Bestiarium

„Cierpienie żuków i much” – Włodzimierz Bolecki – „Witold Gombrowicz. Bestiarium” [recenzja]

Odsuńmy od siebie typowe skojarzenia dotyczące  Witolda Gombrowicza, czyli formę, gębę, pupę czy łydkę. Nawet znaną wszystkim lekturę – Ferdydurke. Witold Gombrowicz w Dzienniku w 1958 roku pisze:

Spacerowałem po alei eukaliptusowej gdy wtem zza drzewa wylazła krowa.
Przystanąłem i spojrzeliśmy sobie oko w oko.
Jej krowiość zaskoczyła do tego stopnia mą ludzkość – ten moment, w którym spojrzenia nasze się spotkały, był tak napięty – że stropiłem się jako człowiek, to jest w moim, ludzkim, gatunku. Uczucie dziwne i bodaj po raz pierwszy przeze mnie doznane – ten wstyd człowieczy wobec zwierzęcia. Pozwoliłem żeby ona spojrzała na mnie i zobaczyła mnie – to nas zrównało – wskutek tego stałem się także zwierzęciem – ale dziwnym, powiedziałbym nawet, niedozwolonym. Poszedłem dalej podejmując przerwany spacer, ale poczułem się nieswojo… w naturze, która osaczała mnie zewsząd i jakby… oglądała mnie[1].

Gombrowicz aranżuje w tym fragmencie spotkanie „ludzkości” z „krowiością”. Obnaża pewną pierwotną prawdę – należymy do królestwa zwierząt. I czym tak naprawdę różnimy się od krowy? Stawia na równi człowieka ze zwierzęciem. Włodzimierz Bolecki w książce pt. Witold Gombrowicz. Bestiarium bardzo szczegółowo stara się przedstawić Gombrowiczowski posthumanizm, idee bliskie współczesnym ekologom, a może ukryty franciszkanizm?

Bestiarium to bardzo rozpowszechniony w literaturze średniowiecza gatunek opowieści, w której bohaterami są zwierzęta (fantastyczne lub realne). Przez symbolikę zwierząt ukazywane były prawdy dotyczące ludzkiej natury. Okazuje się, że zwierząt w twórczości Gombrowicza jest niemało. I to wcale nie jest przypadek. Skąd wzięło się cierpienie żuka i muchy? A inne zwierzęta? Sam autor Ferdydurke stwierdza: Natura. Nie chcę natury, dla mnie naturą są ludzie. Wnikliwi czytelnicy mogą zauważyć, iż Gombrowicz stosuje zdumiewającą ilość nazw indywidualnych i gatunkowych zwierząt. Witold Bolecki policzył, że jest ich około 140. Bolecki stara się rozwikłać zwierzęcą zagadkę w tekstach pisarza. Bestiarium Gombrowicza jest zróżnicowane i skomplikowane. Charakterystyczne jest, że zwierzęta obserwują Gombrowicza tylko na kartach Dziennika. A w opowiadaniach i powieściach są elementami pejzażu, scenografii natury. Wyznanie pisarza – w młodości dręczyłem zwierzęta – staje się być może kluczem do zrozumienia okrucieństwa Józia wobec muchy (Ferdydurke) czy Stefana łamiącego skrzydło jaskółce (Pamiętnik Stefana Czarneckiego).

Bestiariusz składa się z 9 rozdziałów zawierających fragmenty tekstów Gombrowicza. Każdy z nich charakteryzuje w pewien sposób Gombrowiczowski zwierzyniec. Włodzimierz Bolecki pisze we wstępie: Zebrane tu utwory Gombrowicza nie są zbiorem luźnych cytatów […], lecz tworzą większe całości narracyjne i myślowe […]. Bestiarium Gombrowicza to nie katalog, lecz wybór tekstów do czytania. Tytuły rozdziałów stanowią cytaty Gombrowicza np. Straszna samotność zwierząt, Człowiek na koniu to skandal czy Poczułem człowieka jak pies psa. Bolecki w swojej książce zawiera również alfabetyczny indeks nazw zwierząt w utworach Witolda Gombrowicza. Możemy tam odnaleźć chomika, komara, langustę, ostrygi, pijawki, a nawet smoka. Będziemy świadkami zabójstwa wiewiórki czy wrzucenia żaby za koszulkę. Nie zabraknie słynnego cierpienia much. Włodzimierz Bolecki z ogromną skrupulatnością badacza bierze pod lupę Gombrowiczowską zwierzynę. I najwyraźniej nic mu nie umknie. Jako znawca teorii i historii literatury XX wieku Włodzimierz Bolecki ukazuje polskiemu czytelnikowi inny wymiar tekstów Gombrowicza. Ten zwierzęcy, jakże świeży i nowy. Lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników autora Bakakaju, wielbicieli bestiariuszy, a może nawet ekologów, kto wie? Myślę, że niezbędna pozycja dla studenta polonistyki przygotowującego się do egzaminu z historii literatury polskiej. Egzamin zdany śpiewająco, gwarantuję.

[1] https://witoldgombrowicz.com/pl/wgtworczosc/dziennik/dziennik-1953-1969/dziennik-przyroda-zwierzeta

Fot.: Wydawnictwo Literackie 

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.