Co jest grane #120

jestem taka piękna!

Oscary są już rozdane; emocje, w moim przypadku niestety w większości negatywne, wciąż powoli opadają, choć gala zakończyła się już parę dni temu. To dobra pora, by, mówiąc kolokwialnie, wrócić na ziemię, na co dowodem zdaje się być lista filmów, mających swoje premiery w najbliższych dniach. Komedie, komedie, komedie i jeszcze trochę komedii – jedne kryminalne, inne romantyczne (i polskie… – Kobieta sukcesu – UGH!), a każda z nich jest jakby dowodem na to, że polscy dystrybutorzy zmęczyli się dobrym, niejednoznacznym kinem i w ramach odpoczynku postanowili zatopić się w salwach śmiechu. Być może to taka forma przeżywania pooscarowej depresji? Tak czy inaczej, dla tych, którzy dobrego kina nigdy nie mają dość, również jest nadzieja! Z pomocą przychodzi rosyjski reżyser, Kantemir Bałagow i jego świetnie zapowiadający się dramat psychologiczny, Bliskość. Ten tydzień to również przegląd krótkometrażowych filmów polskich; Dzień babci, Matka, Koniec widzenia Między nami, z których część została nagrodzona na licznych festiwalach i przeglądach artystycznych parę lat temu, jednak dopiero teraz doczekała się premiery na wielkim  ekranie. Jedenaście zapowiedzi, a ile z nich jest wartych zobaczenia? Tego się dowiecie z dzisiejszego Co jest grane. 


 

 

Kobieta sukcesu – reż. Robert Wichrowski

Polska | Komedia romantyczna 

Jakby potwierdzeniem moich słów zdaje się być komediowy początek kinowego weekendu, na który składa się czwartkowa premiera polskiej produkcji o jakże intrygującym tytule, Kobieta sukcesu. Jeśli, jak ja, dzięki ogromnej sympatii do Macieja Stuhra, po zobaczeniu Planety Singli choć w minimalnym stopniu odzyskaliście wiarę w filmy podobne tej produkcji, to chyba czas, by ponownie reagować alergicznie na magiczne trzy słowa: polska komedia romantyczna. Sukces w tytule jest chyba jedynym, jaki reżyser tego filmu, Robert Wichrowski, widział na oczy – szerzej znany z seriali telewizyjnych, niewielkie ma pojęcie o kinie. Nie dziwi więc banalny zarys fabuły, w którym wykorzystano chyba wszystkie dostępne w innych komediach koncepcje. Tytułowa kobieta sukcesu, w tej roli Agnieszka Więdłocha, prowadzi poukładane życie, aż tu nagle coś się dzieje i cały porządek diabli wzięli. Oczywiście, w tym wszystkim, choć jest w stałym związku z Norbertem (Mikołaj Roznerski), pojawia się na horyzoncie inny, jak możecie się domyślić, znacznie lepszy facet. Jest też chaotyczna młodsza siostra i problemy w pracy, a ona sobie zapewne z tym wszystkim poradzi – sama uratuje upadającą firmę, a po drodze oczywiście zda sobie sprawę z tego, jak cenna jest miłość siostrzana i ta, którą pewnie obdarzy granego przez Bartosza Gelnera, nowo poznanego Piotra. Jeśli Wy lub, jak to często bywa, Wasza druga połówka wierzycie w inne zakończenie, będziecie mieli okazję zweryfikować to już dzisiaj. Jeśli nie? No cóż, chyba nie warto tracić pieniędzy na bilet.

Kobieta sukcesu – oficjalny zwiastun


 

 

Madame – reż. Amanda Sthers

Francja | Komedia

Kolejnym z filmów wpisujących się w trend lekkich produkcji kontrastujących z oscarowymi dziełami jest komedia, tym razem francuska, i również nieco romantyczna – Madame. W tym przypadku koncepcja fabuły wydaje się znacznie ciekawsza i bardziej nietuzinkowa: pokojówka Maria (Rossy de Palma) ma szczęście w nieszczęściu pracować u kobiety, którą obiektywnie można nazwać wariatką. Anne Fredericks (Toni Collette), mająca obsesję na punkcie przesądów, nie potrafi do siebie dopuścić myśli, że podczas uroczystej kolacji przy stole może usiąść pechowa liczba trzynastu osób. Z tego powodu na spotkanie z wyrafinowaną śmietanką towarzyską została zaproszona wspomniana pokojówka, która ma udawać hiszpańską arystokratkę. Jak dowiadujemy się ze zwiastuna, udało jej się to tak dobrze, że oczarowała bogatego Brytyjczyka z klasy wyższej, z którym wkrótce połączyło ją uczucie. Nie muszę chyba dodawać, że jej pracodawcy nie byli zadowoleni z zaistniałej sytuacji, a wyspiarski amant nie miał pojęcia, z kim planował się związać. Mnie zwiastun specjalnie nie przekonał, jednak trzeba przyznać, że budzi pewne nadzieje – moment, w którym Maria mówi, że jest przede wszystkim kobietą, a nie sługą, być może zwiastuje jakieś poważniejsze podejście do mezaliansu; rozważenie, czy w XXI wieku jeszcze powinno się rozmawiać o związkach w tych kategoriach. Niemniej jednak wygląda na to, że dzieło Amandy Sthers będzie przede wszystkim dużą dawką francuskiego humoru, który z pewnością ma w Polsce swoich fanów. Zachęcająca wydaje się również obsada aktorska – Collette, nominowana do Oscara za drugoplanową rolę w Szóstym zmyśle, czy znany z Grant Budapest Hotel Harvey Keitel nie są anonimowymi nazwiskami na rynku aktorskim. 

 

Madame – Zwiastun PL (2017)


 

 

Wieczór gier (Game Night) – reż. John Francis Daley i Jonathan Goldstein

USA | Komedia

Wygląda na to, że w najbliższym tygodniu, jeśli dobrze pójdzie, będziemy się całkiem sporo śmiać. Koło polskich i francuskich reżyserów postarają się o to również John Francis Daley i Jonathan Goldstein. Jak przystało na duet, który poznał się na planie amerykańskiego serialu kryminalnego Kości, w przypadku filmu tych dwóch dżentelmenów, oprócz spazmów śmiechu mają nas jeszcze przeszyć dreszcze. Mający swoją polską premierę w piątek Wieczór gier to opowieść o grupie przyjaciół, która postanowiła nieco urozmaicić swoje życie towarzyskie i zrobiła to w naprawdę hmm… ciekawy sposób. Mianowicie, podczas tytułowego spotkania przy planszówkach,  jeden z kompanów wymyślił grę, w której udawaną (lub nie) stawką ma być ludzkie życie. Podczas tłumaczenia zasad autor zabawy zostaje porwany, a jego dzielni koledzy wyruszają na ratunek… a w zasadzie odnaleźć uprowadzonego, by sięgnąć po zwycięstwo w rozgrywce. Brzmi to nieco absurdalnie, jednak muszę przyznać, że z trzech wymienionych przeze mnie dotychczas komedii zwiastun amerykańskiej produkcji przekonuje mnie najbardziej – być może dlatego, że podoba mi się zapowiedziana przez twórców koncepcja ciągłej niewiedzy, które ze zdarzeń są elementem gry, a które świadczą o śmiertelnym zagrożeniu. Trudno filmom tego gatunku trafić w moje poczucie humoru, więc raczej nie pobiegnę jutro do kina, ale jeśli ktoś liczy na przyjemny seans komedii kryminalnej, Wieczór gier może być całkiem dobrym pomysłem na spędzenie popołudnia.

WIECZÓR GIER- Oficjalny zwiastun # 1


 

 

Boski porządek (Die göttliche Ordnung) – reż. Petra Biondina Volpe

Szwajcaria | Komedia obyczajowa

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak to możliwe, że w Szwajcarii; światowej stolicy bezpośredniej demokracji, która stanowi pod tym względem wzór dla innych państw, kobiety otrzymały pełnię praw politycznych dopiero w latach 70. XX wieku, Petra Biondina Volpe spieszy z odpowiedzią. W filmie Boski porządek, opowiadając historię młodej pani domu, Nory (Marie Leuenberger), reżyserka rysuje widzom obraz szwajcarskiego społeczeństwa, w którym na porządku dziennym jest samostanowienie, ale kobieta w polityce już niekoniecznie. Obok samej Nory, która rozpoczęła walkę z systemem, równie ważną postacią zdaje się być jej mąż, który uosabia dominujący w tej kwestii wśród mężczyzn tradycjonalizm. Bohaterki filmu walczą jednak nie tylko z przedstawicielami płci przeciwnej – w szwajcarskiej produkcji, zgodnie z prawdą, pojawiają się również kobiety przeciwne zmianom lub, w ogromnej części, obojętne. Mimo antagonistycznych postaw w społeczeństwie, Nora i jej popleczniczki nie zamierzają się poddać –  w obliczu oporu mężczyzn dochodzi do zorganizowania strajku. Choć to wszystko brzmi niezwykle pompatycznie, ze zwiastuna wynika, że reżyserka z należytym humorem podeszła do niełatwego tematu, bulwersującego zarówno feministki, jak i zwolenników tytułowego “boskiego” porządku. Oczywiście, na podstawie trailera trudno stwierdzić, czy twórcy filmu wywiązali się z postawionego przed sobą zadania, jednak wydaje mi się, że film na tle innych premier tego tygodnia wypada całkiem obiecująco. Dodatkowo zachęcające mogą być opinie płynące ze Szwajcarii, w której Boski porządek pobił rekordy popularności.

Boski Porządek – zwiastun PL


 

 

Bliskość (Tesnota) – reż. Kantemir Bałagow

Rosja | Dramat

Powiem tak: warto było przebrnąć przez pozostałe zapowiedzi, by trafić na zwiastun tego filmu. Debiut młodego rosyjskiego reżysera swoją światową premierę miał niecały rok temu i w tym czasie zdążył namieszać na paru festiwalach. Bliskość  w kinach w naszym kraju pojawi się dopiero jutro i jestem przekonana, że przy najbliższej okazji jedno z nich odwiedzę. Dzieło Bałagowa z pewnością nie będzie łatwym w odbiorze filmem – noszący znamiona dokumentu dramat psychologiczny opowiada o mniejszości żydowskiej w Rosji, żyjącej niemal całkowicie w otoczeniu muzułmańskich Kabardyjczyków. Na domiar złego, główna bohaterka dramatu, Ila (Daria Żownar), zakochuje się w jednym z nich, co w obliczu konfliktów etnicznych,  z perspektywy jej rodziców nie może mieć miejsca. Zakazana miłość tej dwójki nie jest jednak jedynym problemem poruszonym przez rosyjskiego reżysera – niedługo po swoim ślubie porwany zostaje brat głównej bohaterki razem z żoną, a wobec jego rodziny wystosowano żądanie okupu. Stanowi to pewne wyzwanie dla lokalnej społeczności, która w imię wyższych wartości może pomóc pokrzywdzonej rodzinie lub przymknąć oko na ich cierpienie, tym samym zajmując się swoim własnym. Sam zwiastun pokazuje, że można liczyć na nietuzinkowość nie tylko w kwestii fabuły, tak szeroko poruszającej problemy moralne, ale również przy pracy kamery i ujęciach. Przeczytałam jednak, że film nie jest wskazany dla ludzi o słabych nerwach – choć sam w sobie nie zapowiada się specjalnie brutalnie, w jednej scenie wykorzystano archiwalne nagrania masakry Czeczenów na rosyjskich żołnierzach i raczej nie spodziewałabym się tu cenzury.

BLISKOŚĆ – zwiastun PL


 

 

Wielkie zimno (Grand froid) – reż. Gérard Pautonnier

Belgia, Francja, Polska | Czarna komedia

Są filmy, w przypadku których można zobaczyć zwiastun milion razy, przeczytać milion jedną recenzję i dalej nie za bardzo będzie wiadomo, co o takiej produkcji napisać. Podobnie miałam z filmem Pautonniera… dopóki nie zobaczyłam, do której kategorii filmowej został przypisany. No cóż, wszyscy fani czarnych komedii pewnie zgodzą się ze mną, że ten gatunek jest definicją samą dla siebie i odpowiedzią na wszelkie pytania na temat filmów korzystających z tego typu humoru. Sama zresztą zaliczam się do sympatyków żartów nieco poniżej pasa, ale muszę przyznać, że w przypadku belgijskiej produkcji nie do końca złapałam konwencję twórców. Historia opowiada o zakładzie pogrzebowym, którego pracownicy mają dowieść nieboszczyka na pogrzeb, co jest dla nich całkiem rutynową sprawą. Z niewiadomych jednak przyczyn samochód z dzielnymi konwojentami (i ciałem zmarłego) zgubił się gdzieś w lesie czy tym podobnym odludziu i, jak informuje nas zwiastun oraz okrojone opisy fabuły, w tym momencie rozpoczęła się walka zagubionych o przetrwanie. Chciałabym to jakoś wytłumaczyć, napisać może coś więcej na temat tego filmu, ale nie dam rady. Wierzcie mi, próbowałam.

Wielkie zimno – zwiastun pl


 

 

Dzień babci – reż. Miłosz Sakowski

Polska | Etiuda

Po zapowiedziach filmów pełnometrażowych przyszedł czas na te mniej zajmujące czasowo, jednak patrząc na pierwszy przykład, z pewnością nie emocjonalnie. Dzieło Miłosza Sakowskiego, co ciekawe, swoją światową premierę miało w 2015 roku, jednak w polskich kinach pojawi się dopiero w piątek. Film opiera się na całkiem prostej fabule – Tomek (Mateusz Nędza) to młody przestępca, który próbuje wymusić pieniądze metodą “na wnuczka”. Pech chciał, że jego ofiara okazała się mniej naiwna niż myślał – Judyta Celińska (Anna Dymna) szybko przejrzała zamiary przybysza, zamknęła drzwi i uwięziła młodego Tomka w swoim mieszkaniu, grożąc tym samym wezwaniem policji. Tak naprawdę Judycie chodziło jednak o coś zupełnie innego: zaproponowała oprawcy układ, który zakładał, że Tomek będzie udawał krewnego staruszki. Niewiele więcej da się wyciągnąć z fragmentów filmu (poza tym, jak fantastyczny duet aktorski spotyka się w tej produkcji!), jednak muszę przyznać, że jestem zaintrygowana dalszym rozwojem wydarzeń i tym, w jaki sposób znany z fenomenalnego serialu Pakt Sakowski zbudował swoich bohaterów.

DZIEŃ BABCI reż. Miłosz Sakowski – fragment


 

 

Matka – reż. Łukasz Ostalski

Polska | Etiuda

W przypadku produkcji Łukasza Ostalskiego ponownie występuje paradoks premiery – choć Matka miała swoją w 2013 roku i można ją oglądać regularnie w jednej ze stacji telewizyjnych, z niewiadomych przyczyn ta w polskich kinach ma miejsce dopiero w tym roku. Przez to w zapowiedziach należy napisać o filmie, który każdy w szczególny sposób zainteresowany tą produkcją z pewnością już zobaczył. Nie pozostaje mi jednak nic innego niż przybliżenie fabuły wyróżnionej na paru festiwalach etiudy: tytułowa matka, będąca jednocześnie prominentnym politykiem, nie może narzekać na brak nudy. Jej syn, Robert,  pewnego pięknego (do czasu) dnia dzwoni i mówi, że potrzebuje pomocy, do której z kolei głowa rodziny angażuje swoją córkę i siostrę Roberta, Olę. Tak oto poznajemy trzy główne postaci, których zachowania i emocje stały się przedmiotem całej produkcji. Matka to film o postawionej przed bohaterami próbie moralnej; o swego rodzaju teście, którego ofiarą ma paść przede wszystkim wspomniana w tytule rodzicielka, co warto podkreślić, zagrana przez Danutę Stenkę. Poniżej znajduje się coś na kształt zwiastuna, jednak zaręczam, że znalezienie całości w internecie lub w telewizji nie będzie najtrudniejsze.

"Matka", reż. Łukasz Ostalski


 

 

Koniec widzenia – reż. Grzegorz Mołda

Polska | Etiuda

Każdy z nas wie, jak skomplikowane potrafią być relacje rodzinne, nie tylko z filmów, ale również, a może przede wszystkim, z własnego doświadczenia. Czy podjęlibyście się opowiedzenia w 15 minut historii Waszej i Waszych bliskich? Przed takim zadaniem stanął Grzegorz Mołda, który w swoim debiucie zaprasza widzów do zapoznania się z doświadczeniami Marty Prado (Zofia Domalik). Trzeba przyznać, że dziewczynie nie jest łatwo – Arek (Eryk Kulm), jej chłopak, trafia do więzienia, a jego ukochana z pomocą ojca (Juliusz Chrząstowski) stara się wyciągnąć go z kłopotów. Niestety wsparcie rodzica trwa jedynie do pewnego momentu, w którym dziewczyna zostaje zmuszona do podjęcia niemożliwego wyboru między tatą a miłością jej życia. Twórcy filmu zapowiedzieli również, że nie bez znaczenia będzie informacja, którą Marta podzieli się z dwójką zainteresowanych – mimo krótkiego czasu, zapowiada się więc jakiś zwrot akcji. Jak można się domyślić, reżyser siłą rzeczy dotyka jedynie szczytu góry lodowej problemów młodej kobiety, jednak zwiastun rodzi nadzieję, że nie robi tego w sposób oczywisty i banalny – powiedzmy sobie szczerze, za wyłożenie suchych faktów na stół film nie zostałby nominowany do siedmiu nagród, w tym na festiwalu w Cannes, do Złotej Palmy oraz Złotych Lwów. Jeśli więc jesteście ciekawi, co chce sobą reprezentować młode pokolenie związanych z filmem Polaków, pozycja ta wydaje się całkiem interesująca.

Koniec widzenia. Zwiastun. Time to Go. Trailer


Między nami – reż. Maciej Miller

Polska | Dokumentalny, Etiuda

Ostatnim z krótkometrażowych polskich filmów, który już od tego weekendu będzie można zobaczyć w kinach, jest trzydziestominutowy dokument Macieja Millera. Młody reżyser jest odpowiedzialny również za zdjęcia w swojej produkcji, a doświadczenie w tej materii zdobył podczas pracy przy wspomnianej wcześniej etiudzie, Ostatnie widzenie. Między nami to opowieść o dwójce młodych ludzi, którzy stanęli przed wyborem kluczowym dla przyszłości ich i ich nienarodzonego jeszcze dziecka. Miller skupił się więc na pojęciach odpowiedzialności i samym związku – widzowie przez pół godziny będą mogli obserwować, czym jest bycie z drugą osobą i dzielenie się z nią problemami. Owocem tego z pewnością będzie duża ilość rozmów z kategorii tych najtrudniejszych, od których każdy z nas ochoczo ucieka. Jak dowiadujemy się z opisów produkcji, przyszli rodzice postanowili oddać dziecko do adopcji, a ich związek nie przetrwał tej próby… jednak czy z pewnością takie będzie zakończenie tej historii? W przypadku tego filmu awykonalne było znalezienie zwiastuna, dlatego poniżej znajdziecie film, w którym znajdują się fragmenty Między nami (a także kilka słów od reżysera, jak równnież samego dyrektora Gdyńskiej Szkoły Filmoweji) i jeśli zdecydujecie się na wycieczkę do kina, będzie to prawdziwe zaskoczenie. 

Gdyńska Szkoła Filmowa szturmuje Cannes


 

Nieznajomi: Ofiarowanie – reż. Johannes Roberts

USA | Horror

Nie wiem, czy jest przysłowie o tym, że najlepsze rzeczy zostawia się na koniec, ale jeśli jest, to w przypadku omawianego filmu z pewnością się nie sprawdza. Produkcja Johannesa Robertsa to całkiem typowy horror – czteroosobowa rodzina, zmuszona do zmiany miejsca zamieszkania, znajduje dom na zupełnym odludziu. Żeby nie było, ich nowe lokum nie wygląda na nawiedzoną chatę – nie od razu więc wiedzą, co się święci. Ale my wiemy, bo przecież straszne filmy niskich lotów zawsze kręcą się wokół jednego schematu. Tak więc w żaden sposób nie dziwi, że już na początku ich pobytu w obiektywnie nie najgorszym domu, zaczynają się dziać naprawdę dziwne rzeczy; a to chuśtawka się sama chuśta, to ktoś zadzwoni do drzwi i zapyta, czy nieistniejąca dziewczyna jest w domu, a czasem nie zapyta w ogóle o nic, tylko stanie w kącie ze spuszczoną głową w dziwnej masce. Rzecz w tym, że czteroosobowa rodzina jest nękana przez trójkę psychopatów i podejrzewam, że to koniec historii. Oczywiście, nawet tak schematyczną fabułę dałoby się zrobić dobrze; to jest przedstawić w interesujący sposób chociażby dla fanów gatunku. Patrząc jednak na CV reżysera, w którym znajdziemy same gnioty, trudno się spodziewać, że w przypadku filmu Nieznajomi: Ofiarowanie mogłoby być inaczej. Na domiar złego, podobno jest to kontynuacja… No cóż, kto widział, ten wie, czego ma się spodziewać.

Nieznajomi: Ofiarowanie – zwiastun PL (premiera: 9 marca 2018)


 

Fot.: Next-film, Kino Świat, Warner Bros, Bomba Film, Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, Solopan, Media Move, Monolith Films

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *