Godzilla
Godzilla

Niebawem święta, ale to nie znaczy, że kina mają świecić pustkami! Dystrybutorzy mają dla nas pięć filmowych premier, a każda nieco inna od poprzedniej (zdumiewające!). Największym faworytem wydaje się być film The Florida Project, o którym już teraz mówi się, że jest jednym z pewniejszych kandydatów do Oscara. Wyróżnia się tu zarówno scenariusz, jak i świetne aktorstwo. Następny w kolejce jest film Pitch Perfect 3, który fani serii przywitają z pewnością z otwartymi ramionami. Później mamy survivalowy film Dżungla, w którym Daniel Radcliffe będzie walczył o przetrwanie. Jest jeszcze do wyboru komedia Bękarty o poszukianiu przez braci ojca, o którym myśleli, że nie żyje. Na koniec coś dla maluchów –  Magiczna zima Muminków to opowieść o tym, jak Muminki i ich przyjaciele po raz pierwszy nie zapadną w sen zimowy i dowiedzą się, czym jest Gwiazdka. Gotowi zimowych wrażeń w kinie? Sprawdźcie, o czym konkretnie opowiadają najbliższe premiery i zdecydujcie, na co wydać ciężko zarobione pieniądze. My tymczasem życzymy Wam udanych seansów, miłych wrażeń i spokojnych świąt!


The Florida Project – reż. Sean Baker

USA | Dramat

Ten film, którym otwieramy zestawienie jutrzejszych premier, musi być piękny. Te wszystkie hasła reklamowe nie mogą się mylić; nie chcę, żeby się myliły. Dlaczego tak bardzo mi na tym zależy? Ponieważ The Florida Project ma wszystko, co mają moje ulubione zazwyczaj filmy – ma bawić i wzruszać, poruszać niełatwe tematy, a w dodatku pokazywać świat oczami dziecka – który widzi go w sposób niezwykle prosty, co niejednokrotnie czyni go wyjątkowo skomplikowanym. Dlatego choćby się paliło, waliło i topiło, ja na dzieło twórcy Mandarynki wybiorę się na pewno. Samo tło fabularne może Was nie powalić, ale kto by się przejmował takimi drobiazgami? Wystarczy obejrzeć zwiastun, żeby wiedzieć, że bardzo możliwe, iż w tym filmie po prostu się zakochamy. Od pierwszego obejrzenia. Ale o czym opowiada ten zachwalany przez recenzentów i krytykow obraz? Już wyjaśniam, choć w wielkim skrócie. Moonee ma sześć lat i jest małą, śliczną rozrabiaką. Większość czasu spędza sama lub z rówieśnikami, bo jej mama zajmuje się innymi rzeczami – pracą albo czymś takim. Wspomniana mama, Halley, jest młodą kobietą, która raczej nie zdobędzie tytułu matki roku czy opiekunki domowego ogniska. Nie ulega jednak wątpliwości, że kocha swoją córkę i po swojemu stara się ułożyć ich wspolne życie. Próbują dokonać tego w pewnym niezbyt ekskluzywnym  motelu na obrzeżach Disneylandu. Niby nic nadzwyczajnego, prawda? A jednak film jest podobno jak najlepsze wspomnienie z dzieciństwa. Poza tym warto dodać, że Willem Dafoe wcielający się w rolę Bobby’ego zasługuje według opinii wielu na Oscara za swoją pracę, natomiast młodziutka Brooklynn Prince, która zagrała zadziorną i roztropną Moonee, może okazać się odkryciem tego roku dla filmowego świata. W rolę jej mamy wcieliła się natomiast Bria Vinaite i można podejrzewać, że również nie zawiodła. Zwiastun filmu jest wprost urzekający i nie obawiam się, że ten film mógłby zawieść moje oczekiwania. Waszych też nie powinien.

Florida Project zwiastun PL


Pitch Perfect 3 – reż. Trish Sie

USA | Komedia, Muzyczny

Okej, nie oglądałam dwóch poprzednich filmów z tej serii, ale tytuł obił mi się gdzieś kiedyś o uszy. Że jest to komedia – to wiedza raczej powszechna. Mnie osobiście tytuł ten kojarzył się zawsze z filmami pokroju American Pie, ale tak, jak powiedziałam – nie widziałam ani pierwszej, ani drugiej części, więc to tylko wrażenia. Zwiedzanie odmętów Internetu przyniosło taki skutek, że dowiedziałam się, co następuje: w pierwszej części niejaka Beca zasila grono studenckiego chóru damskiego śpiewającego a capella. Śpiewają sobie, zaprzyjaźniają się i przeżywają różne przygody. W części drugiej jadą na jakiś konkurs europejski, którego do tej pory nie wygrała żadna grupa amerykańska. W trzeciej części, tej, która to właśnie jutro wkracza na ekrany polskich kin, dziewczyny z niegdysiejszego zespołu The Bellas spotykają się ponownie, choć czasy studenckich uciech już dawna minęły. Mają swoje życia, ich drogi rozeszły się, a marzenia… no cóż raczej większości z nich się zdecydowanie nie spełniły. Kobietom brakuje wspólnego śpiewania i postanawiają znów połączyć siły. Kiedy więc pojawia się szansa na międzynarodowe tournée – nie wahają się. Czy jednak nadal są tą samą grupą, co kiedyś? Czy poradzą sobie podczas podróży, w której swoimi występami mają wspierać – wraz z dwoma inymi zespołami – rozsianych po świecie żołnierzy? No cóż, zwiastun zdradza, że może to wyglądać różnie. Kobiety już nie są dziewczynami, a wiele innych zespołów zdaje się być po prostu lepszymi od nich. Jednak The Bellas mają przyjaźń, poczucie humoru i wiarę w siebie, a także chęć odmienienia swoich żyć. Czy wspomniana przyjaźń przetrwa natomiast próbę, na jaką wystawi ją fakt, że wytwórnia muzyczna będzie chciała zaproponować kontrakt nie całej grupie, lecz jedynie Bece? Jeśli chcecie się dowiedzieć, wiecie, jak to zrobić ;). W rolach głównych ponownie wystąpiły: Anna Kendrick, Rebel Wilson, Hailee Steinfeld, Brittany Snow, Anna Camp.


Dżungla (Jungle) – reż. Greg Mclean

Australia, Kolumbia | Thriller

Dżungla to film, do którego scenariusz powstał z inspiracji prawdziwymi wydarzeniami, z roku 1980, kiedy to pewien mężczyzna spragniony przeżyć i pragnący na siłę udowodnić sobie i światu, że nie musi podążać utartymi przez innych szlakami, zagubił się w niebezpiecznej boliwijskiej dżungli. W rolę główną, czyli Yossiego, wcielił się Daniel Radcliffe i kto wie, być może to właśnie ta rola pozwoli mu udowodnić, że nie jest tylko czarodziejem z blizną na czole. Z pierwszych recenzji można wyczytwać, że poszło mu całkiem dobrze, choć scenariusz nie był dla aktora wybitnie łaskawy. Yossi, który powiedział rodzicom, że wyjeżdża i wróci za rok, poznaje w Boliwii dwoje mężczyzn, z którymi wkrótce połączy go przyjaźń. Wraz z Kevinem (Alex Russel) i Marcusem (Joel Jackson) postanawiają udać się w głąb boliwijskiej dżungli w poszukiwaniu jedynego nieodkrytego miasta na ziemi, w którym podobno można odnaleźć – poza sławą i przygodą – złoto. Prawda jest jednak taka, że mężczyźni o wiele bardziej pragną chyba odnaleźć samych siebie, robiąc wszystko, by tylko nie iść z prądem i wyrwać się poza ramy utartych zachowań. Czy jednak udowadnianie na siłę swojej niezależności bycia kimś, kto jest ponad pewnymi normami, nie wpycha nas w ramy jeszcze gorsze? Być może mężczyźni się tego dowiedzą na swojej wyprawie. Nie idą jednak do dżungli sami – towarzyszy im przewodnik Karl (w tej roli Thomas Kretschmann), mężczyzna, którego praktycznie nie znają, a któremu powierzają w zasadzie swoje życia. Przygoda ich życia zamienia się jednak w koszmar, kiedy ich przewodnik znika, a oni pozostają zdani jedynie na siebie. Wkrótce również troje mężczyzn się rozdziela, a widz może obserwować wydarzenia już tylko z perspektywy głównego bohatera, który będzie walczył o przetrwanie. Jak uda mu się przeżyć w dżungli? Co się stało z przewodnikiem? Czy jego przyjaciele przeżyją? Czy Yossi zrozumie wreszcie, że w niektórych schematach nie ma nic złego, a opieranie sie im dla samego buntu i niezgody nie prowadzi do niczego dobrego? Na te wszystkie pytania – miejmy nadzieję – odpowie film, w którym główną atrakcją będą podobno zdjęcia (kręcone w większości nie w Boliwii, a w Australii). Fani filmów o tematyce survivalowej powinni być zadowoleni z seansu (chyba).


Bękarty (Father figures) – reż. Lawrence Sher

USA | Komedia

Czym bylyby przedświąteczne premiery bez jakiejś głupiej komedii? No ale dobra, żarty na bok – to może być naprawdę niezła komedia. Zwiastun co prawda nie daje nadziei na komedię roku, ale na tle innych, ta może wypaść naprawę nieźle – tym bardziej że obsada brzmi (jak na komedię) bardzo, ale to bardzo dobrze. Mamy tu bowiem takie osobistości filmu jak: Glenn Close, J.K. Simmons, Owen Wilson, Ed Helms, Christopher Walken, Ving Rhames, Katt Williams. Racja, niektórych z nich trudno zaliczyć do osobistości, ale kilka nazwisk spośród wymienionych robi wrażenie! Fabuła Bękartów skupia się na tym, że dwaj bracia – Kyle i Peter – w dniu ślubu swojej matki dowiadują się o tym, że ich ojciec nie zmarł na raka okrężnicy, jak do tej pory sądzili, ale… żyje! No cóż, bracia postanawiają go więc odnaleźć, jest jednak mały problem. Glenn Close, to znaczy ich matka, nie ma pojęcia który z jej licznych partnerów seksualnych może być ich tatą. Nasze tytułowe bękarty ruszają więc w podróż, podczas której dowiedzą się o swojej matce wiele rzeczy… których dzieci raczej nie chciałyby o swojej matce wiedzieć. Podróż będzie szalona i pełna przygód, czy jednak przyniesie oczekiwany efekt? Tego nie wiemy, ale zapewne nie ta wiedza będzie widzom do szczęścia potrzebna, a wartka akcja i dobry humor. Sądząc po zwiastunie, może być całkiem nieźle. Trailer na kolana nie powala, ale nie jest także – moim skromnym zdaniem – żenujący, a to już coś. Sam pomysł na film przypomina nieco produkcję Mamma Mia! – tam też był ślub, jak również poszukiwania ojca wśród kochanków matki. Cała reszta się różni, ale czy to ważne? Jeśli Bękarty będą choć w połowie tak udane jak musical z Meryl Streep, to uważam, że już będzie dobrze. Ciekawa jestem, co z tego wyjdzie….


Magiczna zima muminków (Muumien joulu) – reż. Ira Carpelan, Jakub Wroński

Finlandia, Polska | Animacja, Familijny

Zima zawitała nie tylko do nas… Nie wiem, jak u Was, Drodzy Czytelnicy, ale w momencie, kiedy to piszę, za oknem jest już biało, a śnieg dopiero niedawno przestał sypać. Okazuje się jednak, że zima zawitał również do krainy Muminków. Te sympatyczne postaci, które pokochały dzieci na całym świecie, zazwyczaj przesypiają zimę – niestraszne im więc mrozy, utknięcie w zaspie czy zimne wiatry. Tym razem jednak, nie zasna zgodnie z palnem, a to sprawi, że pierwszy raz w życiu gościć będa Gwiazdkę. Zwiastun pokazuje, że Muminki i ich przyjaciele nie mają pojęcia, czym właściwie ta Gwiazdka jest, co lubi, jak wygląda i kiedy właściwie przyjdzie, ale robią wszystko, by ze swojej wizyty była zadowolona. Szykują zatem choinkę, pakują prezenty, przystrajają dom. Czy dowiedzą się, czym jest gwiazdka? Czy Mała Mi (ulubienica wszystkich), Paszczak i inni ich przyjaciele spędzą z nimi ich pierwsze zimowe święta? Jak to wszystko się uda? Dzieci i ich rodzice już od jura będa się o tym mogli przekonać w kinach. Animacja sprawia wrażenie nieco odległej w czasie, ale osobiście postrzegam to jako zaletę; podobnie rzecz ma się z samą bajką – nie znajdziemy tu raczej żartów i tekstów śmiesząych dorosłych… Magiczna zima Muminków powstała na podstawie powieści Tove Jansson, które były kierowane dla najmłodszych i taka właśnie będzie również ta ekranizacja – mądra, ciepła i przyciągająca maluchy przed ekrany. A przynajmniej na taką się zapowiada. W kinach obejrzeć będzie można oczywiście wersję z dubbingiem, a głosów poszczególnym postaciom użyczyli: Piotr Fronczewski, Maciej Musiał, Maciej Stuhr, Natalia Kukulska, Jacek Król, Paweł Ciołkosz, Marta Dylewska, Brygida Turowska.


Fot.: M2 Films, United International Pictures, Kino Świat, Warner bros. Entertainment

Podobne wpisy:

Redaktor naczelna i korektorka; absolwentka dyskursu publicznego na Uniwersytecie Śląskim. Czyta prawie wszystko i recenzuje nie mniej, powtarzając sobie w duchu za Josifem Brodskim: "Znając nasze dość niskogatunkowe czasy, przybijam dumny stempel: 'towar drugiej klasy' na swe najlepsze myśli i niech jutro młode przyjmie te doświadczenia z walk o każdy oddech".

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką *