Warto dostrzegać debiutantów – Marzena Hryniszak – „Nie twój interes”

Debiutancka powieść już zawsze będzie tą pierwszą, tą, która pokaże szerszemu gronu odbiorców historię, którą autor wykreował; czasem historię, którą nosił ze sobą od lat, która nie dawała mu spokoju i którą w końcu przelał na papier. Debiut autora zawsze mnie fascynuje, nie tylko z uwagi na powiew świeżości i nowe nazwisko na naszym literackim (zwłaszcza polskim) rynku, ale także dlatego, że zawsze coś obiecuje i pawie zawsze jest zagadką. Nie twój interes autorstwa Marzeny Hryniszak jest takim właśnie debiutem – zagadkowym i frapującym. Wydaje się przecież, że na polskiej scenie powieści kryminalnej i sensacyjnej, dzieje się tak dużo, że ciężko wyłapać z niej wartościowe pozycje. Takie, które by swoją historię snuły w dużo lepszym stylu, z dużo lepszym wyczuciem i gustem, a także – co istotne dla czytelnika spragnionego wrażeń – przyciągały i nie pozwoliły ani na chwilę zapomnieć o książkowych wydarzeniach. 

Głos Kultury objął książkę patronatem medialnym.

Dobry kryminał broni się sam

Zwykli bohaterowie – tacy ludzie, których mijamy po drodze do pracy, do których chodzimy po radę i sprawunki, naprawiamy samochód. Widzimy ich, rozmawiamy z nimi, czasem niewiele o nich wiemy. Podczas lektury powieści Nie twój interes miałam wrażenie, że postaci z książki są mocno osadzone w realnym świecie, nie takim celowo stworzonym na potrzeby fabuły, ale takim naprawdę rzeczywistym, co potęgowało niesamowicie realizm i wpływało na mój odbiór książki. Właśnie w tej powieści struktura świata i jakiś nostalgiczny klimat sprawiały wrażenie, że ja również uczestniczę w intrygach bohaterów oraz spada na mnie takie niebezpieczeństwo jak na nich. W powieści Nie twój interes jest dużo niebezpieczeństw właśnie, dużo ciekawych wątków oraz rozwoju fabuły. Bohaterowie znaleźli się w nieprzyjemnych okolicznościach, zwłaszcza Wojtek, który już nie za bardzo ma inne wyjście od ucieczki i ukrywania się przed zbirami, „tymi złymi”. Jego przypadkowe odkrycie sprawia, że staje się świadkiem koronnym w sprawach, od których rozsądny człowiek trzymałby się z daleka. Bardzo ciekawa jest też Lidia, a raczej to, co początkowo przyciąga do tej postaci, a mianowicie jej pobudki. Jak to jest, że młoda dziewczyna ryzykuje tak wiele dla pobitego człowieka, który za nic w świecie nie chce iść do szpitala i na policję? Już samo to przypomina różne scenariusze widziane w filmach sensacyjnych, ale wrzucenie ich na polski grunt bardzo mnie zaciekawiło i sprawiało, że szybko chciałam poznać zagadki, które musieli także w toku fabuły powieści odrywać bohaterowie.

Czy warto przeczytać Nie twój interes?

Konstrukcja powieści jest standardowa, lecz toczy się na różnych płaszczyznach czasowych oraz w różnych miejscach, zgrabnie łącząc ze sobą wątki bohaterów. Napisana jest żywym językiem, na tyle żywym, że nie ucieka od brutalności języka, od wulgaryzmów, są tu także elementy gwary i język codzienny. Wszystko to wpływa na odbiór powieści, która dzięki temu zyskuje warstwę realizmu, pozwalającą kreować sylwetki postaci głównych, jak i pobocznych, tak, aby czytelnik bez trudu znalazł się w samym środku książkowych wydarzeń.

Pragnę też zwrócić uwagę na dynamikę akcji, na powoli zazębiająca się fabułę i główną intrygę, która jest ciekawie rozgrywana. Tak naprawdę od samego początku powieści możemy w jakiś sposób czuć presję czasu i wydarzeń wokół bohaterów, tak, że bardzo chcemy poznać ich tajemnice. W gruncie rzeczy na tym polega istota dobrej powieści kryminalnej, sensacyjnej – aby właśnie już sama oś fabularna była wabikiem do przewracania kolejnych stron.

Nie twój interes to powieść osadzona w konwencji kryminału, gdzie łączą się elementy, które bardzo lubię – czy to w kinie, czy w powieściach. Są tu motywy ucieczki, ucieczki przed jakimś nadciągającym złem, przed złymi ludźmi, pragnącymi krzywdy bohatera, którzy nie cofną się przed niczym. Oprócz tego niektóre wątki powieściowe, jak chociaż te dotykające tematu dorastania w domach dziecka, w placówkach opiekuńczych, są także bardzo sugestywne i trudne w odbiorze.

Nie twój interes Marzeny Hryniszak jest powieścią bardzo dobrze napisaną, przy czym jest to debiut, który ma szansę wyróżnić się wśród innych powieści gatunkowych. Jest tu przemoc, jest tu zagadka i intryga, Są relacje ludzkie oparte na przyjaźni, miłości, wzajemnej zależności. Jest tu także to, co w kryminałach być powinno, a więc intryga i poszukiwanie odpowiedzi, które wodzą czytelnika, by zaskoczyć i nie pozostawić obojętnym.

Fot.: Zysk i s-ka


Przeczytaj także:

Recenzja książki Mistral

Write a Review

Opublikowane przez

Anna Sroka-Czyżewska

Na zakurzonych bibliotecznych półkach odkrycie pulpowego horroru wprowadziło mnie w świat literackich i filmowych fascynacji tym gatunkiem, a groza pozostaje niezmiennie w kręgu moich czytelniczych oraz recenzenckich zainteresowań. Najbardziej lubię to, co klasyczne, a w literaturze poszukuje po prostu emocji.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.