Avatar

Buchalter dyplomowany niepraktykujący z sentymentem do roweru, dobrze napisanych książek i serka tylżyckiego. Całym temperamentem humanista wegetujący na kilku uczelniach, obecnie Uniwersytecie Jagiellońskim. Z każdej placówki wyciągał nieco więcej niż notatki i ubezpieczenie. Dla higieny psychicznej stale szuka zależności między tym co go interesuje, a tym za co w normalnym życiu płacą pieniądze. Serek kosztuje.

Ulubieńcy roku 2019

Rok 2020 trwa w najlepsze. Bardzo powoli zbliżamy się do końca jego drugiego już miesiąca. Jednak niektóre z dzieł...

Wielogłosem o…: „1917”

1917 w reżyserii Sama Mendesa wszedł na ekrany polskich kin w okresie przedoscarowej gorączki. Uchodzi za najpoważniejszego...

Po co wojna, skoro są fryzjerzy? ...

Podobno nikt nie pisze tak źle, jak pisarze starzejących się ideologii. Jednak oni dzielnie próbują, produkują nowe teksty...

Najpierw wszechświat, potem szarlotka – David ...

Mam nieodparte wrażenie, że obecnie świat każe nam się zapuszkować. Traktuje się nas jak konserwy z kompetencjami, które...

Szał(u) „Nie ma” – Mariusz Szczygieł ...

Niektóre książki czyta się, jakby były bardziej wyprodukowane niż napisane. W reportażu można żywcem pobierać cudze...

Bolesna biopsja – Joon-ho Bong – ...

Napisano scenariusz, wzięto kamery i artysta skierował swoje narzędzia w stronę skomplikowanej rzeczywistości, aż dokonał...