zychowicz

Kij w mrowisko – Piotr Zychowicz – „Żydzi. Opowieści niepoprawne politycznie” [recenzja]

Piotr Zychowicz nową książką – Żydzi. Opowieści niepoprawne politycznie – znowu wsadza kij w mrowisko. Po całkiem skutecznych próbach przekonania opinii publicznej, że powinniśmy iść na sojusz z Hitlerem w 1939 roku, że Powstanie Warszawskie było horrendalnym błędem i że komunistyczną zarazę mogliśmy wyplenić jeszcze przed powstaniem ZSRR, historyk ten w swojej najnowszej książce opowiada o Żydach. A dokładniej dotyka trudnych, nieprzyjemnych aspektów z dziejów tego narodu i państwa Izrael w XX wieku, o którym jednak sami Żydzi głośno nie chcieliby mówić. Ta książka nie ma celu ośmieszenia czy oczernienia Żydów, ma za zadanie rzucić nowe światło na, co tu dużo mówić, trudne i skomplikowane losy tego narodu w minionym stuleciu.

Tym razem Zychowicz zmienił formę swojej opowieści i odszedł od ciągłej, misternie utkanej narracji na rzecz zbioru tekstów i wywiadów z żydowskimi intelektualistami, jakie pojawiły się na łamach „Rzeczpospolitej”, „Uważam Rze”, „Uważam Rze Historia”, „Do Rzeczy” oraz „Do Rzeczy Historia”. Nie ukrywam, ma to swój niewątpliwy plus, bowiem od razu krytycy Zychowicza mają wytrącony argument pisania pod z góry nakreśloną tezę. Jest to po prostu zbiór wywiadów i tekstów – lepszychi gorszych, jednak zawsze (prawie) rzucających nowe światło na temat stosunków polsko-żydowskich; książka może stanowić cenne źródło wiedzy szczególie dla tych, którzy tego tematu głębiej nie badali, chociaż dla czystej higieny umysłowej warto również sięgać po pozycje z przeciwnej strony barykady dyskursu historycznego.

Nie będę ukrywał, że kilka tekstów solidnie mną wstrząsnęło. Jak chociażby wywiad z izraelskim historykiem, Tomem Segwenem, w którym ujawnia on stosunek ludności powojennego Izraela do ocalałych z Holokaustu. Wydawałoby się, że ci ludzie powinni być wówczas otoczeni specjalną troską, a było zgoła odwrotnie. Rozmowy z intelektualistami z Izreala i z USA, a także z Żydami, którzy przeżyli wojnę wydają się najciekawszą częścią zbioru, więc nie dziwi, że umieszczono je z przodu, na pierwszym planie. W tekstach tych odnajdziemy zarówno krytykę powstania w Gettcie, jak i współczesnego Izraela. Poznany od kuchni wojnę z państwami arabskimi opowiedzianą przez asa izraelskiego lotnictwa, jak także dowiemy się, jakie są kryteria przyznawania tytułu Sprawiedliwego wśród narodów świata. Miszmasz? Owszem, ale każdy z blisko ponad dwudziestu wywiadów jest niezwykle ciekawy.

Podobny rozrzut mają teksty publicystyczne – od historii z czasów II wojny światowej, po tragiczną pomyłkę z roku 1967, kiedy Izrael omyłkowo zaatakował amerykański okręt USS Liberty stacjonujący na Morzu Śródziemnym, aż po czasy praktycznie najnowsze, jak sprawa Barucha Goldsteina. Bardzo ciekawe, chyba nawet najcenniejsze w zbiorze ciągłych tekstów są te traktujące o rywalizacji między PRL a Izrealem, szczególnie tej na polu szpiegowskim. Zychowicz, jako zajadły antykomunista, nie byłby sobą, nie poruszając tematu kolaboracji Żydów z Sowietami po 17 września 1939 roku.

Zychowicz w ostatecznym rozrachunku przedstawił serię materiałów czytelnikowi, starając się unikać jakichkolwiek ocen, co więcej, podkreśla już na wstępie, że ta książka nie spodoba się ani filosemitom, ani antysemitom, bo autor niejednokrotnie pochwali na łamach swoich tekstów Żyda, potrafiąc przy okazji zganić totalnie Polaka, starając się oceniać według czynów, a nie pochodzenia. Oceniać zresztą możemy już sami, we własnym zakresie, Zychowicz dostarczył jedynie materiałów do wystawienia odpowiedniej cenzurki. Z drugiej strony, mam wrażenie, że autor po prostu chciał pokazać pewne wycinki z naszej trudnej, wspólnej historii, i – jak sądzę – udało mu się w stu procentach.

Fot.: Rebis

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.