Lekarze. Wiele się o nich mówi. Często o tym, że zarabiają za mało, jeszcze częściej, że zarabiają za dużo; o ich empatii i jej braku. Nieżyjąca już Krystyna Bochenek i Dariusz Kortko postanowili pokazać o nich prawdę, prowadząc rozmowy z przedstawicielami wielu dziedzin medycyny. Owocem tych rozmów jest książka „Ludzie czy bogowie”, gdzie lekarze opowiadają o kontakcie z pacjentami, o tym, dlaczego mając możliwości pracy za granicą, wrócili leczyć do Polski, o tym, jak radzą sobie ze śmiercią pacjenta i kim powinni dla niego być. Ja skupię się natomiast na tym, czym ta książka jest, a czym nie jest.
Bardzo informacyjne założenie tej recenzji zrodziło się, bo wiele czynników sytuujących tę lekturę jako „dobrą” lub „złą” wynika z bardzo subiektywnych odczuć czytelnika. Grzechem tego wydania jest natomiast w dużej mierze to, że przemilcza ono kilka faktów, a inne przeinacza, co przełożyło się na moje oczekiwania, których „Ludzie czy bogowie” nie mogli spełnić. Chciałbym się więc skupić głownie na opisaniu, z czym dokładnie będziemy mieli do czynienia, sięgając po tę książkę.
Najistotniejszy jest fakt, że nie jest to tak naprawdę nowy tytuł, a jedynie drugie wydanie. „Dobry zawód” to książka, która pojawiła się na rynku już w 2006 roku. Wspominam o tym z kilku powodów. Znakomita większość rozmów odbyła się w latach 1999-2006. Oznacza to, że część poruszanych w nich kwestii jest po prostu nieaktualna. Wywiady skupiają się w większości na sprawach uniwersalnych, dotyczących relacji lekarza z pacjentem, część tematów dotyczy jednak nowinek w świecie medycznym lub jest komentarzem ówczesnej sytuacji politycznej. Brakuje chociażby przypisów, jak dana dziedzina medycyny wygląda dzisiaj, a więc dziesięć czy piętnaście lat później (a sama lektura tej książki pokazuje, że współczesna medycyna rozwija się niezwykle szybko). Z drugiej jednak strony kilku lekarzy, którzy przepytywani są w książce, nie żyje, więc wywiady te są niezwykle cenne. Tym bardziej, że rozmowy z pierwszej części książki, o nazwie „nestorzy i pionierzy” są jednymi z najciekawszych. Ich bohaterami są ludzie, którzy leczyli jeszcze w czasie wojny i potem własnymi siłami tworzyli podwaliny nowoczesnej medycyny w socjalistycznym systemie.
Kolejną kwestią jest sam tytuł książki. Nietrudno się domyślić, że skoro jest to wznowienie uzupełnione o kilka dodatkowych wywiadów, tytuł ma charakter komercyjny i w bardzo jasny sposób nawiązuje do głośnego i obsypanego nagrodami filmu Łukasza Palkowskiego, „Bogowie”. Szkoda, że Dariusz Kortko, przeprowadzając rozmowy do nowego wydania, nie pokusił się o postawienie pytań w kontekście nowego tytułu. Ja spodziewałem się rozważań na temat faktycznej granicy między człowiekiem, który ratuje drugiemu życie a bogiem, którym, poprzez nowoczesną medycynę, może stać się lekarz. Zawartość książki nie ma jednak dużo wspólnego z tytułem, o czym lojalnie ostrzegam.
Jako, że „Ludzie czy Bogowie” mieści aż dwadzieścia siedem różnych rozmów, objętość każdej z nich jest ograniczona. To nie są długie dyskusje i trzeba mieć to na uwadze. Forma wywiadów jest z reguły bardzo zbliżona, część pytań jest więc podobna, nie jest to jednak na szczęście kalka poprzednich wywiadów, co byłoby niezwykle nużące. Rozmówcy odpowiadają zazwyczaj zwięźle, rozwijają wypowiedź tylko, gdy na przykład przytaczają jakąś historię lub anegdotę. Autorzy (i rozmówcy) nie bombardują na szczęście czytelnika skomplikowanymi terminami medycznymi, choć w kilku miejscach będzie nam objaśniane działanie pewnych substancji w organizmie, przebieg odkryć lub specyfika chorób. Mogę jednak uspokoić – nie jest to pozycja skierowana do znawców medycyny i nie wymaga ona dużej wiedzy w tym temacie. Książka jest pięknie wydana, okładka jest zdecydowanie bardziej wyrazista od tej z pierwszego wydania, a kolorystyka wnętrza jest konsekwentna i dobrze dobrana do treści.
Autorzy zadbali, aby niemal cały świat medycyny miał swój głos w dyskusji, stąd bogaty wachlarz rozmówców, od kardiochirurgów, anestezjologów, poprzez okulistów, epidemiologów, chirurgów, aż po psychiatrów, seksuologów i chirurgów plastycznych. Nawet jeśli moim zdaniem „Ludzie czy bogowie” nie wywiązują się z mocy swojego tytułu, nie unikają całkowicie tematów niewygodnych i kontrowersyjnych. Lekarze są pytani o to, jak reagują na widok wręczanej koperty, są rozważania na temat aborcji i eutanazji. Ale, być może – przede wszystkim, lekarze bardzo szczerze opowiadają o swoich porażkach, a wspomnienia o pacjentach, których nie udało się im uratować, potrafią wzruszyć. I ta intymna część rozmów z lekarzami jest największą wartością tej pozycji.
Na tej stronie wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? ZGADZAM SIĘ
Manage consent
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.