co skrywa śnieg

Czy śnieg potrafi ukryć prawdę? – „Co skrywa śnieg” – Viveca Sten

Czy zdarzyło się Wam kiedyś spojrzeć na spokojne, niemal bajkowe miejsce i pomyśleć, że nie może wydarzyć się tam nic złego? A może wręcz przeciwnie – właśnie ta pozorna cisza wydawała się podejrzana? Czy śnieg, który przykrywa wszystko białym puchem, naprawdę symbolizuje niewinność? A może jest idealnym sposobem na ukrycie tajemnic, o których nikt nie chce mówić?Po Co skrywa śnieg sięgnęłam z nadzieją na dobry skandynawski kryminał. Taki, w którym równie ważna jak zagadka kryminalna jest atmosfera miejsca i psychologia bohaterów. Już po kilku pierwszych rozdziałach wiedziałam, że właśnie to otrzymam. Viveca Sten zabiera czytelnika do szwedzkiego Åre – malowniczego kurortu narciarskiego, który pod warstwą śniegu skrywa znacznie więcej niż tylko zimowe krajobrazy.

Punktem wyjścia dla fabuły jest zaginięcie młodej dziewczyny po obchodach Dnia Świętej Łucji. Gdy jej ciało zostaje odnalezione, spokojna społeczność staje przed brutalną rzeczywistością. Do Åre trafia Hanna Ahlander – policjantka ze Sztokholmu, która przechodzi trudny okres zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Szukając schronienia u siostry, nie planuje angażować się w śledztwo, jednak zawodowy instynkt szybko bierze górę. Wkrótce zaczyna współpracować z lokalnym inspektorem Danielem Lindskogiem, a kolejne odkrycia prowadzą do coraz bardziej niepokojących wniosków.

Najbardziej zainteresowała mnie właśnie Hanna. To bohaterka, która nie pojawia się w historii jako nieomylny ekspert rozwiązujący każdą zagadkę w kilka chwil. Wręcz przeciwnie – poznajemy ją w momencie życiowego kryzysu. Straciła stabilność, poczucie bezpieczeństwa i wiarę w siebie. Dzięki temu wydała mi się niezwykle autentyczna. Jej problemy nie są jedynie dodatkiem do fabuły, lecz integralną częścią opowieści. Z zainteresowaniem obserwowałam, jak stopniowo odzyskuje pewność siebie i odnajduje swoje miejsce w nowej rzeczywistości.Równie dobrze wypada Daniel Lindskog. To człowiek próbujący pogodzić wymagającą pracę z życiem rodzinnym. Nie jest bohaterem, który zawsze zna odpowiedzi. Popełnia błędy, odczuwa zmęczenie i presję odpowiedzialności. Relacja pomiędzy nim a Hanną rozwija się naturalnie i bez sztucznego dramatyzmu. Właśnie dzięki takim bohaterom książka zyskuje wiarygodność.

Ogromnym atutem powieści jest klimat. Skandynawskie kryminały od lat przyciągają czytelników charakterystyczną atmosferą i Co skrywa śnieg doskonale wpisuje się w tę tradycję. Śnieg tłumi dźwięki, mróz utrudnia śledztwo, a niewielka społeczność wydaje się żyć własnym rytmem. Przez całą lekturę miałam wrażenie, że chłód przenika nie tylko krajobraz, ale również relacje między bohaterami. Autorka bardzo umiejętnie wykorzystuje zimową scenerię do budowania napięcia.Podobało mi się również tempo narracji. To nie jest thriller, który bombarduje czytelnika zwrotami akcji na każdej stronie. Historia rozwija się spokojniej, ale dzięki temu można lepiej poznać bohaterów i zrozumieć motywacje poszczególnych postaci. Kolejne elementy układanki trafiają na swoje miejsce stopniowo, a napięcie rośnie niemal niezauważalnie.

W tle śledztwa autorka porusza także tematy społeczne i obyczajowe. Widzimy konflikty rodzinne, problemy młodych ludzi, presję otoczenia oraz sekrety skrywane przez mieszkańców niewielkiej społeczności. To sprawia, że historia nie ogranicza się wyłącznie do pytania „kto zabił?”. Znacznie ważniejsze staje się pytanie „dlaczego?”. Jeśli miałabym wskazać element, który niektórym czytelnikom może przeszkadzać, byłoby to właśnie niespieszne tempo. Osoby oczekujące dynamicznego thrillera pełnego spektakularnych zwrotów akcji mogą odczuć pewien niedosyt. Dla mnie jednak było to zaletą. Dzięki temu mogłam bardziej zanurzyć się w świecie przedstawionym i poczuć atmosferę Åre.

Co skrywa śnieg okazało się dokładnie takim kryminałem, jakiego oczekiwałam. To historia, która nie opiera się wyłącznie na zagadce kryminalnej, lecz równie mocno skupia się na bohaterach i emocjach. Mroczna, klimatyczna i pełna sekretów opowieść udowadnia, że pod idealnie białą powierzchnią często kryją się najciemniejsze tajemnice. Okładka Co skrywa śnieg od razu przywodzi na myśl chłód, ciszę i poczucie osamotnienia. Dominują na niej zimowe barwy – biele, błękity i szarości – które doskonale współgrają z atmosferą powieści. Ośnieżony krajobraz wydaje się spokojny, ale jednocześnie kryje w sobie coś niepokojącego. Szczególnie podoba mi się kontrast pomiędzy pięknem zimowej scenerii a świadomością, że właśnie w takim miejscu dochodzi do tragedii. Okładka nie zdradza zbyt wiele, ale skutecznie buduje nastrój tajemnicy. To projekt, który dobrze oddaje charakter książki – pozornie spokojnej, a jednocześnie skrywającej mroczne sekrety pod warstwą śniegu.

Ocena: 9/10

co skrywa śnieg

Write a Review

Opublikowane przez

Patrycja Słodownik

Uwielbia spędzać czas na czytaniu książek z gatunku: thriller, horror, kryminał. Kocha mocne wrażenia, intrygi, tajemnice oraz niejednoznaczne postaci. Nie pogardzi książkami o rozwoju osobistym, w myśl zasady, że człowiek uczy się o sobie przez całe życie. Wolny czas spędza także w kinie i teatrze. Nie lubi nudy, więc stara się wycisnąć życie jak cytrynę!

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *