lekomania

Przemysł zbrodni – Danny Strong – „Lekomania”

Miały wyleczyć ludzi z codziennego i przewlekłego bólu – po wypadku, urazie. Miały poprawić standard życia setek i tysięcy pacjentów, którzy przez lata borykali się z cierpieniem. Bólem, który stał się częścią ich życia, tak, że nikt nie wierzył w skuteczne jego opanowanie. W latach 90. pojawił się jednak preparat, który stał się cudownym lekiem na cały ból tego świata. Był nim Oxycontin. Wtedy jeszcze nikt nie spodziewał się, że ponad dwie dekady później Stany Zjednoczone będą dosłownie uzależnione od substancji opioidowych, nie tylko heroiny, ale przede wszystkim od leków na receptę i owianego złą sławą już Oxycontinu. O tym preparacie opowiada serial dokumentalny Zbrodnia Stulecia, ale także jest to temat wielu filmów i seriali, które próbują zmierzyć się z kryzysem opioidowym i jego skutkami; takim serialem jest na przykład Euforia (o wrażeniach z tego serialu piszemy tutajtutaj). Lekomania, dostępna od niedawna na platformie Disney +, jest serialem sięgającym do początków dystrybucji leku Oxycontin, pokazującym machinę handlową i zmowę, mającą na celu wykorzystanie uzależniających właściwości opioidów do podbijania wyników sprzedaży. 

Geneza kryzysu opioidowego

Każdego dnia wielu Amerykanów umiera z powodu przedawkowania leków na receptę. Oxycontin spowodował falę uzależnień niespotykaną nigdzie indziej na świecie. Chciwość i żądza zysku właścicieli firmy farmaceutycznej Purdue Pharma sprawiły, że miliony Amerykanów mierzą się dziś z konsekwencjami zażywania tej substancji. Jednak Lekomania nie opowiada o dzisiejszej fali narkomanii wywołanej Oxycontinem, to możemy pooglądać np. we wspomnianej Euforii. Lekomania  sięga do początków – pokazuje całą złożoną machinę korupcji, żądzy zysku, wyrachowane mechanizmy oszustwa i manipulacji. Pokazuje także walkę z uzależnieniem od opioidów, na przykładzie kilku bohaterów, co sprawia, że serial staje się także bardzo emocjonalny i pełen dramatycznych, ale nie przesadzonych wątków. Całą klamrę zamyka rok 2019 i pierwsze wyroki dla osób biorących udział w procederze firmy Purdue Pharma.

Dziennikarskie śledztwo

Lekomania to ośmioodcinkowy serial autorstwa Danny’ego Stronga, a materiałem źródłowym dla serialu stała się książka Beth Macy Lekomani. Jak koncerny farmaceutyczne i lekarze potrafią uzależnić pacjentów od leków. Serial rozgrywa się na kilku płaszczyznach czasowych i widać tutaj bardzo dokumentalne podejście do tematu, dlatego też oglądamy wydarzenia z perspektywy lekarza, doktora Samuela Finnixa (Michael Keaton), ale także kilku pacjentów i ich rodzin, organów ścigania i prokuratury, przedstawicieli handlowych oraz samej rodziny Sacklerów, właścicieli koncernu Purdue. Taka kombinacja miejsc i bohaterów oraz różnych lat wydarzeń sprawia, że pojmujemy cały ogrom tej okrutnej machiny, która wywołała śmierć tak wielu ludzi. Bezsensowną i niepotrzebną, za którą stała chęć bogacenia się członków tzw. Big Pharmy.

Naszą serialową perspektywę oglądamy tutaj w górniczym i przemysłowym miasteczku Finch Creek, które stało się areną rozwoju uzależnień, a co za tym idzie także dramatów ludzkich, śmierci, wzrostu przestępczości i szeroko pojętego upadku moralnego. Grany przez Keatona doktor Finnix i partnerujący mu Will Poulter (postać handlowca z Purdue, Billy’ego) pokazują tutaj wzajemną relację i mechanizm oszustwa i manipulacji, który stosowali handlowcy, aby przymusić i nakłonić lekarzy do zapisywania uzależniającego Oxycontinu, siejąc na przykład nieprawdziwą informację o 1% osób, które statystycznie uzależniają się od leku. W Lekomanii obnażono cały ten okrutny mechanizm, który zniszczył tak wiele żyć i sprawił, że dziś na wielką skalę Stany Zjednoczone mierzą się z falą uzależnień od leków na receptę.

W Finch Creek mieszka wiele ofiar Oxycontinu i tutaj skupiany się na bohaterce, która od początku do końca symbolizuje walkę z uzależnieniem, opuszczeniem i marginalizacją problemu, który jest zamiatany pod dywan i przypisywany tylko narkomanom, nie zwykłym ludziom. Betsy pracuje w kopalni i doznaje urazu pleców, który sprawia jej ogromny ból. Chcący jej ulżyć w cierpieniu doktor Finnix przepisuje jej Oxycontin, który wydaje się mieć świetne wyniki w uśmierzaniu bólu. Na przykładzie tej postaci poznajemy każdy przykry mianownik uzależnienia i powolnego upadku. Jednak tych bohaterów bardzo trudno o cokolwiek winić, a te emocje, które odczuwamy, to głównie współczucie, bezsilność wobec sytuacji ich cierpienie, tak bardzo namacalnego. Postać Betsy i doktora Finnixa to jedne z najjaśniejszych punktów tego serialu.

Czy warto zobaczyć Lekomanię?

Twórcom serialu Lekomania na pewno udało się stworzyć bardzo autentyczną historię, która przybliża nam genezę kryzysu opioidowego w Stanach Zjednoczonych. Po tym seansie zyskamy na pewno wiedzę o tym, jak to się stało, że ludzie tak łatwo sięgają tam po narkotyki, a lekarze tak łatwo przepisują leki na bazie opioidów. Oprócz tego starano się stworzyć wciągający i angażujący emocjonalnie serial, który porwałby widza. Jednak tutaj niekiedy, przez niewyrównaną narrację niektórych wątków, mam wrażenie, że działo się za wiele, a w wymagających tego wątkach działo się za mało. Tak naprawdę zaangażowałam się w te tylko najbardziej wyraziste historie, jak doktora Finnixa czy Betsy, a nawet Billy’ego. Jednak pozostałe postacie służą tylko do jakiejś opowieści, są prokuratorzy, ludzie z DEA, ale jakoś ich los i pobudki były mi zwyczajnie obojętne. Również rodzina Sacklerów pokazana jest tu w jakiś iście demoniczny sposób, są oni tylko tą stroną zła, czarnymi charakterami idącymi po ścieżce bogactwa, nie oglądając się na nic. Myślę, że to zbyt jednowymiarowe spojrzenie na sytuację, która zapewne jest o wiele bardziej skomplikowana i warta tutaj zarysowania.

Lekomania to jednak serial bardzo dobry, który angażuje widza i sprawia, że roztrząsa on te poważne kwestie uzależnień, brania leków opioidowych i  sytuacji w USA, które po dziś dzień mierzą się ze skutkami decyzji o obrocie Oxycontinu sprzed lat.

Serial Lekomania możecie obejrzeć na platformie Disney+

Disney+
lekomania

Write a Review

Opublikowane przez

Anna Sroka-Czyżewska

Na zakurzonych bibliotecznych półkach odkrycie pulpowego horroru wprowadziło mnie w świat literackich i filmowych fascynacji tym gatunkiem, a groza pozostaje niezmiennie w kręgu moich czytelniczych oraz recenzenckich zainteresowań. Najbardziej lubię to, co klasyczne, a w literaturze poszukuje po prostu emocji.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.