Czy można powiedzieć, że Holocaust jest tematem zbyt mocno eksploatowanym we współczesnej literaturze? Z takimi opiniami spotykam się dość często. Jednak uważam, że opowieści osadzone w ponurym świecie obozów, zagłady i śmierci są potrzebne. Jednak tylko te dobrze napisane, nieomijające w żaden sposób tragicznych faktów oraz te, które bazują na prawdziwych wydarzeniach czy opowiadają o losach osób, które doświadczyły cierpień obozowej rzeczywistości. Jedną z takich powieści jest Czerń i purpura Wojciecha Dutki. To prawdziwa, choć bardzo trudna do wyobrażenia, historia słowackiej Żydówki Heleny Citrónovej i podoficera SS Franza Wunscha. Zakazana relacja czy powiązania między strażnikiem i więźniarką wydają się wymykać wszelkim schematom. Moglibyśmy bardzo szybko powiedzieć czy pomyśleć, że taki związek to tylko zwyczajna miłość i może wiele z osób sięgając po tę powieść, tak pomyśli. Jednak miłość ma różne odcienie i nie jest czasem prosta do określenia. Czerń i purpura opowiada historię bardzo złożonej relacji między dwojgiem młodych ludzi, ale przede wszystkim ukazuje skomplikowaną relację kata i ofiary.
Akcja powieści rozpoczyna się jeszcze przed wojną – w roku 1938. W Słowacji, gdzie mieszka Milena, główna bohaterka wzorowana właśnie na Citrónovej, dzieje się już bardzo źle. Wkrótce prezydentem zostanie ksiądz Józef Tiso – człowiek współodpowiedzialny za wywózkę słowackich Żydów do obozów koncentracyjnych. Tiso płaci nawet niemieckiemu rządowi za pomoc w wywożeniu niepożądanych osób z kraju (było ich około 58 tys.), a wiadomo gdzie trafiały później takie osoby. W dużej mierze do Auschwitz-Birkenau, gdzie było utworzone nowe, specjalne krematorium.
Z kolei Franz Weimert – wzorowany na Wunschu – to Austriak, syn sklepikarza. Kiedy jego kraj zostaje przyłączony do III Rzeszy, chłopak szybko znajduje sobie ścieżkę rozwoju kariery. Gdy wybucha wojna, on i jego koledzy zostają powołani do armii. Rozmaite wojenne sploty wydarzeń sprawiają, że Weimert trafia do Auschwitz, gdzie dostaje posadę magazyniera w tzw. Kanadzie (sortowni rzeczy osobistych zabranych więźniom, którzy trafiają do komór gazowych). W 1942 roku Milena trafia do tegoż obozu jako więźniarka i w tym momencie losy jej i Franza splatają się. Jak każdy esesman, co do tego nie ma wątpliwości, Franz jest okrutny, podły i przeraźliwie pewny siebie. Robi to, co inni. Rozstrzeliwuje więźniów, kiedy ma na to ochotę, bije do nieprzytomności, odziera z ostatnich resztek godności, a Żydów chce poprowadzić wprost do komór gazowych. Dopiero, kiedy na jego urodzinach ma zaśpiewać utalentowana wokalnie Milena, następuje dzień wewnętrznej przemiany bezlitosnego esesmana. Ów dzień odmieni także życie młodej Żydówki.
Wojciech Dutka z ogromną starannością pokazuje dwa światy – przedzielone obozową bramą. Osamotnienie, wyniszczenie ciała i tęsknota za bliskimi, która urasta już do fizycznego bólu, to uczucia, z którymi mierzy się Milena i wiele innych kobiet skazanych za bycie Żydówką na piekło na ziemi. Franz również walczy ze swoimi demonami, jest rozdarty między moralnością, a lojalnością wobec Rzeszy i rozkazów przełożonych. Historia esesmana i losy jego upadku, próby walki o godność są niesamowicie sugestywne, tak jak zakończenie jego historii, które pamięta się i rozważa jeszcze długo po lekturze powieści.
Czerń i Purpura to powieść o losach człowieka w bezlitosnym świecie II wojny światowej, w okrutnej lagrowej rzeczywistości. To historia nieoczywistej miłości i historia zatracania swojego człowieczeństwa, aby później mozolnie odbudowywać resztki tego, co zostało z moralności, pokory i własnej godności. To też dobry przykład na powieść osadzoną w piekle obozu koncentracyjnego. Autor mierzy się z faktami, nie koloryzuje i nie przeinacza faktów, jak było chociażby w przypadku Heather Morris – autorki Tatuażysty z Auschwitz. Czerń i purpura skłania nas do głębszych refleksji, do rozmyślań nad kondycją człowieka i jego moralnością, stawia pytania o miłość, o jej bezwarunkowość i o to, czy tak nieoczywiste uczucie może zmienić człowieka i odbudować utracone już człowieczeństwo. To okrutna historia upadku oraz triumfu ducha, wiary i miłości.
Na zakurzonych bibliotecznych półkach odkrycie pulpowego horroru wprowadziło mnie w świat literackich i filmowych fascynacji tym gatunkiem, a groza pozostaje niezmiennie w kręgu moich czytelniczych oraz recenzenckich zainteresowań. Najbardziej lubię to, co klasyczne, a w literaturze poszukuje po prostu emocji.
Na tej stronie wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? ZGADZAM SIĘ
Manage consent
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.