Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałoby życie, gdyby część wspomnień nagle zniknęła? Gdyby ktoś powiedział wam, że zrobiliście coś strasznego, a wy nie potrafilibyście ani temu zaprzeczyć, ani tego potwierdzić? A co, jeśli dowodem byłoby nagranie przedstawiające was samych? Po Mimikę sięgnęłam z dużą ciekawością, bo thrillery psychologiczne należą do gatunków, które najbardziej lubię. Liczyłam na historię pełną napięcia, niepewności i zwrotów akcji. Już po kilkudziesięciu stronach wiedziałam, że Sebastian Fitzek po raz kolejny zamierza solidnie namieszać mi w głowie.
Główną bohaterką powieści jest Hannah Herbst – ekspertka od odczytywania emocji z ludzkiej mimiki. Potrafi zauważyć najdrobniejsze drgnięcie mięśni twarzy, które zdradza strach, kłamstwo czy poczucie winy. To niezwykle interesujący punkt wyjścia, ponieważ Hannah zawodowo analizuje innych ludzi, jednak sama nie jest w stanie zaufać własnej pamięci. W wyniku traumatycznych wydarzeń część jej wspomnień została utracona, a kiedy natrafia na nagranie sugerujące, że mogła dopuścić się niewyobrażalnej zbrodni, jej świat zaczyna się rozpadać. Najbardziej podobało mi się to, że przez większość książki nie wiedziałam, komu wierzyć. Fitzek bardzo umiejętnie manipuluje czytelnikiem. Kilka razy byłam przekonana, że już wszystko rozumiem, po czym kolejny rozdział wywracał moje przypuszczenia do góry nogami. To jeden z tych thrillerów, przy których trudno powiedzieć sobie: „Jeszcze tylko jeden rozdział”, bo niemal każdy kończy się w momencie, który zmusza do dalszego czytania.
Hannah okazała się bohaterką, której los nie był mi obojętny. Nie jest nieomylną superbohaterką ani genialną śledczą. To kobieta zagubiona, próbująca odzyskać kontrolę nad własnym życiem i zrozumieć, co naprawdę wydarzyło się w przeszłości. Dzięki temu łatwo było mi zaangażować się emocjonalnie w jej historię. Podczas lektury szczególnie zainteresował mnie motyw pamięci. Autorka… a właściwie autor, pokazuje, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od wspomnień. To właśnie one budują naszą tożsamość i pozwalają nam określić, kim jesteśmy. Kiedy jednak pamięć zawodzi, człowiek zaczyna wątpić nawet w samego siebie. Fitzek wykorzystuje ten motyw bardzo skutecznie, tworząc atmosferę ciągłego niepokoju.
Nie oznacza to jednak, że książka jest pozbawiona wad. Momentami miałam wrażenie, że autor zbyt mocno stawia na efekt zaskoczenia. Niektóre rozwiązania fabularne wydawały mi się nieco przesadzone, ale jednocześnie trudno odmówić im skuteczności. Ostatecznie „Mimika” spełniła swoje zadanie – trzymała mnie w napięciu niemal do ostatniej strony. To thriller dla osób, które lubią psychologiczne zagadki, nieoczywistych bohaterów i historie, w których nic nie jest takie, jakim wydaje się na początku. Ja podczas lektury wielokrotnie zmieniałam zdanie na temat tego, co jest prawdą, a co jedynie iluzją. I właśnie za to najbardziej cenię tę książkę.
Okładka Mimiki od razu przyciągnęła moją uwagę. Porównałabym ją do tafli lustra, w której każdy z nas czytelników może się przejrzeć i ujrzeć. Najważniejszym elementem jest twarz każdego z nas, która częściowo może być ukryta czy też zniekształcona. Bardzo ciekawa koncepcja, nawiązująca do mimiki twarzy. Minimalistyczny projekt doskonale współgra z treścią książki. Motyw „odbicia twarzy każdego czytelnika” nawiązuje do tytułowej mimiki, ale także do problemu tożsamości i ukrytej prawdy. To jedna z tych okładek, które nie krzyczą kolorami, a mimo to skutecznie przyciągają wzrok i idealnie oddają klimat opowiadanej historii.
Ocena: 10/10

![W poszukiwaniu prawdy - Lisa Scottoline - "Czekam na Ciebie" [recenzja] Czekam.na.ciebie](https://www.gloskultury.pl/wp-content/uploads/2017/09/Czekam.na_.ciebie.jpg)
![Bez choroby morskiej - Sebastian Fitzek - "Pasażer 23" [recenzja] pasazer-23-duze](https://www.gloskultury.pl/wp-content/uploads/2016/06/pasazer-23-duze.jpg)
![Czy warto zapomnieć? - Sebastian Fitzek - "Odprysk" [recenzja] Odprysk](https://www.gloskultury.pl/wp-content/uploads/2016/07/odprysk-duze.jpg)

![Przygotowania do wojny – George R. R. Martin - „Taniec ze smokami. Część pierwsza” [recenzja] Taniec ze smokami. Część pierwsza](https://www.gloskultury.pl/wp-content/uploads/2016/06/piesn-lodu-i-ognia-tom-5-taniec-ze-smokami-czesc-1-okladka-filmowa-b-iext33721295.jpg)

