Ogród

Piękna prostota – Hiroko Oyamada – „Ogród” [recenzja]

To, co proste i zwyczajne, nie zawsze było w modzie. Choć można zauważyć, że ostatnimi czasy lubimy sięgać po prostotę. Mamy przecież minimalizm, slow life czy ekologiczne produkty, które są jak najmniej przetworzone, a jeszcze lepiej, gdyby były zerwane z naszego ogródka. To wszystko kiedyś już było, tylko nie nazywało się tak zgrabnie i trafnie. Ale prostota wraca do łask – możemy to również zaobserwować w literaturze. Szczególny rodzaj literackiej powszedniości możemy spotkać w książce Hiroko Oymady pt. Ogród, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Tajfuny.

Hiroko Oymada zadebiutowała w 2010 roku opowieścią o monotonnej pracy w wielkim zakładzie – The Factory – w której już pozwoliła poznać się jako znakomita obserwatorka codzienności. Pisarka jest uważana za jeden z najbardziej interesujących i oryginalnych głosów w japońskiej literaturze. Ogród to zbiór 15 opowiadań, które w latach 2013-2018 publikowane były w różnych czasopismach literackich. Tłumaczka – Anna Wołcyrz – na samym końcu zostawia czytelnikowi „Słowo od tłumaczki” – to właśnie w tym rozdziale możemy dowiedzieć się o literackiej historii Oymady oraz o najistotniejszych niuansach z ogrodowych opowiadań. To pomocny rozdział – trochę biograficzny, a trochę analizujący teksty.

Jak już wcześniej wspomniałam – autorka jest doskonałą i bardzo przenikliwą obserwatorką, która opisuje to, co zwyczajne. Nadaje pozornie nieważnym elementom rzeczywistości znaczenie. Jej opowiadania to codzienne opowieści ze zwykłymi problemami: rozwód, skomplikowane relacje rodzinne, tajemnice, zdrada czy starość. Puenty również są zwyczajne, czasem wręcz dziwne, ale zawsze zaskakujące. Ta powszedniość uwodzi swoją prostotą i banalnością. Na pierwszy rzut oka bohaterowie wydają się bardzo różni, zupełnie ze sobą niezwiązani, jednak łączy ich pospolitość. To nie opowieści o bohaterach ratujących świat czy o innych cudach i dziwach. Hiroko Oymada idzie w zupełnie innym, literackim kierunku. Prozaiczne drobiazgi autorka opisuje bardzo szczegółowo i czyni z nich istotne cząstki rzeczywistości. Precyzyjnie obrazuje rodzaj obuwia, zwierzęce klatki w zoo czy kurz na meblach. Moim ulubionym fragmentem jest opis chrząszcza i próby ściągnięcia go ze skrzynki:

Na  klapce siedział sporych rozmiarów chrząszcz. Miał pancerz wielkości mojego kciuka, czarny i nakrapiany, i ruszał podobnymi do rogów czułkami. […] Pomyślałem sobie, jakie to żałosne, że dorosły facet nie może odebrać poczty przez jednego robaka, ale trochę mnie też tym wzruszył. Podniosłem leżącą na ziemi ulotkę z reklamą nieruchomości, którą zgubił ktoś z mieszkańców, i spróbowałem wsunąć między klapkę a chrząszcza. Jak można było przewidzieć, owad trzymał się nad wyraz mocno, ale szybko skapitulował, przeniósł sześcioro nóżek na papier i powiercił się trochę, szukając wygodnej pozycji.

Do teraz jestem pod wrażeniem każdego detalu tej prostej czynnością, jaką jest zrzucenie robaka. U Oymady mamy do czynienia z literacką celebracją słowa, szczegółu i chwili. Język opowiadań jest bardzo gęsty i naszpikowany miniaturowymi opisami – jak możecie zauważyć wyżej. Pomiędzy opisami znajdują się gdzieniegdzie dość lapidarne dialogi postaci, jednak to nie one są najważniejsze. Najistotniejszy wydaje się przenikliwy narrator, który podsłuchuje i podgląda innych. Pisarka czasami bawi się perspektywami narracji, używając wielogłosu (np. w opowiadaniu pt. Zagubiony w zoo ukazują nam się trzy osoby opowiadające, których głosy dopełnione są odgłosami dochodzącymi z zoo). Ogród to literacka uczta dla czytelnika lubiącego to, co proste, spokojne i powolne. To opowiadania, które kuszą swoją powszedniością, pokazując nam, że to, co piękne i wyjątkowe, nie musi być wyszukane i skomplikowanie. Bo przecież piękno tkwi w prostocie.

Fot.: Wydawnictwo Tajfuny

Ogród

Write a Review

Opublikowane przez

Wiktoria Ziegler

Zastanawia się, pyta, poszukuje sensu.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.