Filmy,Recenzje,Relacje,Wydarzenia

Millennium Docs Against Gravity 2020: z czułości do tego, co ważne [relacja]

Festiwal Filmowy Millennium Docs Against Gravity jest największym festiwalem filmów dokumentalnych w Polsce i jedynym festiwalem filmowym w Europie, który odbywa się jednocześnie w siedmiu różnych miastach (Warszawa, Gdynia, Wrocław, Katowice, Bydgoszcz, Lublin, Poznań). Od 4 września trwa jego siedemnasta edycja, a tegorocznym hasłem przewodnim jest: z czułości do świata. W programie zagościły filmy odnoszące się do najbardziej aktualnych współczesnych problemów, dotyczących nauki, polityki, psychologii, tematów społecznych, architektury, sportu czy sztuki.

Edycja 2020 jest o tyle nietypowa, że odbywa się w okresie pandemii i z tego względu organizatorzy zadbali o reguły mające przyczynić się do bezpieczeństwa uczestników. Przy wejściu do kin i sal stanęły środki do dezynfekcji dłoni, na terenie kina i podczas seansów należy nosić maseczki, a miejsca zajmować tak, żeby między widzami było minimum jedno wolne. Po udziale w piętnastu seansach w Warszawie nie zauważyłam, aby ktoś tych zasad nie przestrzegał. Festiwal – jak każdy inny – jest sztuką dokonywania wyborów, dlatego przybliżę Wam obejrzaną piętnastkę, z której znaczną część filmów polecam. Macie jeszcze okazję je zobaczyć, ponieważ festiwal trwa do 13. września (a w Gdyni do 18. września).


Wierzymy w dinozaury (We Believe in Dinosaurs)

Reżyseria: Clayton Brown, Monica Long Ross

Film o kreacjonistach w XXI wieku. Przybliża amerykańskie realia religijnego fundamentalizmu i przedstawia między innymi Creation Museum – wielką reklamę kreacjonizmu, będącego w zupełności antynauķą. Antynauką, w którą wierzą masy! Niesamowicie przerażające. Pojawiający się na ekranie Ken Ham to propagandzista i chrześcijański fundamentalista stojący za projektem Arki Noego (Ark Encounter), olbrzymiego muzeum w stanie Kentucky.

40% Amerykanów wierzy, że Bóg stworzył człowieka takiego, jaki jest w obecnej postaci. KOSZMAR. A jak padło w pofilmowej debacie: kreacjonizm to sekciarstwo.

Wierzymy w dinozaury (We Believe in Dinosaurs) - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


W obiektywie popkultury (That Click)

Reżyseria: Luca Severi

Film przybliża postać Douglasa Kirklanda, fantastycznej osobowości fotografującej w swej karierze między innymi Leonarda DiCaprio, Judy Garland, Coco Chanel, Audrey Hepburn czy Marylin Monroe. To opowieść o jego życiu i twórczości w kolejności chronologicznej, zawierająca kadry archiwalne, wspomnienia oraz jego wypowiedzi. Ujmuje i zachwyca. Jest w pewien sposób laurką dla artysty, wszystkie wypowiedzi są mu przychylne, ale ostatecznie nie przeszkadza to w odbiorze. Możecie nie znać jego historii, ale na pewno kojarzycie jego zdjęcia. 

W obiektywie popkultury (That Click) - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Andriej Tarkowski. W świątyni kina (Andrey Tarkovsky. A Cinema Prayer)

Reżyseria: Andrey A. Tarkovsky

Przepiękna mieszanka wyjątkowych ujęć, fragmentów filmów oraz wypowiedzi w reżyserii syna mistrza kina. Tarkowski jako narrator zadaje pytania związane z filozofią codzienności, podkreśla rolę duchowości w życiu człowieka, zwraca uwagę na istotę natury i oddalania się od niej oraz zdumiewająco trafnie ocenia to, do czego prowadzą ludzkie zachowania. Przedstawia swoją wizję życia i twórczości, a jego pełne mądrości wypowiedzi sprzed 30 lat są bardzo aktualne. Cudowny, wartościowy i ważny film.

Andriej Tarkowski. W świątyni kina - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Buddyjskie karaoke (Sing Me a Song)

Reżyseria: Thomas Balmes

Piękny Bhutan o ogromnym potencjale wizualnym i droga chłopca do zostania mnichem. Możliwe, że wszystko byłoby wspaniałe gdyby nie pojawienie się w jego wiosce elektryczności, tak bardzo wyczekiwanej. To miał być film o tym, jak internet, a raczej uzależnienie od niego, niszczy tradycje i rozprasza, a umiejętność nawiązywania relacji w sieci skutkuje zatraceniem zdolności komunikacji w świecie rzeczywistym. Czuć było chęć na rozwinięcie tych wątków, jednak wyszło dość nieudolnie. Część kadrów została ewidentnie wyreżyserowana przez co historia straciła na wiarygodności. Było chaotycznie, dziwnie i… nudno. A szkoda.

Sing me a song Trailer NL


Witamy w Czeczenii (Welcome to Chechnya)

Reżyseria: David France

Film France’a to ukazanie szokującej i oburzającej sytuacji w Czeczenii, w której bycie gejem, lesbijką czy osobą transseksualną jest splamieniem honoru rodziny i może skutkować utratą życia. Tyran Ramzan Kadyrow nawołuje do zabijania członków rodzin o orientacji nieheteroseksualnej, Putin temu przyklaskuje, a nieustające czystki kojarzą się z ludobójstwami XX wieku. To więzienia, tortury, zabijanie osób LGBTQ+. Pomocy prześladowanym udzielają rosyjscy aktywiści, wywożąc ich z Czeczenii do tajnych kryjówek i pomagając w zapewnieniu azylu. Do ukrywania i ochrony tożsamości niektórych bohaterów wykorzystano technologię VFX, po raz pierwszy w kinie dokumentalnym. Efekt zdumiewa. Witamy w Czeczenii to koszmar i rzeczywistość, o której trzeba wiedzieć, mówić oraz wyciągać wnioski, widząc do czego może prowadzić skrajna nietolerancja, bezwzględna polityka oraz dehumanizacja. Morał jest uniwersalny: nie bądźmy obojętni!

Witamy w Czeczenii (Welcome to Chechnya) - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Kołysanka Maxa Richtera (Max Richter’s Sleep)

Reżyseria: Nathalie Johns

Dokument opowiada o niesamowitym przedsięwzięciu, czyli trwającym osiem godzin utworze Sleep Maxa Richtera, będącego podstawą koncertów w osiemnastu lokalizacjach na świecie. Przygotowanie jednego ośmiogodzinnego koncertu trwało dwa lata, a w realizacji pomysłu pomagała Maxowi żona, Yulia. Artysta pomysł doszlifowywał od 1995 roku, a podczas tworzenia Sleep konsultował z neurobiologiem odpowiedni zakres dźwięków, wskazany dla śpiącego ludzkiego mózgu oraz taki, który dociera do płodu przez ciało matki. Utwór o adekwatnym dla efektu ukojenia brzmieniu składa się z cyklicznych fragmentów dźwiękowych, które w siódmej godzinie stają się wyższe i wzbogacone przecudownym, syrenim (jak to określił jeden uczestnik) śpiewem. Kadry dokumentu są równie zachwycające jak tło dźwiękowe. Uczestniczący w performensie w centrum Los Angeles, tak jak i w innych miejscach, zostali uchwyceni podczas spacerów, snu, przyglądania się spod kołdry temu, co dzieje się na scenie. Relacje koncertowe przeplatają fragmenty dotyczące kariery i życia Maxa, zwracające też uwagę na to, jak często sztuka jest dziedziną niedofinansowaną.

Wyobraź sobie, że we śnie zrywasz kwiat w niebie, a następnie budzisz się z tym kwiatem w dłoni.

Przepiękny seans, wyczekuję postpandemicznej możliwości doświadczenia takiego koncertu na żywo.


Księgarnie Nowego Jorku (The Booksellers)

Reżyseria: D.W. Young

Film ukazuje historie księgarzy i kolekcjonerów książek, w tym jednego, który posiada w swoim zbiorze dwie książki oprawione ludzką skórą. Dokument przybliża sytuację antykwariatów i księgarń w Stanach oraz przedstawia liczne obawy związane z cyfryzacją, popularnością Kindle’a i zakupów online, a także zanikaniem czytelnictwa. Nie brakuje też zwrócenia uwagi na maskulinizację branży oraz niedocenianie roli kobiet na istotnych stanowiskach. Ciekawa opowieść o tych, dla których książki to nie tylko wydrukowane zdania, ale coś znacznie więcej, a ich zbieractwo nie jest wyborem a silną potrzebą. 

Księgarnie Nowego Jorku (The Booksellers) - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Nowy Bauhaus (The New Bauhaus – The Life and Legacy of Moholy-Nagy)

Reżyseria: Alysa Nahmias

Biografia niedostatecznie docenionego artysty László Moholy’ego-Nagy. Pochodził z Węgier, uczył studentów w Bauhausie, ale przez nazistów musiał przenieść się poza niemieckie granice i trafił do Chicago. W czasie I wojny światowej był w wojsku, a w czasie II starał się za pomocą odpowiednich projektów wspomóc Amerykanów. W 1937 założył w Chicago Nowy Bauhaus, który stał się finalnie Instytutem Designu i działał zgodnie z interdyscyplinarnym podejściem do sztuki i designu Moholy’ego. A ten wyprzedzał swoje czasy innowacyjnie podchodząc do łączenia technologicznych możliwości z projektowaniem. Tworzył między innymi fotogramy, dadaistyczne kolaże i stał się dla wielu niesamowitą inspiracją (chociażby dla Olafura Eliassona). Dzięki wypowiedziom córki i innych artystów, a także zdjęciom i filmom odtworzona została jego wizjonerska postać, z którą naprawdę warto się zapoznać.

Nowy Bauhaus - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Margaret Atwood. Słowo to siła (Margaret Atwood: A Word After a Word After a Word Is Power)

Reżyseria: Nancy Lang, Peter Raymont

Słowo to siła, a Margaret Atwood to wybitna osobowość. Kanadyjska pisarka, poetka i krytyczka literacka jest osobą nieobojętną na problemy społeczno-ekologiczne, ale woli nie nazywać się aktywistką, uważając, że aktywiści poświęcają temu całe życie. Film nawiązuje do jej dzieciństwa spędzanego w lasach z ojcem entomologiem, studiów na Harvardzie, poznania swego męża Gibsona i stworzenia Opowieści podręcznej. Poza samą Atwood, wypowiadają się na jej temat członkowie rodziny i przyjaciele. Pisarka jest niebywale wnikliwa i uważna, przepełniona serdecznością oraz mądrością. Rzuca ciętymi ripostami, na wszystko ma odpowiedź i posiada rozbrajające poczucie humoru. O jej zdolnościach profetycznych można przekonać się z książek, ale o tym jaka to ważna i wybitna postać warto dowiedzieć się z dodatkowych źródeł. Najlepiej z tego mistrzowskiego dokumentu, po którym nie zostaje nic innego, jak ją pokochać. Jedno z najlepszych dzieł festiwalu!

Margaret Atwood. Słowo to siła - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Skandal. Ewenement Molesty (Scandal)

Reżyseria: Bartosz Paduch

Film o tych, którzy odmienili polską scenę hip-hopową i stali się głosem młodego pokolenia. Mowa o grupie Molesta Ewenement, założonej w 1995 roku i trwającej do 2016. Prekursorzy polskiego ulicznego rapu w swoich wypowiedziach nie grzeszą inteligencją, wypadając nie najlepiej, szczególnie z krytycznej perspektywy niewielbiciela (do tej grupy sama się zaliczam). Jak przyznała redaktor Rudzka: to dokument dla fanów Molesty. Całkiem dobrze ukazany został kontekst hip-hopowej historii czyli lata 90., wywiady z twórcami grupy przeprowadzano w dynamicznych ujęciach a wszystko okraszono dużą zawartość materiałów archiwalnych, pochodzących ze zbiorów prywatnych raperów. Fani prawdopodobnie odczują nostalgię i sentyment, inni kilku rzeczy być może się dowiedzą.

Skandal. Ewenement Molesty (Scandal) - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Helmut Newton. Piękno i bestia (Helmut Newton: The Bad and the Beautiful)

Reżyseria: Gero von Boehm

Przybliżenie postaci kontrowersyjnego fotografa, ceniącego – jak sam mawiał – kobiece piękno. W kobietach interesowały go siła, mocna muskulatura i pewność siebie. Trudno pomylić jego zdjęcia, gdyż wypracował swój własny, dość oryginalny styl łączący w sobie erotykę, perwersję i nie dla wszystkich oczywiste nawiązania do symboli. W filmie na jego temat wypowiadają się między innymi: Anna Wintour, Claudia Schiffer, Marianne Faithfull, Charlotta Rampling, Grace Jones. Prowokujący i pomysłowy kosmopolita inspirował się (chcąc lub nie) Berlinem lat 20. XX wieku, w którym zewsząd spoglądały na niego treści promujące aryjskość. Sam był Żydem, znalazł się w Stanach Zjednoczonych, gdzie wraz z żoną wiedli artystyczne życie dwójki fotografów. Jego sesje dla „Vogue” były sensacyjne i skandaliczne, ale ich interpretacja pozwalała na odkrycie o wiele głębszych znaczeń. Nadja Auermann na jego zdjęciu wystąpiła jako Leda z łabędziem, a po publikacji wielu ludzi oburzyło się wielce myśląc, że zwierzę jest żywe (było wypchane i pochodziło z muzeum), a zdjęcie stanowi promocję stosunków seksualnych ze zwierzętami… Równe oburzenie wywołała sesja nagiej Grace Jones w kajdankach, o czym opowiada na ekranie sama artystka. Newton posiadał olbrzymie poczucie humoru, widoczne zarówno w jego pracach, jak i w dokumencie. Modelkom dawał bardzo konkretne instrukcje i dbał o każdy szczegół w kadrze. Nie fotografował mężczyzn, ale na jednym z jego dzieł znalazł się David Lynch z Isabellą Rossellini.

Oto przepis na ikonę fotografii: piękno przed obiektywem, bestia naciskająca spust migawki.

Helmut Newton: The Bad and the Beautiful – Official U.S. Trailer


Kosmiczne psy (Space Dogs)

Reżyseria: Elsa Kremser, Levin Peter

Czy słyszeliście historię o wysłaniu Łajki w kosmos jako wielkim dziejowym wydarzeniu? Pewnie tak. A wiecie, że pies chwilę po starcie stracił życie a w kosmos wyleciały jego zwłoki? No właśnie.

Rosjanie byli przekonani (nie tylko oni), że jeśli coś ma być bezpieczne dla człowieka powinno być przetestowane na zwierzętach i właśnie dlatego w kosmos wysyłali psy. Łajka była pierwsza, ale nie ostatnia. W filmie sceny, w których operator kamery podąża za dzikimi psami mieszkającymi na moskiewskich ulicach, przeplatane są czarno-białymi kadrami z laboratoriów, w których psy przygotowywano do podboju kosmosu, wszywając im w ciało liczne sondy i rurki, dzięki którym miały przeżyć. Podłączone do EKG psiaki umieszczano w bardzo szybkich karuzelach, a finalnie w kapsułach wysyłanych w rejony pozaziemskie. Dwa pieski powróciły na Ziemię, w laboratorium doprowadzono do ich rozrodu, a szczeniaki stały się dowodem na to, że człowiek też może przeżyć w kosmosie.

Dokument opowiada również o historii szympansa wysłanego w kosmos przez Amerykanów, co okazało się bardzo traumatycznym przeżyciem dla zwierzęcia. Kosmiczne psy to opowieść o tym, jaki ludzie mają stosunek do zwierząt obecnie i jaki mieli kiedyś (wniosek: niewiele się zmieniło), a w zasadzie jakim prawem oczekujemy miłości od zwierząt po tym ile zła im jako gatunek wyrządzamy. W filmowych ujęciach bezpańskie psy w poszukiwaniu jedzenia przemierzają opuszczone tereny, tłoczne ulice, śmietniki oraz trawniki. Bardzo drastyczną i smutną sceną jest polowanie na kota oraz jego zabicie na oczach widzów. Kolejna przykra scena dotyczy żyjących w lesie szczeniąt, ale jej nie zdradzę. To bardzo dobry, chwytający za serce, trudny i naprawdę ważny film.

Kosmiczne psy (Space Dogs) - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Antoha MC. 2 x 2 = 5 (Heel-and-Toe)

Reżyseria: Maxim Tomash

Antoha żyje trochę w swoim świecie, będąc sympatycznym, uroczym, charyzmatycznym i zagadkowym człowiekiem. Ma ciekawe poczucie humoru, a swoją muzykę określa jako rosyjski folk, choć wszyscy wokół dodają, że z zacięciem hip-hopowym. Dokument nakręcił jego kolega Maksym, towarzysząc mu w trasie po Europie Wschodniej i bije w nim od Antona Kuźniecowa życzliwość. Koncertuje z trąbką, śpiewa, rapuje, tworzy teksty z radosnym przesłaniem, tańczy breakdance i produkuje swoją muzykę. Rosjanin zabiera nas ze sobą w podróż, pokazując atmosferę tournée, występów klubowych, festiwali, swój domek na wsi i mieszkanie w bloku. Ujmująca jest jego skromność, szczerość, a także miły sposób bycia (jak to nazwano w opisie filmu). Antoha MC to nie tylko gość z mikrofonem w dłoni, ale ktoś znacznie więcej. Ma 30 lat i uznawany jest przez wielu za wschodzącą rosyjską gwiazdę, chociaż nie wiem czy przyjąłby takie określenie, skoro sam przyznaje, że duży festiwal kojarzy mu się raczej z placem budowy i hałasem niż sukcesem. Przekonajcie się koniecznie jaka to barwna postać.

Antoha MC. 2 x 2 = 5 (Heel-and-Toe) - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Grubaski na front (Fat Front)

Reżyseria: Louise Unmack Kjeldsen, Louise Detlefsen

To opowieść o trudnej drodze do samoakceptacji osób z nadwagą. Bohaterki już w pierwszych scenach przyznają: jesteśmy grube, nie da się tego nazwać inaczej. To nie bycie puszystą czy większą tylko grubą. Nomenklatura ustalona, co dalej? Cztery młode dziewczyny, których codzienność przybliża dokument zwracają uwagę na to, że nie chcą być postrzegane przez pryzmat rozmiaru, angażują się w ciałopozytywność, działają na Instagramie i organizują manifestacje czy też wyprzedaże szafy XXL. Skandynawskie influencerki podkreślają, że mieściłyby się w kanonie kobiet u Rubensa, a to, że obecnie modne jest bycie szczupłym to czysty biznes oraz wmawianie kobietom, że są nieidealne i niewystarczające. W filmie nie ma mężczyzn o tych samych problemach, ponieważ taki był zamysł reżyserki, Grubaski… to tylko jeden z kilku elementów cyklu o kobiecej tematyce. To ciekawe ukazanie perspektywy dziewczyn, które starają się pogodzić ze swoją sylwetką, przestając odkładać wszystkie plany na jak tylko schudnę. Wydaje mi się jednak, że temat jest o wiele bardziej złożony niż ukazano go w filmie, a samo dzieło opowiada powierzchownie historie bohaterek, ale nie prowadzi do głębszych refleksji.

Po seansie w spotkaniu z widzami uczestniczyła pojawiająca się na ekranie Helene Thyrsted i na pytanie o kwestie zdrowotne (temat w dokumencie pojawia się raptem w jednej wypowiedzi) odpowiedziała, że śmiertelność ludzi otyłych wynika przede wszystkim ze stygmatyzacji i braku społecznej akceptacji, które prowadzą do stanów depresyjnych oraz odbierają chęci dbania o ciało. Helene przytoczyła też słowa dr Lindo Bacon o tym, że uznawanie otyłości jako przyczyny chorób serca jest podobne do twierdzenia, że żółte zęby wywołują raka płuc, nie uwzględniając, że w obu przypadkach istotne może być palenie papierosów. Mówienie ludziom, że muszą schudnąć jest bardzo podobne do mówienia komuś z przeziębieniem, żeby przestał tak często kichać – to niemożliwe i nie sprawi, że przeziębienie ustąpi.

Wydaje mi się, że pofilmowe spotkanie z Helene wniosło więcej merytoryczności do odbioru ogólnego niż sam dokument. Ten ciekawy i istotny temat mógł zostać ukazany w nieco inny, lepszy sposób. 

Grubaski na front (Fat Front) - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity


Komedia romantyczna (Romantic Comedy)

Reżyseria: Elizabeth Sankey

Dokument jest zbitką scen z hollywoodzkich produkcji skategoryzowanych jako komedie romantyczne, do której narrację prowadzi reżyserka opowiadając o tym, jak niepoprawne spojrzenie na świat i związki wpoiły jej te produkcje. Elizabeth Sankey w swoją wypowiedź wplata cytaty aktorów, krytyków oraz fanów rom-comów, a także zwraca uwagę na to, że większość dzieł kultury tego rodzaju to historie mizoginiczne i konserwatywne. Mam wątpliwości co do nazywania jej analizy wnikliwą, gdyż zasługuje bardziej na miano subiektywnej. Podkreśla, że w mainstreamowych komediach romantycznych pary tworzą osoby heteroseksualne, białe, pochodzące z klasy średniej, a kobiety są zwykle mniej inteligentne i zajmują gorsze stanowiska od mężczyzn. Po przywołaniu wielu szkodliwych stereotypów, dodaje, że choć w hollywoodzkich produkcjach nie jest zbyt głośno o tematach LGBT+, to jednak takie filmy istnieją, choć są niszowe. Narratorka stawia pytania o przyszłość przemysłu filmowego i możliwość porzucenia zdezaktualizowanych schematów, jednak podsumowuje swoje rozważania stwierdzeniem, że chociaż ma męża i świadomość tego, jak komedie romantyczne wypaczają obraz rzeczywistej miłości, wciąż lubi je oglądać, nadal to robi i nie zamierza przestawać.

Wraz z redaktor Rudzką uznałyśmy, że o ile feministyczne nawiązania i krytyczne podejście były trafne, o tyle dokumentowi zabrakło bardziej naukowego podejścia oraz wnikliwego przyjrzenia się problemom. Brakowało nam także skupienia się na filmach wyprodukowanych po 2010 roku, ponieważ autorka przywoływała dzieła głównie z XX wieku. W efekcie na ekranie zagościła relacja z pamiętniczka kobiety wychowanej na komediach romantycznych.

Komedia romantyczna (Romantic Comedy) - trailer | 17. Millennium Docs Against Gravity

Bardzo ciekawa okazała się za to debata po filmie zatytułowana Komedie romantyczne – czy niszczą nasze związki?. Poprowadziła ją Martyna Karland, a gośćmi byli: Aleksandra Domańska, Roma Gąsiorowska, Katarzyna Miller, dr Karol Jachymek. Pani Miller, psycholożka, przyznała, że najzdrowszą reakcją na komedię romantyczną jest potraktowanie jej jako najzwyklejszej rozrywki, a nie obrazu, do którego powinno się porównywać własne życie. W kwestii roli kobiet w tychże produkcjach dodała, iż mit romantyczności został wpojony kobietom przez patriarchat. Roma Gąsiorowska podkreśliła, że z perspektywy branżowej proces powstawania filmu, począwszy od napisania scenariusza trwa zazwyczaj około czterech lat, dlatego nie jest to takie proste, żeby dzieło okazało się idealnie aktualne. Dr Jachymek wyraził obawy w związku z nienadążaniem kina za rzeczywistością, czy też powolnym porzucaniem stereotypowych wzorców, a Ola Domańska przyznała, że patrzy na to z optymizmem, ponieważ nawet mała zmiana jest zmianą znaczącą.

Fot.: Millennium Docs Against Gravity

Podobne wpisy:

Avatar

Pasjonatka kina, muzyki i literatury, a także sportu, w szczególności siatkówki. Filmowo ceni różnego rodzaju dramaty, filmy psychologiczne oraz kino niezależne. Muzycznie - głównie brzmienia alternatywne. W literaturze najczęściej wybiera powieści, często o tematyce egzystencjalnej, psychologicznej, ale nie stroni od dzieł biograficznych i podróżniczych. Swoimi recenzjami i relacjami dzieli się z czytelnikami Głosu Kultury. Kontakt: gosia@gloskultury.pl

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką *