dumbo
dumbo

Kapitan Marvel – założymy się, że to właśnie ta kinowa propozycja przyciągnie przed ekrany największe tłumy w ciągu nadchodzących dni? Doborowa obsada i nieustająca popularność, jaką cieszą się filmy o superbohaterach, wystarczą, aby wydane przez twórców na realizację produkcji pieniądze zwróciły się z nawiązką. Czy jednak wśród jutrzejszych, zaplanowanych na Dzień Kobiet, premier znajdzie się coś jeszcze, co wzbudzić może równie entuzjastyczne przyjęcie? Na pewno nie zapowiada się tak kolejna polska komedia romantyczna, zatytułowana Całe szczęście – z Piotrem Adamczykiem i Romą Gąsiorowską w rolach głównych (tak, polskie kino wciąż cierpi na brak nowych twarzy). Sporego grona widzów można się natomiast spodziewać pod tymi salami, w których wyświetlana będzie produkcja To właśnie życie. Do kin studyjnych natomiast gorąco polecamy wybrać się na dzieło zatytułowane Szczęśliwy Lazzaro, któremu patronujemy. Pozostałe filmy zapowiadają się już jako dość niszowe, choć nie zabraknie również wyglądającej uroczo animacji dla najmłodszych – Robaczki z zaginionej dżungli. Poniżej znajdziecie oczywiście opisy i szczegóły dotyczące premierowych produkcji. Jeśli więc wciąż nie wiecie czy, i na co, wybrać się do kina w nadchodzących dniach – zapraszamy serdecznie do lektury kolejnego Co jest grane. Tym razem o filmach opowiadają Sylwia i Martyna.


Kapitan Marvel (Captain Marvel) – reż. Anna Boden, Ryan Fleck

USA | Akcja, Sci-Fi

Fani filmów superbohaterskich powinni być uszczęśliwieni. A ci, którzy dodatkowo cenią sobie kobiece piękno na ekranie – tym bardziej. Nie bez powodu 8 marca, w Dzień Kobiet, do kin wkracza film Kapitan Marvel ze zdobywczynią Oscara, Brie Larson (którą znamy chociażby ze świetnej ekranizacji powieści Pokój), w roli tytułowej. Akcja filmu rozgrywa sie w latach 90. XX wieku, będzie więc również okazja na nostalgiczny powrót do czasów dzieciństwa niektórych z widzów. Co ważne, jest to pierwszy film dziejący się w uniwersum Marvela z superbohaterką w roli głównej. Postać grana przez Larson nie pamięta swojej ziemskiej przeszłości ani w ogóle tego, że kiedyś była człowiekiem i nazywała się Carol Danvers. Początek filmu to walka pomiędzy rasami Kree i Skrul, w której to Kapitan Marvel staje po stronie Kree. Później jednak akcja przenosi się właśnie na Ziemię, a tam kobieta zacznie odkrywać, że jej ziemskie, a więc i ludzkie, korzenie nie są bez znaczenia, jeśli chodzi o wspomniany konflikt. Obok nowej postaci nie zabraknie również tych, które widz obeznany z uniwersum, miał już sposobność widzieć. Powróci więc Samuel L. Jackson jako Nick Fury – aktor zdradził, że bardzo możliwe, iż w filmie dowiemy się, co stało się z jego okiem, a także że bohater ten ma rodzinę, która wspomniana zostanie w produkcji; dowiemy się również więcej na temat jego pochodzenia i wcześniejszych czynów. Powróci również agent Coulson (Clark Gregg), Ronan (Lee Pace) i Korath (Djimon Hounsou) ze Strażników Galaktyki. Kapitan Marvel ma okazać się prawdopodobnie najpotężniejszym z superbohaterów. Zwiastun jest co prawda dość oszczędny, ale myślę, że fanów tego typu filmów nie trzeba będzie przekonywać do seansu. Obok aktorów, których już wymieniłam, w produkcji wystąpili także: Jude Law, Ben Mendelsohn, Lashana Lynch, Gemma Chan i inni.

Film jak zwykle będzie można obejrzeć zarówno w wersji z napisami, jak i z dubbingiem, i jak zwykle, z całego serca polecam tę pierwszą opcję.

Kapitan Marvel – zwiastun #1 [napisy]

Przeczytaj także:

Piątkowa ciekawostka o…: Marvel przed MCU


To właśnie życie (Life Itself) – reż. Dan Fogelman

USA | Melodramat

Twórca serialu Tacy jesteśmy, a także scenarzysta filmu Kocha, lubi, szanuje oraz do ciepło przyjętej animacji Zaplątani, tym razem powraca jako scenarzysta i reżyser filmu To właśnie życie. Filmu, o którym w zasadzie niełatwo cokolwiek powiedzieć, bo opowiada po prostu o życiu pewnej rodziny. O decyzjach, które podejmujemy, i które mogą wpłynąć na całe życie innego człowieka. O przypadkowych zdarzeniach, które odmieniają losy jakiegoś człowieka. O momentach nieplanowanych, które planują całą resztę. To właśnie życie ma być zbiorem kilku nowel, które składają się na opowieść o pewnej rodzinie z Nowego Jorku, której losy naznaczone są wieloma tragediami i dramatami. Zwiastun zapowiada ciepły i klimatyczny film, choć muszę przyznać, że nieco obawiam się tego, iż będzie on nieco zbyt ckliwy i na siłę będzie wyciskał nam łzy z oczu, powodował wzruszenie i ciepło rozlewające się po sercu – ale wiecie, w ten wymuszony sposób, którego nienawidzimy, po którym nie czujemy się oczyszczeni, lecz w jakiś sposób oszukani, bo nie do końca mamy pewność, czy były to nasze emocje, czy jedynie zagrywka twórców filmu.

Co ciekawe, przedpremierowe oceny filmu są dość skrajne. Jedni się filmem zachwycają, zwracając uwagę na to, że pozostawia nas z milionem myśli, inni (i tych jest chyba jednak więcej) zarzucają mu banał i tandetę, a także rzucanie frazesami, które niekoniecznie mają ostatecznie wiele wspólnego z życiem. To właśnie życie może natomiast pochwalić się niezłą obsadą, bo w produkcji wzięli udział: Olivia Wilde (chyba na zawsze już kojarzona będzie głównie jako Trzynastka z serialu Doktor House), Oscar Isaac, Annette Bening, Olivia Cooke, Antonio Banderas, a także – po raz kolejny w tym tygodniu – Samuel L. Jackson. Bez względu na to, czy film faktycznie okaże się wyciskaczem łez, czy jednak czymś głębszym, jestem pewna, że znajdzie on spore grono fanów, a już na pewno niejedna osoba zapłaci za bilet, by przekonać się, cóż to za tragedię nawiedzały rodzinę z Nowego Jorku.

To właśnie życie – zwiastun

Przeczytaj także:

Recenzja serialu Tacy jesteśmy (This is Us)


szczęśliwy lazzaroSzczęśliwy Lazzaro (Lazzaro Felice) – reż. Alice Rohrwacher

Włochy, Francja, Niemcy, Szwajcaria | Dramat

Kolejną propozycją kinową na nadchodzące (miejmy nadzieję, że wiosenne) dni, jest film, który Głos Kultury miał przyjemność objąć patronatem medialnym. Produkcja dystrybuowana w Polsce przez Aurora Films opowiada o tytułowym Lazzaro, który mieszka w niewielkiej wiosce, o której można z czystym sumieniem powiedzieć, że jest zapomniana przez Boga. W niewielkiej społeczności rządzi niepodzielnie i wyzyskuje ją baronowa Alfonsina De Luna. Tytułowy bohater zdaje się być jej zupełnym przeciwieństwem – jest uosobieniem i jednocześnie symbolem Dobra. Lazzaro nie wie, co to fałsz, wyzysk, oszustwa, zło. Czy to jednak czyni jego życie lepszym? Wręcz przeciwnie, bo ludzie nierozumiejący takiej postawy, uważają go za naiwnego i dziecinnego, a jego dobroć i ufność oczywiście wykorzystują. Kiedy pewnego dnia, zrządzeniem losu, Lazzaro spotyka na swojej drodze syna baronowej, postanawia udzielić mu pomocy, ten z kolei wpada na pomysł, by wykorzystać jego naiwność i dobroduszność. W filmie wystąpili: Adriano Tardiolo, Agnese Graziani, Luca Chikovani, Alba Rohrwacher (siostra reżyserki, znana z takich produkcji jak Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie, The Place czy Nadmiar Łaski) i inni.

Na łamach naszego portalu pojawiła się już przedpremierowa recenzja filmu i serdecznie zachęcam do jej lektury. Tekst Klaudii znajdziecie tutaj. Ja tymczasem pozwolę sobie przytoczyć jej fragment, by tych z Was, którzy są jeszcze nieprzekonani do seansu, zachęcić do wybrania się do kina:

Oszczędność i inteligencja, z jaką Alice Rohrwacher gromadzi skarby przeszłości i wplata je w nowe sytuacje, w przypadku Szczęśliwego Lazzaro sprawdzają się znakomicie. To film zawierający symbolikę i postacie, o których można mówić bardzo wiele. Do niemałej ilości dzieł filmowych, prócz tych wymienionych przeze mnie, można by go również porównać. To historia baśniowa i gorzka, mówiąca o prawdach objawionych. To także głębokie kino społeczne mówiące o współczesnym człowieku zdominowanym przez pieniądz i zysk, w którym nie ma miejsca na bezinteresowność i czyste Dobro. To jednocześnie europejskie kino artystyczne najwyższej klasy, które z całą pewnością można polecić, dlatego idźcie do kina!

Szczęśliwy Lazzaro zwiastun PL

Przeczytaj także:

Wielogłos o filmie Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie


Wspomnienie lata – reż. Adam Guziński

Polska | Obyczajowy

Czas na coś z naszego rodzimego podwórka. Film Wspomnienie lata (którego tytuł automatycznie nasuwa skojarzenie z przebojem Anny Jantar) dzieje się w Polsce u schyłku lat 70. Głównym bohaterem jest dwunastoletni Piotrek, dla którego właśnie zaczyna się magiczny, ale i nierzadko bolesny, okres wkraczania w dorastanie. Wszystko wskazuje na to, że wspomniane w tytule lato będzie ostatnim, jakie zapisze się w jego pamięci jako to, które przeżywał jeszcze jako dziecko. Chłopiec nie tylko odkrywa uczucia związane z pierwszym w życiu zauroczeniem, ale także zaczyna się zmieniać jego relacja z matką. Nie bez znaczenia będzie tu również postać ojca, choć ten, jak dowiadujemy się ze zwiastuna, nie uczestniczy w całości wakacji Piotrka, zmuszony do wyjazdu. Pojawi się jednak, lecz czy będzie to niosło wyłącznie radość tej rodzinie? W rodziców dorastającego chłopaka wcielili się znani polscy aktorzy – Urszula Grabowska i Robert Więckiewicz – i muszę przyznać, że ciekawie będzie ich zobaczyć w filmie, o którym ostatnie, co możemy powiedzieć, to że jest komercyjnym produktem nastawionym na jak największą sprzedaż biletów. W rolę ich syna wcielił się natomiast Max Jastrzębski, dla którego był to filmowy debiut i póki co jedyna rola. Ten młody aktor zgarnął jednak za swój występ nagrodę na festiwalu Netia OFF CAMERA za najlepszy debiut aktorski. Ciekawe jest natomiast to, że Wspomnienie lata miało swoją światową premierę w październiku 2016 roku, a więc – można śmiało powiedzieć – że już szmat czasu temu, tymczasem w Polsce jego premiera dopiero nadchodzi.

Zwiastun nie zapowiada być może filmu wybitnego, ale myślę, że może być on ciekawym doświadczeniem, zwłaszcza dla tych, którzy głównych aktorów kojarzą jedynie z tych większych i nie zawsze ambitnych produkcji. Temu, co widzimy w zapowiedzi filmu, nie można zresztą odmówić pewnego uroku i klimatu, a wypełnione letnim słońcem kadry mogą okazać się pewnym remedium na nieciekawy nastrój, jaki towarzyszyć może niektórym z nas podczas oczekiwania na nadejście wiosny. Myślę, że filmowi Adama Guzińskiego z pewnością warto dać szansę.

WSPOMNIENIE LATA w kinach od 8 marca!


Całe szczęście – reż. Tomasz Konecki

Polska | Komedia romantyczna

Kolejna propozycja w zestawieniu to znów rodzima produkcja. I o ile Wspomnienie lata może faktycznie okazać się niezłe, o tyle Całe szczęście budzi w tym względzie uzasadnione wątpliwości. Dlaczego? Bo to kolejna komedia romantyczna, której już sam zwiastun raczej nie zachęca do wizyty w kinie. Dlaczego? Ano dlatego, że to coś, co widzieliśmy już milion razy.

Robert (Piotr Adamczyk…) jest muzykiem samodzielnie wychowującym syna. Wiedzie raczej spokojne życie, z dala od blasku reflektorów, skupiając się przede wszystkim na wychowaniu Filipa (Maksymilian Balcerowski). Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku Marty (Roma Gąsiorowska). Marta jest znaną trenerką fitness, która wzbudza podziw i uwielbienie tłumów. Jej twarz pojawia się na okładkach magazynów, jest obecna w show biznesie, a jej programy treningowe cieszą się ogromną popularnością. Coś jak Chodakowska i Lewandowska w jednym. Jak nietrudno przewidzieć, losy tych dwojga splotą się ze sobą zupełnie przypadkiem i wywrócą życie obojga do góry nogami.

Za każdym razem, kiedy widzę zestawienie słów: polska komedia romantyczna, reaguję wręcz alergicznie. Mało która, tak naprawdę, produkcja tego typu jest naprawdę udana. Większość z nich jest do bólu schematyczna, beznadziejna pod względem scenariuszowym i bardzo przewidywalna. Nie wspomnę już, że cały czas pojawiają się w nich te same nazwiska (serio, nie ma już w polskim kinie nowych twarzy?). Po obejrzeniu zwiastuna dokładnie tego się spodziewam po filmie Całe szczęście. Na 90% jestem w stanie stwierdzić, że czas spędzony na seansie będzie stracony, więc lepiej sobie odpuśćcie. Raczej nie będziecie żałować.

Całe szczęście – zwiastun


Robaczki z zaginionej dżungli (Minuscule – Les mandibules du bout du monde) – reż. Hélène Giraud, Thomas Szabo

Chiny, Fracja | Animacja, Komedia, Przygodowy

Praktycznie w każdym tygodniu do kin wchodzi propozycja skierowana do najmłodszych widzów. Rzadko kiedy zdarza się sytuacja, żeby producenci nie przewidzieli nic dla dzieciaków i nie inaczej jest tym razem.

Robaczki z zaginionej dżungli to opowieść, w której główne role należeć będą do jednych z najmniejszych stworzeń na Ziemi, czyli biedronek. Podczas zbierania zapasów jedna z nich, niefortunnym zrządzeniem losu, zostaje zamknięta w pudle mającym dolecieć na Karaiby. Gdy jej tata dowiaduje się o tym, postanawia udać się na poszukiwania zaginionej pociechy, jednak po przybyciu do Gwadelupy okazuje się, że dzieciak znalazł sobie nowe towarzystwo, z którym jest mu całkiem dobrze. Ekipie jednak grozi niebezpieczeństwo ze strony firmy budowlanej, która zamierza wyciąć w pień cały las deszczowy. Aby zapobiec temu, tata skrzykuje owadzich kumpli, z pomocą których zamierza przeciwstawić się firmie i nie dopuścić do wycinki lasu.

Sama animacja pod kątem technicznym wygląda naprawdę ładnie, a i fabuła zapowiada się interesująco. Po zwiastunie widać, że poza dostarczeniem rozrywki dla najmłodszych poruszy przy okazji ważne tematy – ochrona najmniejszych i najbardziej bezbronnych oraz konieczność dbania o środowisko naturalne. Mnie taka mieszanka całkiem się podoba i sądzę, że Waszym pociechom też powinna. Jedyne, co mi się nie do końca podoba, to średni dubbing, ale jeśli dla Was i Waszych dzieciaków nie jest to problem, to zapraszam do kin.

ROBACZKI Z ZAGINIONEJ DŻUNGLI – oficjalny zwiastun


Największy dar (El mayor regalo) – reż. Juan Manuel Cotelo

Hiszpania, Polska | Fabularyzowany dokument

Największy dar to propozycja bardzo nietypowa. Rzadko kiedy, o ile w ogóle, w naszym zestawieniu pojawia się mieszanka tak różnych od siebie gatunków filmowych – dokumentu i filmu fabularnego. Zobaczmy więc, z czym mamy do czynienia.

Juan Manuel Cotelo kręci western. Kiedy zdjęcia zbliżają się do finałowej sceny, w której jeden z bohaterów ma zakończyć spór, zabijając tego drugiego, reżyser zaczyna wątpić w scenariusz. Choć publiczność pragnie egzekucji, jemu nie do końca się to podoba. Postanawia zmienić scenariusz tak, aby widzowie zobaczyli coś innego niż to, co mogli obserwować na ekranie już wiele razy, czyli rozlew krwi. Ekipa filmowa jednak pragnąc spełnić oczekiwania widzów, daje reżyserowi pewne, w jej mniemaniu, trudne do wykonania zadanie. Jeśli znajdzie człowieka, który był zdolny do przebaczenia swemu oprawcy wyrządzonych krzywd, film zostanie zakończony pojednaniem. W tym celu Cotelo rozmawia z ofiarami ataków terrorystycznych, wierząc, że moc przebaczenia jest ogromna.

Muszę przyznać, że koncepcja jest całkiem ciekawa. Jest to pewien powiew świeżości w kinie, bo o ile widujemy czasami zestawienia gatunkowe, które na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują, o tyle połączenie, w którym warstwa fabularna jest przyczynkiem do przyjrzenia się pewnym głębszym aspektom ludzkiej natury, raczej nie występuje. A przynajmniej ja praktycznie o nim nie słyszę. Mam jednak obawę, że taki miks może zaburzyć rytm całego filmu. Jeśli jednak tak nie będzie, to zapowiada się całkiem ciekawy seans.

Największy Dar- oficjalny Trailer HD


Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Pierwsza tajemnica (LasseMajas Detektivbyrå – Det första mysteriet) – reż. Josephine Bornebusch

Szwecja | Familijny

Lasse i Maia to bohaterowie książek z detektywistycznej serii dla młodszych czytelników. Ich przygody w wersji papierowej cieszą się dobrymi opiniami, parę lat temu powstał również serial telewizyjny oparty o wydarzenia z książek, nakręcono również kilka filmów. Ostatnia propozycja w zestawieniu to kolejna próba przeniesienia na ekran ich przygód, tym razem opowiadająca o początkach detektywistycznego duetu.

Szkoła, do której chodzą Lasse i Maia, ogłasza konkurs, w którym do wygrania jest jest cenna księga Hammarabi, w której zapisano złote sposoby rozwiązywania sporów. Dzień przed konkursem okazuje się, że księga zaginęła. Dzieciaki co prawda widziały moment kradzieży, jednak nie są w stanie zidentyfikować sprawcy. Gdy nauczyciele zaczynają podejrzewać o niecny uczynek Maię, ta razem z Lassem postanawia znaleźć prawdziwego sprawcę. Nie jest to łatwe, bo złodziejem może być każdy, zarówno woźny, jak i dyrektorka szkoły.

Poprzednie ekranizacje przygód młodych detektywów były oceniane raczej średnio. W tym wypadku również nie spodziewałabym się niczego specjalnego, bowiem średnia ocen na zagranicznych portalach nie zachwyca (ok. 6/10), a na naszych rodzimych portalach tego typu ocen jest za mało, aby móc się nimi w tym wypadku sugerować. Jeśli jednak Wasze pociechy lubią książkową serię, możecie zaryzykować wizytę w kinie. Często filmowe niedociągnięcia, na które dorośli zwracają uwagę, dla dzieciaków nie mają najmniejszego znaczenia, za to sam film może im się całkiem spodobać.

"Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Pierwsza tajemnica" w kinach od 8 marca | zwiastun


Fot.: Disney, United International Pictures, Aurora Films, Silesia Film, Next Film, Kino Świat, Rafael Film, Stowarzyszenie Nowe Horyzonty