Miłośnik lat 80., komiksów Marvela, horrorów i kina klasy B, które jest tak złe, że aż dobre. Odpowiedzialny za sprawy techniczne związane z Głosem Kultury.

Artykuły tego autora:


Hereditary 0

Wielogłosem o…: “Dziedzictwo. Hereditary”

Na promującą kolejny film grozy wzmiankę pod tytułem NAJLEPSZY HORROR DEKADY, większość widzów reaguje już wyłącznie uśmieszkiem politowania bądź przeciągłym zieeeeewnięciem. Kolejne STUNNING!, AMAZING!, TERRIFYING! prosto od “Boston Globe”, “New York Times” oraz imdb – ileż można? Jak widać do oporu, ponieważ takimi oraz setką innych, chwytliwych przymiotników opisywane było dzieło Ari Astera – Dziedzictwo. Hereditary. Sam zwiastun firmowany twarzą Milly Shapiro jako “demonicznej dziewczynki” oraz walczącej o ciepło domowego ogniska Toni Collette, sugerował z kolei następcę Egzorcysty lub Dziecka Rosemary. Tymczasem pierwsze premierowe recenzje znad Wisły to w większości słowa zawodu pod adresem filmu, który podobno wcale nie jest horrorem! “To jakaś komedia, nie horror”, “Nie mogłem powstrzymać śmiechu”, “Powinni oddać za bilety” – to te najłagodniejsze z ocen. Rzecz jasna zdarzyły się i pochlebstwa, ba, niektórzy nazwali Dziedzictwo dziełem kultowym! Jak więc jest naprawdę? Czy Hereditary to rzeczywiście gniot, który należy omijać szerokim łukiem? A może perełka, której warto przyjrzeć się bliżej? Na te i kilka innych pytań odpowiedzi postarają się udzielić Michał i Przemek.

0

Ulubieńcy miesiąca: Czerwiec 2018

Czerwiec za nami, lato w pełni, czas relaksu, słońca i wakacji wciąż trwa. Jedni z nas wyjeżdząją na urlopy, inni zostają w domu przytłoczeni pracą. Jeszcze inni czekają po prostu na wymarzone wolne. Bez względu jednak na to, gdzie jesteście i jak mijają Wam lipcowe dni, mamy Wam do polecenia kilka tytułów, które uprzyjemniły czerwiec naszym redaktorom. Są wśród nich utwory muzyczne, gry, seriale, filmy. Jeśli więc szukacie inspiracji dla wolnego czasu – zapraszamy do lektury. Być może i Was zaczarują dzieła popkultury, o których wspominamy w poniższym tekście. Co nuciliśmy? W co graliśmy? Jaki serial wciągnął nas bez reszty? Jaki film oczarował? Bez zbędnego gadania zostawiamy Was z poniżsyzm tekstem, a gdybyście znaleźli chwilkę, możecie podzielić się z nami Waszymi ulubieńcami minionego miesiąca! Co Was opętalo w czerwcu? Dajcie znać!

Westworld 0

“Westworld”, sezon 2, odcinek 10 – “The Passenger” – wrażenia (ze spoilerami)

Finał drugiego sezonu Westworld już za nami. Te dziesięć tygodni minęło niepostrzeżenie i mam wrażenie, że dopiero niedawno zastanawiałem się jak doszło do sytuacji z martwymi hostami unoszącymi się na wodzie. Dziesiąty (i ostatni), ponad półtoragodzinny odcinek, zatytułowany The Passenger, w końcu odpowiada na to pytanie i właściwie sam nie wiem na ile ta odpowiedź jest satysfakcjonująca. Z jednej strony finał miał naprawdę epickie momenty, ale z drugiej odniosłem wrażenie, że stężenie twistów przekracza wszelkie dopuszczalne normy i twórcy lekko popłynęli ze swoimi pomysłami. Zapraszam zatem do ostatniego już omówienia Westworld.

0

Ulubieńcy miesiąca: Maj 2018

Kolejny miesiąc znów minął niepostrzeżenie, w dodatku podobnie sprawa ma się z kolejnym – czerwiec już zbliża się do końca, a nam dopiero teraz udało się zebrać naszych ulubieńców maja. Na szczęście z tymi ulubieńcami sprawa wygląda tak, że nieważne, jak późno o nich napiszemy – większość z nich jest wciąż aktualna i tylko czeka na kolejnych entuzjastów. Tym razem znów jest różnorodnie – opowiadamy między innymi o malarstwie, o serialach, o filmach, o wydarzeniach związanych z e-sportem, o książkach, o muzyce… Nie ma co ukrywać, że dominują seriale, ale i gry komputerowe znalazły w maju swoje miejsce w naszych sercach. Liczymy na to, że wymienione poniżej pozycje choć trochę Was zainteresują, a kto wie, może już większość z nich znacie? Być może wybierzecie któryś serial lub film, z tytułów, które oczarowały naszych redaktorów, i skryjecie się wraz z nim przed upałami, których ani maj, ani czerwiec nam nie skąpią? Może książka, o której wspomina jedna z redaktorek, zachęci Was na tyle, że jeszcze dziś skusicie się na jej zakup lub wypożyczenie (ktoś wciąż jeszcze to robi?). Może muzyka proponowana przez naszego fana cięższych brzmień przemówi także i do Was? Kto wie, może za namową Małgosi wybierzecie się do amsterdamskiego muzeum? Taki obrót spraw z pewnościa by nas ucieszył, dlatego kończymy ten wstęp i zapraszamy po prostu do lektury Ulubieńców Maja – nie zapomnijcie również podzielić się swoimi faworytami!

Westworld 0

“Westworld”, sezon 2, odcinek 9 – “Vanishing Point” – wrażenia (ze spoilerami)

Przedostatni odcinek drugiego sezonu Westworld, wymownie zatytułowany Vanishing Point Znikający punkt (nawiązując do złudzenia wolności jednostki, poprzez odrzucenie wszelkich nakazów społeczeństwa), zdecydowanie zaostrza apetyt na finał.  Mimo, że jest dość kameralny (przynajmniej w porównaniu z innymi odcinkami tego sezonu), to śmiało można stwierdzić, że to chyba jeden z najlepszych epizodów. Vanishing Point skupia się przede wszystkim na Williamie – Człowieku w czerni, jego relacjach rodzinnych i szaleństwie coraz bardziej ogarniającym umysł. Nie zabraknie też kontynuacji wątków Maeve, Bernarda, oraz iście piorunującego zwrotu w historii Dolores i Teddy’ego.