Mirek Augustyniak

Mirek Augustyniak – nigdy nie jest za późno na debiut

Mirek Augustyniak z Zielonej Góry zaprezentował ep-kę nagraną ze znanymi muzykami z okazji swoich 50 urodzin.

Mirek Augustyniak świętując pięćdziesiątkę nawet nie spostrzegł, że zrobił sobie wspaniały prezent urodzinowy – nagranie trzech piosenek! A przecież było to zawsze jego marzeniem. Muzykę do tekstów swoich przyjaciół pisał od lat i czasami nawet śpiewał prywatnie na prośbę znajomych. Od ostatniego publicznego występu, gdy za studenckich czasów brał udział w koncertach i konkursach, minęło 30 lat.

Praca zawodowa (Mirek jest nauczycielem wf w zielonogórskiej szkole), dom, dzieci… nie było czasu na realizację marzeń. Teraz po pięćdziesiątce nadeszła odpowiednia chwila. Namawiany przez syna, z pomocą siostrzeńca Krzysztofa Lenczowskiego, znakomitego muzyka jazzowego z Atom String Quartet, nagrał piosenki z zawodowymi muzykami. Utwory spotkały się z wieloma miłymi recenzjami, aplauzem uczniów i zachętą przyjaciół, by koniecznie nagrał płytę.

Piosenki sentymentalne, żartobliwe, lekkie w odbiorze. Dobrze się ich słucha i warto byłoby posłuchać ich jeszcze więcej.

W nagraniu ep-ki wzięli udział:

Mirek Augustyniak – śpiew

Krzysztof Lenczowski – gitary (Atom String Quartet)

Marcin Pendowski – bas (Sound’nGrace, Tworzywo Sztuczne, Human)

Tomasz Waldowski – perkusja (Lemon, Sound’nGrace, Chłopcy kontra Basia)

Michał Załęski – klawisze (Jazzpospolita)

Fot. i info.: cantaramusic.pl

Mirek Augustyniak

Write a Review

Opublikowane przez

Jakub Pożarowszczyk

Czasami wyjdę z ciemności. Na Głosie Kultury piszę o muzyce.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.