„Bajer z Bel-Air” również powróci!

Boom na powroty, dawno już zakończonych kultowych seriali nie słabnie! Niedawno pisaliśmy o planowanej kontynuacji Świata według Bundych, tym razem – jak donosi TVLine – jeszcze większa, choć równie świetna informacja, rozpoczęły się bowiem prace nad nową wersją, jednej z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich komedii lat 90. – Bajeru z Bel-Air! To właśnie dzięki tej produkcji, na szerokie wody wypłynął Will Smith; prawdopodobnie jednak, tym razem nie zobaczymy go jednak na ekranie, za to właśnie on będzie odpowiedzialny za produkcję serialu.

Przezabawny sitcom, zadebiutował na ekranach telewizorów w 1990 roku, nakręcono łącznie 148 odcinków, a produkcja zakończyła się w roku 1996. Serial opowiada o losach nastolatka – Willa… Smitha (w tej roli – uwaga – Will Smith), chłopaka który przez problemy w szkole i obawy matki odnośnie towarzystwa, w którym się obraca, zostaje przez nią wysłany do krewnych, zamieszkujących w Los Angeles. Tak oto „ziomek” z Philladelphi, którego życie do tej pory kręciło wokół imprez i ulicznej koszykówki, trafia do bogatego, dystyngowanego kuzynostwa w Bel-Air, a jego styl życia i kłótnie z rodziną prowadzą do wielu zabawnych sytuacji.

To właśnie dzięki Fresh Prince of Bel-Air Will Smith dał się poznać szerszej publiczności i śmiało można powiedzieć, że to właśnie ten serial, utorował mu drogę do świata Hollywood i milionowych gaży. Jak wielokrotnie przyznawał sam aktor, Bajer praktycznie opowiadał historię jego życia, dzięki czemu, był w tej roli tak przekonujący i dzięki temu właśnie zyskał sympatię publiczności. Nic więc dziwnego, że to właśnie gwiazdor Siedmiu dusz, będzie odpowiedzialny za produkcję nowej wersji. Reboot ma opowiadać podobną historię – nastolatka, który próbuje odnaleźć się w nowym środowisku – tyle, że we współczesnych czasach. Póki co, nie znaleziono jeszcze stacji, która miałaby emitować nowy Bajer z Bel-Air (prawdopodobnie pod innym tytułem), jednak skoro jedna z gwiazd kina, bierze się za produkcję przeboju, który wywindował ją na salony Hollywood, możemy być chyba pewni, że wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik.

Co ciekawe, jak się okazuje, serial (przypominam – zakończony prawie 20 lat temu) nadal jest bardzo dobrze wspominany przez amerykańską widownię, czego dowodem może być chociażby parodia intra Fresh Prince, w wykonaniu jednego z najpopularniejszych showmanów zza Oceanu – Jimmy’ego Fallona – która miała miejsce kilka miesięcy temu z okazji „przeprowadzki” dziennikarza z Nowego Jorku do Los Angeles. Na planie filmiku, znaleźli się między innymi Alfonso Ribeiro, jedna z gwiazd serialu (wcielał się w postać kuzyna Willa – Carltona) oraz DJ Jazzy Jeff – kumpel Smitha, zarówno w serialu jak i życiu prywatnym (razem wypuścili, kilka chwytliwych hitów muzycznych w latach 90-tych, chociażby Summertime). A oto parodia w wykonaniu Fallona…

Jimmy Fallon's "Fresh Prince" Cold Open

 

I dla porównania, oryginalny opening The Fresh Prince of Bel-Air:

 

Fresh Prince of Bel Air Intro

Fot.: NBC

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.