował właśnie James Franco.

Fot.: David Shankbone

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.