Cordwainer Smith

Kosmiczne baśnie – Cordwainer Smith – „Drugie odkrycie ludzkości. Norstrilia” [recenzja]

Daleka przyszłość, ludzkość podbiła już kosmos, zasiedlając wiele planet. Ludzie rządzeni przez tajemniczą Instrumentalność przemierzają przestrzeń, korzystając z fantastycznych technik planoformacji, pozwalających  w mgnieniu oka przemieszczać się na niewyobrażalne odległości. Nie ma już chorób, a średnia długość życia liczy się w setkach lat. Takie wizje snuje przed nami Cordwainer Smith w swoich opowiadaniach zawierających się w zbiorze Drugie odkrycie ludzkości oraz w powieści Norstrilia. Te właśnie dzieła, w formie jednej książki, ukazały się na naszym rynku w ramach serii Artefakty publikowanej przez wydawnictwo Mag.

Cordwainer Smith, a właściwie Paul Anthony Linebarger, był ekspertem od wojny psychologicznej, który pod tym pseudonimem literackim pisywał wizjonerskie opowiadania science-fiction. Lecz to właśnie Drugie odkrycie ludzkościNorstrilia stanowią spójną całość opisującą ten sam świat na różnych etapach rozwoju. Teksty Smitha są tutaj zebrane i ustawione chronologicznie; rozpoczynając opowieść od Skanerów – ludzi przerobionych na bezduszne cyborgi potrafiące znieść niekończące się podróże międzygwiezdne i ból wywoływany naporem kosmosu, poprzez lot-kapitanów kierujących statkami o ogromnych słonecznych żaglach, kończąc na przemieszczaniu się techniką planoformacji, wspomaganą przez nieustraszonych światłostrzelców – partnerów składających się z człowieka i kota, połączonych silną więzią telepatyczną, broniących naszych statków przed grozą czającą się kosmosie. Zdecydowana większość tych tekstów napisana jest w formie opowieści, niemal legendy, pisanej jako coś w rodzaju przypowieści, okraszonej pieśniami opiewającymi czyny głównych bohaterów. Można więc powiedzieć, że są to prawie baśnie w klimacie science-fiction.

Smith porusza też wiele wiecznie aktualnych problemów, takich jak rasizm, który przemyca pod postacią tak zwanych podludzi – zwierząt wyhodowanych z cechami ludzkimi, tak naprawdę niewiele różniącymi się od samych ludzi. Opisane jest ich poniżenie, rewolucja i powstanie, między innymi w opowiadaniu o dziewczynce-psie, która w dosyć wyraźny sposób jest analogią do Joanny d’Arc. Ludzkość odkryła też sposób na niemal nieskończone przedłużanie sobie życia za pomocą specjalnego leku zwanego strunem, pozyskiwanego tylko z jednego miejsca we wszechświecie – z planety Starej Australii Północnej, nazywanej Norstrilią. To właśnie tam rozgrywa się większa część powieści o tym samym tytule,  w której zostaja nam przedstawieni twardzi i nieugięci, a także niewyobrażalnie bogaci Norstrilijscy farmerzy, oraz chłopiec, który za pomocą swojego bogactwa postanowił wykupić w całości Starą Ziemię – planetę będącą kolebką ludzkości.

Bardzo długi czas życia, ograniczony przez Instrumentalność do przepisowych czterystu lat, oraz całkowite wyeliminowanie problemów, zmartwień i jakichkolwiek wyzwań doprowadziło do obowiązkowego szczęścia, odczuwanego przez każdego przedstawiciela rasy ludzkiej. To z kolei spowodowało wielką rewolucję, której skutkiem było przywrócenie chorób i zmartwień nękających ludzi. Okazało się bowiem, że to nie narzucone szczęście, a dążenie do niego napędza człowieka i pozwala mu pozostać ciągle ciekawym świata. Właśnie to wydarzenie nazwane zostało drugim odkryciem ludzkości. To w dalszym ciągu bardzo aktualne przesłanie, w dzisiejszych czasach nawet jeszcze bardziej niż ponad pół wieku temu, kiedy powstały te opowiadania.

Opowieści snute przez Linebargera/Smitha to bardzo wciągające teksty pozwalające zanurzyć się w bezkresnej próżni kosmosu i zajrzeć w przyszłość, która przy odrobinie wyobraźni nie jest wcale taka nierealna. Tego realizmu nadaje bowiem owa spójność trzymająca „w kupie” wszystkie teksty zawarte w tym zbiorze. Kiedy o wydarzeniach z początkowych opowiadań wspomina się w późniejszych, w kontekście dawno minionej historii, czyta się to jak prawdziwe zapiski ludzkości z bardzo dalekiej przyszłości. Niesamowita wyobraźnia Smitha tworzy bajki dla dorosłych fanów SF i to właśnie im Drugie odkrycie ludzkości najbardziej przypadnie do gustu, jednak mam wrażenie, że nie tylko miłośnicy statków kosmicznych i podróży międzygwiezdnych będą mieli powód do zachwytu. Jest to bowiem kompletna mitologia i historia tego, co dopiero nadejdzie.

[buybox-widget category=”book” name=”Drugie odkrycie ludzkości. Norstrilia” info=”Cordwainer Smith”]

Fot.: Wydawnictwo MAG

Cordwainer Smith

Write a Review

Opublikowane przez

Michał Bębenek

Dziecko lat 80. Wychowany na komiksach Marvela, horrorach i kinie klasy B, które jest tak złe, że aż dobre. Odpowiedzialny za sprawy techniczne związane z Głosem Kultury.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *