Książki,Patronat,Recenzje

Bestia z Southend – Ed i Lorraine Warren – „Obecność. Historia opętania” [recenzja]

Jednym z najbardziej niezwykłych przypadków, z jakimi mieli do czynienia światowej sławy demonolodzy – Ed i Lorraine Warrenowie – był przypadek Billa Ramseya. Tym, co w nim oryginalne i na pewno przyciągające uwagę, było to, że odbiega on od tego, z czym dotąd małżeństwo badaczy zjawisk nadnaturalnych miało do czynienia. W nowej książce z cyklu o Warrenach, którą Głos Kultury objął patronatem medialnym, dowiadujemy się sporo na temat życia, przemyśleń i motywacji, ale przede wszystkim obserwujemy stopniowe popadanie Billa Ramseya w obłęd, który badacze przypisali bytności demona. Obecność. Historia opętania to kolejna klasyczna historia reportażowa z nadnaturalnym zabarwieniem, która fascynuje i przeraża jednocześnie.

Normalny chłopiec

Bill Ramsey jako dzieciak nie wyróżniał się niczym szczególnym. Jego rodzinie nie wiodło się jakoś szczególnie dobrze, ale to, co sam opowiedział na temat swojego dzieciństwa i dorastania, nie jest nam w stanie przybliżyć szczególnie jego ówczesnych problemów czy zmartwień. Z tych skromnych opowieści wyławia się jednak postać chłopca, który nie wykazywał zbytniej agresji, był raczej spokojny i, co ważne dla tej historii, opanowany. Wszystko zmieniło się, gdy pewnego dnia 1952 roku Bill doświadczył dziwnego uczucia, stojąc na swoim przydomowym podwórku. Ta nieodgadniona i wyczuwalna silnie obecność otworzyła w chłopcu pokłady nadludzkiej siły, wyzwoliła dużą agresję i sprawiła, że jego rodzice zaczęli się go bać. To, z czym zetknął się Bill, pozostało zagadką do momentu, aż wiele lat później spotkał się ze słynnymi demonologami, którzy pomogli mu odkryć, czym jest ta siła oraz raz na zawsze ją pożegnać.

W ciele wilka

Bill wiódł spokojne życie ze wspaniałą żoną u boku – Abby. Mieli także trójkę dzieci oraz otaczali się gronem przyjaciół i znajomych. Bill dusił w sobie swoje problemy, cóż się dziwić – był żywicielem rodziny oraz mężczyzną, któremu najwidoczniej wpojono pewne zasady, a już na pewno taką, że problemy psychiczne równają się totalnej porażce życiowej. To, co działo się z mężczyzną podczas jego licznych wybuchów złości, może wprawić w osłupienie i muszę przyznać, że wzbudza strach. Nikt nie chciałby spotkać Billa Ramseya w ciemnej uliczce podczas jednego z jego napadów furii czy, jak kto woli, zamiany w wilkołaka. Jest to właściwie bardzo ciekawie ujęte i opisane, a sama likantropia posłużyła również Billowi do zrozumienia i wyjaśnienia swojego staniu. Mimo to mężczyzna nie bardzo miał co z tym fantem zrobić. Wracając do tematu likantropii – w książce znajdziemy wzmianki na temat historycznych wilkołaków, opisy ich rzezi (są dość brutalne), ale także otrzymamy pigułkę informacji o wilkołactwie w popkulturze, jednak nie do czasów nam współczesnych. W publikacji znajdziemy też zdjęcia – w tym te najbardziej fascynujące – ukazujące Billa Ramseya podczas egzorcyzmów, gdzie możemy dojrzeć bardzo zwierzęcy wyraz jego twarzy.

Warrenowie na ratunek

Prasa rozpisywała się o „Wilkołaku z Southend”, a skromny i zrozpaczony Bill Ramsey miał już dość i bał się o to, że targnie się na własne życie. Bał się o siebie, o żonę i swoje dzieci, ale w szczególności bał się tego, do czego jest zdolny. Przypadki, kiedy atakował policjantów czy przechodniów, pielęgniarki w szpitalu, pokazują, z jaką furią się mierzył… furią, chorobą psychiczną lub demonem. Nadludzka siła, zakrzywione palce, obłąkańczy i zwierzęcy wyraz twarzy – to wszystko sprawiało, że Bill bał się, ale przede wszystkim to jego się bali. Mężczyzna potrzebował pomocy i na jego drodze stanęli badacze zjawisk nadprzyrodzonych, słynni już  Ed i Lorraine Warrenowie. Przybyli oni do Anglii w innych sprawach, ale wieści o wilkołaku roznosiły się lotem błyskawicy. Badacze chcieli poznać Billa i spróbować mu pomóc. Historia Billa Ramseya opisana w książce Obecność. Historia opętania jest dokładną analizą przypadku tego człowieka – czy to uwięziony demon, czy objawy silnej depresji lub schizofrenii? Współczesna medycyna nie widziała wielu przypadków podobnych do tego, co spotkało Ramseya. Czyni to lekturę książki bardzo ciekawą i fascynującą, a dla osób, które są zainteresowane wilkołactwem, opętaniami i przede wszystkim sylwetkami najsłynniejszych demonologów, jest to lektura obowiązkowa. Język i styl publikacji jest lekki, książkę szybko się czyta, ale niektóre opisy budzą obrzydzenie, choć zapewne nie dało się ich uniknąć. Całość okraszona jest zdjęciami, a także wywiadami z rodziną czy rozmową z samymi demonologami. Obecność. Historia opętania to bardzo wciągająca pozycja dokumentująca przypadek wilkołaka z Southend-on-Sea i chociaż kwestia rzekomego opętania jest ciągle otwarta, to nie należy zapominać, że Bill Ramsey rzeczywiście grasował o ciemnych alejkach i potrafił poturbować niejednego postawnego mężczyznę, a gdyby nie pomoc Warrenów, to nie wiadomo, jak potoczyłyby się jego losy.

Fot.: Replika

Podobne wpisy:

Na zakurzonych bibliotecznych półkach odkrycie pulpowego horroru wprowadziło mnie w świat literackich i filmowych fascynacji tym gatunkiem, a groza pozostaje niezmiennie w kręgu moich czytelniczych oraz recenzenckich zainteresowań. Najbardziej lubię to, co klasyczne, a w literaturze poszukuje po prostu emocji.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką *