Książki,Recenzje

Główne centrum dowodzenia – Kaja Nordengen – “Mózg rządzi” [recenzja]

Ludzki mózg można porównać do sprawnie działającego podręcznego komputera. Odbywają się w nim bowiem wszystkie procesy. Jednak by nasze ciało wykonało żądane zadanie, nie wystarczy wcisnąć jednego “guziczka”. Ten najważniejszy organ to skomplikowana sieć kabelków i połączeń, w której każdy element ma strategiczne znaczenie. Tym bardziej że odpowiada za podtrzymanie funkcji życiowych.  Przez lata narosło wokół niego wiele mitów, a ludzie niezmienne od dziesięcioleci zadają sobie te same pytania. Dzięki pionierskim badaniom jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek wcześniej uzyskania na nie odpowiedzi. Mózg rządzi Kai Nordengen to zbiór ciekawostek dotyczących tego, jak się okazuje niezastąpionego, organu.

Czym zatem jest mózg? Częścią mózgowia, która tworzy zespół najwyższych ośrodków nerwowych i jest materialnym podłożem zjawisk psychicznych. Składa się z dwóch półkul połączonych spoidłem, zwanym ciałem modzelowatym. Tę definicję doskonale znamy. Pojawia się również inna: Mózg to 1,5 kg galaretki produkującej prąd elektryczny ukryty pod trzema płaszczami ochronnych błon. Składa się głównie z wody (1.5 litra), białka (130 g), tłuszczu (95 g) i soli mineralnych. Jego budowę i funkcjonowanie przybliża nam również autorka. By wszystko, o czym pisze, było zrozumiałe, oraz byśmy mogli zwizualizować, w którym obrębie mózgu zachodzą dane procesy, dołącza czarno-białe ilustracje autorstwa swojej siostry – Guro Nordengen. Dzięki nim możemy myśleć obrazami. Ale umówmy się – wstęp książki jest najnudniejszy. Zwłaszcza dla osób, które temat mózgu zgłębiają od dawna.

A przecież jesteśmy tym, kim jesteśmy, właśnie dzięki mózgowi. Obecnie możemy dokonywać przeszczepu nerek, serca, płuc czy wątroby. A jeśli w przyszłości będziemy zdolni do przeszczepu mózgu? Czy nie będzie rodziło to dylematów etycznych? Czy osoba, która otrzyma “nowy mózg”, przestanie być sobą? Czy wraz z nowym organem otrzymamy osobę, do której przez cały czas należał? Co zatem sprawia, że my to my? Co to jest osobowość? Czy wolna wola w ogóle istnieje? Gdzie zaczyna się myśl? I czym jest dusza? Na to ostanie pytanie trudno powiedzieć. Jeśli jest jaźnią, to znaczy sumą naszych myśli, uczuć, wyobrażeń i działań, to ma wiele wspólnego z tym, co nazywamy osobowością. Dwieście lat po Kartezjuszu wiemy już, że siedziba duszy nie mieści się ani w szyszynce, ani w sercu – a w mózgu! Serce kojarzymy z kolei także z uczuciami. Czy zatem odczuwamy to, co nam podpowiada kora mózgowa? A może nasze uczucia są kontrolowane przez substancje chemiczne w mózgu? Na to i szereg innych pytań odpowiedzi znajdziecie w książce.

Raz na zawsze należy też rozprawić się z mitem powtarzanym przez wszystkich, a umacnianym przez hollywoodzkie produkcje, mówiącym, że wykorzystujemy zaledwie 10% naszego mózgu, a pozostałe 90% leży odłogiem. Gdyby tak było, to nie wykształciłby się on w drodze ewolucji z powodu zbyt dużego zużycia energii. Nie oznacza to jednak, że mózg nie dysponuje większym potencjałem. Wszak składa się z 86 miliardów komórek nerwowych podlegających ciągłym zmianom.

Mimo iż książkę Mózg rządzi czyta się zarówno szybko, jak i lekko (choć została napisana przez lekarza), to osoby, które po nią sięgnęły, by poszerzyć swoją wiedzę o najnowszy naukowy dorobek, będą zawiedzione. A to dlatego, że w książce znajdziemy szereg interesujących ciekawostek, ale niepopartych szczegółowymi badaniami. Tym samym publikacja ta przeznaczona jest dla laików, którzy z pewnością docenią lekkość pisania, ciepłą narrację, żartobliwy ton i sposób przedstawienia trudnych procesów zachodzących w mózgu.

Fot.  Wydawnictwo Marginesy

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Gdańskim. Zgodnie z sentencją Verba volant, scripta manent (słowa ulatują, pismo zostaje) pracuje nad rozprawą doktorską poświęconą interpretacji muzyki w prasie lat ’70 i ‘80. Jej zainteresowania obejmują literaturę i sztukę, ale główna pasja związana jest z tempem 33 obrotów na minutę (mowa oczywiście o muzyce płynącej z płyt winylowych).