polaroid
polaroid

Czy istnieje bardziej dołujący miesiąc niż listopad? Szybko się robi ciemno, choć nie ma jeszcze prawdziwej zimy. Po dłoniach nienawykłych jeszcze do rękawiczek wieje chłodem, a wszechobecna szarośc za oknem sprawia, że snujemy się jacyś otępiali, rozleniwieni i senni. Być może jednak wyprawa do kina poprawi komuś humor lub rozrusza go – przynajmniej umysłowo. Od jutra do kin polskich wchodzi osiem premier, wśród których znajduje się Liga sprawiedliwości, objęta przez nas patronatem medialnym Droga Aszera, opowieść o mężczyźnie uwięzionym w zawalonym tunelu, a także przeniesiona na wielki erkan historia Jerzego Górskiego – niesmowitego sportowca, o którym wielu Polaków mogło nie słyszeć. Do obejrzenia będzie również Manifesto, w którym cate Blanchett wciela się w trzynaście różnych ról, a także Sprawa Chrystusa. O wszystkich tych filmach przeczytacie poniżej. Kto wie, może któryś z nich odmieni Wasz wieczór lub zmieni Wasz światopogląd? Wszystko jest możliwe. Tak czy owak – kolorowe produkcje pełne emocji z pewnością spełnią swoją rolę podczas tego okropnego miesiąca.


 

Liga Sprawiedliwości (Justice League) – reż. Zack Snyder

USA | Akcja, Sci-Fi

Są takie chwile w życiu, które odmieniają na zawsze nasz światopogląd. Mnie spotkało cos takiego dosłownie przed chwilą, kiedy czytałam opis filmu Liga Sprawiedlwiości i dowiedziałam się, że Superman nie żyje. Bez kitu – to zmienia wszystko! Zastanawiam się, jak w ogóle mogła mnie ominąć ta informacja! Czy mam teraz zacząć przechodzić żałobę, czy już na to za późno? Chyba jednak nie, bo świat nadal nie zapomniał o tym superbohaterze. Co więcej, ludzie myślą chyba, że teraz nie ma ich kto bronić. Ale oczywiście to wierutne bzdury, bo niejednemu psu na imię burek… znaczy się… nie wszystko złoto, co się świeci… nie, to też nie to – już mam! – nie ma ludzi niezastąpionych. Nawet jesli to nie do końca są ludzie. Zawsze znajdzie się przecież jakiś heros gotowy walczyć w obronie niewinnych i uciśnionych (a także przy okazji stać się obiektem westchnień). Weźmy na przykład Batmana – niby supermocy facet nie ma, ale przecież, robi, co może! Teraz nawet ze zdwojoną siłą i ochotą, bo dzięki wspomnianemu już Supermanowi (spoczywaj w pokoju) na nowo uwierzył w ludzkość! Jednak – jak to zawsze bywa w takich sytuacjach – na horyzoncie pokazało sie nowe zagrożenie i niestety – Bruce Wayne sam sobie nie poradzi. Dlatego prosi on o pomoc nowego sprzymierzeńca, czyli niejaką Wonder Woman. Znana również jako Diana Prince kobieta oczywiście nie może odmówić nietoperzowi w ludzkiej skórze. To jednak nadal za mało na zagrożenie, z jakim musza się zmierzyć nasi bohaterowie, by ocalić świat i ludzkość! Kto im pomoże? Kto odpowie na ich wezwanie?

Już są, już nadchodzą: Aquaman, Cyborg i Flash (ale nie ten ze Zwierzogrodu). Są dzielni, odważni, silni i niepowtsrzymani. A jednak wciąż tli się płomyk obawy, czy to na pewno wystarczy… o tym jednak widzowie będą mogli przekonać się w kinach już od jutra. Tam też będzie można sprawdzić, jak w swoich rolach wypadli: Ben Affleck, Gal Gadot, Ezra Miller, Ray Fisher, Jason Momoa, Henry Cavill, Jeremy Irons, J.K. Simmons, Amy Adams, Amber Heard, Willem Dafoe, Jesso Eisenberg, Robin Wright i inni.

PS U Was w kinie też zawsze jest tak zimno?

LIGA SPRAWIEDLIWOŚCI- Oficjalny zwiastun herosi


Najlepszy – reż. Łukasz Palkowski

Polska | Biograficzny, Dramat, Sportowy

Reżyser filmu Bogowie i dobrze przyjętego przez widzów serialu Belfer wziął się tym razem za historię Jerzego Górskiego, który choć dokonał czegoś niesamowitego w świecie sportowym, to w naszym kraju nie jest tak znany, jak na to zasługuje. I bardzo prawdopodobne, że właśnie dlatego powstał ten film – by opowiedzieć o człowieku, który zasłużył na utrwalenie na taśmie filmowej jego historii. Najlepszy opowiada o Jerzym Górskim, który – choć wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały na to, że sobie nie poradzi – ukończył tak zwany bieg śmierci, czyli Western States, a także ustanowił rekokord świata w triathlonowych mistrzostwach i zdobył tym samym tytuł mistrza, kończącz zawody na dystansie Double Ironman  z czasem 24h:47min:46sek. Droga do tego zwycięstwa nie była jednak łatwa. Górski musiał pokonać wiele nie tylko przeciwności losu, ale także słabości – ostatecznie to bowiem walka z samym sobą okazała się najtrudniejsza, a jej wynik najważniejszy, by osiągnąć upragniony sukces. Nie bez znaczenia okazały się rownież dwie kobiety w życiu sportowca – i o nich również opowiada film Najlepszy. Zobaczymy więc nie tylko morderczą walkę z własnym ciałem, z nie zawsze współpracującym organizmem, ale także bardziej ludzką stronę sportowca – potrzebującego wsparcia, miłości i zaufania.

W rolę Jerzego Górskiego wcielił się Jakub Gierszał i chodzą słuchy, że wywiązał się ze swojego zadania znakomicie. Obok niego na ekranie pojawiają się: Arkadiusz Jakubik, Janus Gajos, Artur Żmijewski, Magdalena Cielecka, Kamila Kamińska, Anna Próchniak, Adam Woronowicz i inni. Mamy więc całkiem niezłą obsadę aktorksą i wartą obejrzenia historię o wytrwałości, walce z własnymi słabościami i dążeniu do celu wbrew pojawiającym się przesłankom, że jest on poza naszym zasięgiem. To może być naprawde fascynująca i przede wszystkim inspirująca opowieść, o czym przekonuje nie tylko sama historia, ale także nieźle wypadający zwiastun.


Manifesto – reż. Julian Rosefeldt

Australia, Niemcy | Dramat

Manifesto wydaje się być ciekawym projektem – dość oryginalnym, jeśli chodzi o kinowe standardy. I nie zdziwice się, kiedy w obsadzie zobaczycie tylko jedno nazwisko – to nie będzie żadna pomyłka, bowiem nagrodzona Oscarem Cate Blanchett wcieliła się we wszystkie role w tym filmie, który rozpoczął swoja karierę jako instalacja pokazywana w galeriach i wystawiana na trzynastu ekranach. Dlaczego akurat na trzynastu? Ponieważ właśnie w tyle ról wciela się australijska aktorka. Idea filmu opiera się na tym, że wcielając się w trzynaście różnych osób (jak na przykład: gospodynię domową, nauczycielkę, robotnicę, wdowę, wokalistkę punkowego zespołu, bezdomnego mężczyznę, reporterkę) Cate Blanchett wygłasza w swoich odmiennych wcieleniach ważne i znaczące monologi – między innymi Malewicza, Marksa, Jarmuscha, von Triera czy Apollinaire’a. Bez wątpienia rola (a raczej role), które przypadły jej w udziale, były niełatwe, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę ich róznorodność. Co więcej, wygłaszane manifesty nie są przypadkowe, lecz twórcy postarali sie dopasować je do obcecnych sytuacji na świecie, do realiów XXI wieku, tworząc niekiedy obraz spełniającego sie proroctwa. Niekiedy skutkiem tego są sytuacje wręcz komiczne.

Recz jasna nie jest to tytuł dla wszystkich. Wielu ludzi zniechęca, a wręcz odstrasza brak fabuły, a tutaj takiej oczywiście nie ma. Jest za to wiele monologów i choć znajdą się takie, które bez problemu będą zarówno zrozumiałe, jak i interesujące dla przeciętnego zjadacza chleba, to wiele jednak poruszać będzie tematy związane ze sztuką i to w sposób, który niekoniecznie może być zrozumiały i ciekawy dla kogoś, kto nie siedzi w w tym świecie bardzo mocno. Jak mniemam więc – jendnych ten film zachwyci, inni mogą kompletnie sie podczas seansu nie odnaleźć, a zapewne nie zabraknie widzów, którzy się zwyczajnie znudzą. Ja jednak bardzo chętnie zobaczyłabym zarówno wykorzystanie i wplecenie w realia naszych czasów słynnych monologów, jak i sprawdziłabym z zainteresowaniem, jak w tej nietypowej roli poradziła sobie aktorka, za którą co prawda nie przepadam, ale sama praca, jaką włożyła aktorka w tych 13 ról, musiała być niesamowicie ciężka – pytanie, czy była równie owocna.

PS Charakteryzacja, której szczątki możemy podziwiać w zwiastunie, naprawdę robi wrażenie.

Manifesto (2015) zwiastun PL, film dostępny na VOD i DVD


Tunel (Teo-neol) – reż. Seong-hoon Kim

Korea Południowa | Thriller

Kiedy przeczytałam niezwykle lapidarny opis filmu Tunel, byłam przekonana, że dzieło produkcji Korei Południowej nie będzie w stanie mnie zainteresować. Jednak zwiastun zaintrygował mnie i wciągnął nawet w tę krótką fabułę trailera. Myślę więc, że spośród dzisiejszych propozycji ta może okazać się jedną ze zdecydowanie ciekawszych. Sama historia wydaje się tak samo prosta, co… przerażająca. Główny bohater filmu, mężczyzna imieniem Jeong-soo, jedzie samochodem, a celem jego podróży są urodziny córki. Nic nie zapowiada tragedii – jest biały dzień, samochód nie sprawia problemów, na drodze nie ma ruchu… Jednak kiedy Jeong-soo wjeżdża do niedawno wybudowanego tunelu… ten zawala się zarówno za nim, jak i przed nim. Mężczyzna w ciągu kilku sekund zostaje odcięty od świata – skazany na własnę wolę przetrwania, a także decyzje i umiejętności obcych ludzi. Zwiastun pokazuje, że ekipa ratunkowa, robi, co może… choć… im więcej czasu upływa, tym akcja ratownicza pochłania więcej pieniędzy, a co ważniejsi ludzie zaczynają zastanawiać się, czy jedno tylko ludzkie życie, jest warte tyle nakładu pracy i środków finansowych. Zwłaszcza że w pewnym momencie przestają mieć pewność, czy uwięziony w tunelu mężczyzna wciąż żyje. Krytycy oceniają film bardzo dobrze, zwracając uwagę na świetne efekty specjalne. Sądząc po zwiastunie, również w kwestii trzymania w napięciu, produkcja ta powinna sprawdzić się bardzo dobrze. Wpływ na to zapewne będzie miał fakt, że akcja będzie prowadzona w pewien sposób dwutorowo – będziemy bowiem widzieć zarówno mężczyżnę uwięzionego pod zawalonym tunelem, jak i ekipę ratowniczą, wysoko postawionych, decyzyjnych urzędników, a także rodzinę Jeong-soo, wlaczącą o to, by akcja ratownicza nie została przerwana. Napięcia raczej nie zabraknie – o to bym się nie martwiła. W główną rolę wcielił sie znany chociażby z roli w filmie Służąca Jung-woo Ha. A towarzyszą mu: Doona Bae (Atlas chmur, Sense8), Dal-su Oh (Oldboy, Słodko-gorzkie życie), Jeong-geun Sin (Pan zemsta) i inni.

PS I znowu ta sama sytuacja… nie udało mi sie znaleźć zwiastuna z polskimi napisami – wybaczcie.

Tunnel Official Trailer 1 (2016) - Doona Bae Movie


 

Sprawa Chrystusa (The Case for Christ) – reż. Jon Gunn

USA | Dramat

Przed Wami kolejny film, który kompletnie nic nie wniesie do Waszego życia. I to zarówno jeśli jesteście głęboko wierzącymi chrześcijanami, jak i ateistami, którzy już jakiś czas temu przestali wierzyć w istnienie Boga. Dlaczego? Bo tych pierwszych niczym nie zaskoczy i jedynie powtórzy to, co wiedzą od lat i co stanowi fundament ich wiary, a tych drugich zniechęci rozwiązaniami fabularnymi oraz typowo misyjnym założeniem produkcji. Najnowszy film Jona Gunna (twórcy takich produkcji jak Czy naprawdę wierzysz?) opowiada historię opartą na faktach o dziennikarzu śledczym z “Chicago Tribune”, który na skutek nagłego nawrócenia jego żony na wiarę, próbuje za wszelką cenę obalić istnienie Boga. W tym celu rozmawia z naukowcami, teologami, historykami i – jak zapewne się domyślacie – wiara wygrywa, a główny bohater nie dość, że nie jest w stanie udowodnić tego, że Bóg nie istnieje, to jeszcze znajduje dowody na jego istnienie i sam nawraca się na wiarę. Otrzymujemy zatem stary dobry schemat filmów chrześcijańskich – oto bohater obrażony na stwórcę próbuje toczyć z nim walkę, aby finalnie pojednać się z Nim i dzięki temu ponownie wieść szczęśliwe życie. Wyczytałem gdzieś zresztą, że treść filmu sugeruje, że będący ateistą główny bohater się wścieka i grozi rozwodem żonie, która po prostu zaczęła po latach wierzyć w Boga… No sami przyznacie, że produkcją rządzą pewne stereotypy, a sam film ma po prostu charakter misyjny. W roli głównej Mike Vogel (Pod kopułą, Bates Motel). W pozostałych rolach Erika Christensen (Weronika postanawia umrzeć), Faye Dunway (Sieć, Chinatown), Frankie Faison (Milczenie owiec, Prawo ulicy).

 

Sprawa Chrystusa | Zwiastun PL


 

Niknięcie (Verdwijnen) – reż. Boudewijn Koole

Norwegia, Holandia | Dramat

Film holenderskiego reżysera będzie prawdopodobnie najbardziej wymagającą premierą nadchodzącego weekendu. Poruszać będzie uniwersalną co prawda, ale chyba nigdy nie wyświechtaną do końca tematykę życia i śmierci oraz prób człowieka w okiełznaniu tej drugiej. Film miał swoją międzynarodową premierę na Festiwalu TIFF w Toronto, brał również udział w kilku innych istotnych. Trzydziestokilkuletnia Roos tylko raz w roku odwiedza swoją matkę oraz brata przyrodniego. Relacja matki i córki jest bardzo specyficzna i naznaczona błędami z przeszłości. Tym razem wizyta Roos będzie miała zupełnie inny cel – kobieta musi powiedzieć rodzinie, że jest śmiertelnie chora oraz spróbować pożegnać się z mamą i zakopać dawno skrywane pretensje. Jak twierdzi sam reżyser – powodem, dla którego stworzył film Niknięcie jest jego relacja sprzed lat z małym, śmiertelnie chorym chłopcem, który do samego końca nie zatracił radości z życia. Ta relacja wywarła na nim tak kolosalne wrażenie, że chciał uchwycić zagadkę życia. Jego film to próba odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, które stawia przed nami życie. Ciekawym zabiegiem z pewnością jest zastosowanie kontrastu – niezwykle zimne otoczenie zestawiono tutaj z intymnymi i ciepłymi scenami między matką a córką. Pomimo trudnej tematyki (nie każdy jest gotów, by mierzyć się z tematyką własnej śmiertelności i przemijania) zapowiada się kino najwyższych lotów. W rolach głównych zobaczymy Rifkę Lodeizen (Życie według Nino) oraz Elsie de Brauw (Książę, Ród Antonii).


Soyer – reż. Łukasz Barczyk

Polska | Dramat, Komedia

Najnowszy film niezbyt wysoko cenionego w Polsce reżysera Łukasza Barczyka zapowiada się… zaskakująco ciekawie. Zresztą dziwią mnie niskie notowania twórcy, wszak jego Nieruchomy poruszyciel to było dzieło skomplikowane i naładowane niezrozumiałą symboliką, ale mimo wszystko było niezłe i broniło się przede wszystkim aktorsko. Najnowsze dzieło Barczyka opowiada o młodym chłopaku, który gardzi kulturą masową i dostaje alergii na wszechobecny konsumpcjonizm, a przez otoczenie uznawany jest przynajmniej za ekscentryka. Gdy matka Soyera trafia ciężko chora do szpitala – cała odpowiedzialność za chłopaka spada na starszą siostrę – Małgosię, która początkowo zdaje się być tym faktem zniechęcona, podobnie jak jej mąż. Kiedy jednak wybierają się w podróż w góry – Soyer postanawia diametralnie odmienić światopogląd starszej siostry oraz jej męża. A chłopak ma w swoim arsenale mnóstwo szalonych pomysłów na realizację swojego planu. Zwiastun sugeruje nam kino wykorzystujące motyw drogi oraz przemiany bohaterów za sprawą zacieśniających się między nimi więzów. Idealnie w odniesieniu do przedstawionych w zwiastunie wydarzeń pasuje piosenka formacji Sztywny Pal Azji – Wieża radości, Wieża samotności i przyznam szczerze, że mnie udało się przekonać. Obsada może nie powala znanymi nazwiskami, ale to chyba dobrze, bo niech sobie Karolaki i inne Adamczyki grają w głupawych komedyjkach dla mas, a młodzież niech ogrywa się w ambitniejszych produkcjach. Tytułową rolę otrzymał Maciej Musiałowski, w tym momencie znany głownie z serialu Druga szansa. W pozostałych rolach Marianna Zydek (Panie Dulskie, Skazane) oraz Cezary Kołacz.

SOYER - oficjalny zwiastun filmu


 

Droga Aszera (Scaffolding) – reż. Matan Yair

Izrael, Polska | Dramat

Na koniec dzisiejszego zestawienia film od Aurora Films, który objęliśmy patronatem medialnym. Fabuła polsko-izraelskiej koprodukcji skupia się na osobie siedemnastoletniego Aszera, który jest rozdarty między pracą na budowie w firmie swojego ojca a szkołą i możliwością wewnętrznego rozwoju. Ojciec pokłada w nim wielkie nadzieje i liczy, że syn przejmie po nim firmę, z kolei pewien nauczyciel widzący olbrzymi potencjał tkwiący w Aszerze, liczy na to, że chłopak ukończy szkołę i zajmie się pracą twórczą. Będący w wyraźnej fazie buntu nastoletni chłopak będzie musiał wybrać, jaka przyszłość będzie dla niego najlepsza, ale jego najbliższe otoczenie z pewnością nie pomoże mu w podjęciu decyzji. Co ciekawe – w roli Ashera reżyser obsadził chłopaka, który w zasadzie gra samego siebie, z kolei sceneria filmu to ta sama szkoła, do której uczęszczał chłopak, a postać nauczyciela z pewnością wzorowana jest na samym reżyserze, który jest także nauczycielem historii i literatury. Film zdobył 3 nagrody na MFF w Jerozolimie oraz nagrodę Izraelskiej Akademii Filmowej za najlepszą męską rolę drugoplanową dla Amiego Smolartchika. Film został dofinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej w ramach nowego programu wspierającego powstawanie międzynarodowych koprodukcji mniejszościowych. Zdjęcia do Drogi Aszera stworzył Bartosz Bieniek, odpowiedzialny chociażby za zdjęcia do filmu Drogówka Wojciecha Smarzowskiego. Zapowiada się ciekawe kino, kojarzące się trochę ze Stowarzyszeniem umarłych poetów, trochę z Młodymi gniewnymi. Dziś wieczorem ukaże się nasza przedpremierowa recenzja.

Droga Aszera - polski zwiastun (premiera kinowa 17 listopada 2017)


Fot.: Warner Bros. Entertainment Polska, Mówi Serwis, Gutek Film, Mayfly, Rafael Film, Spectator, Kino Świat, Aurora Films

Podobne wpisy:

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką *