Morderca wybrany przez szatana – Gerald Brittle – „Na rozkaz diabła. Ed i Lorraine Warren i sprawa z Connecticut” [recenzja]

Ed i Lorraine Warren to najsłynniejsi badacze zjawisk nadprzyrodzonych, którzy w swojej karierze spotykali się z niewyjaśnionymi sprawami nadnaturalnymi, opętaniami i demonicznymi manifestacjami. Najciekawsze i najmroczniejsze sprawy opisywali w książkach (Przeklęty. Historia domu Smurlów, Obecność. Historia opętania), dając szeroką i osobistą relację ze zdarzeń niedostępnych dla zwykłych ludzi. Ich wiedza,  empatia i życiowe doświadczenie pozwoliły im zbliżyć się do osób, którym nieśli swą pomoc. W książce Geralda Brittle’a (który zasłynął książką Demonolodzy. Ed i Lorraine Warren, która była także jedną z najstraszniejszych pozycji o parze badaczy, jaką czytałam) poruszone są sprawy, które być może są jednymi z najciekawszych w ich karierze, jak choćby przedstawiona w filmie Obecność 3. Na rozkaz diabła historia Arnego Chayenne’a Johnsona, który popełnił okrutne morderstwo, sugerując, że uczynił to z rozkazu samego szatana. Za sprawą niniejszej publikacji: Na rozkaz diabła. Ed i Lorraine Warren i sprawa z Connecticut, którą Głos Kultury objął patronatem medialnym, możemy wysnuć własne wnioski na temat tej bestialskiej sprawy i spróbować rozstrzygnąć, czy zasłanianie się opętaniem było tylko linią obrony zwyrodniałego mordercy, czy rzeczywiście stoi za tym coś więcej. 

Geneza wszelkiego zła

Arne Chayenne Johnson i jego dziewczyna, Debbie Glatzel, podjęli decyzję o wyprowadzce do nowego domu, który mieli dzielić z matką i siostrami chłopaka. Podczas sprzątania wynajętej nieruchomości poczuli dziwną, paranormalną obecność, która w głównej mierze manifestowała się w pobliżu brata Debbie, Davida. Młody chłopak był przez dłuższy czas straszony postacią diabła, który objawiał mu się w najróżniejszych formach i straszył odebraniem duszy, a także zabójstwem. Relacje chłopca są pełne przerażających opisów i niekiedy można mieć wrażenie, że są zbyt szczegółowe, by mogły być dziełem wyobraźni młodego chłopaka. Rodzina początkowo nie wierzy w bytność owej istoty, lecz z czasem doświadcza także niepokojących wrażeń i odczuć oraz zaczyna dostrzegać niebezpieczeństwo, które zaczęło ciążyć nad Davidem. Chłopiec przejawiał bardzo silne lęki, nie mógł spać, czuł się coraz gorzej, a także zaczął się coraz dziwniej zachowywać i zdawałoby się, że nikt i nic nie jest mu w stanie pomóc.

To, co zaczęło się dziać z Davidem, powoli wymykało się spod wszelkiej kontroli. Rodzina widziała, jak chłopiec jest bity i duszony, ale nie widziała napastnika. Niewidzialne ręce coraz bardziej dotkliwie napastowały Davida, aż z czasem chłopak stał się w pewnym stopniu naczyniem, przez które demon przemawiał – recytował głosem chłopaka fragmenty biblii, syczał i warczał i wydawał nienormalne, gardłowe odgłosy. Czy był to kolejny przypadek choroby psychicznej, której nie rozpoznał żaden lekarz, czy rzeczywiste opętanie?

Diabeł mnie do tego zmusił

Książka Geralda Brittle’a stara się dokładnie udokumentować zdarzenia, które wstrząsnęły stanem Connecticut, ale także nie dawać jednoznacznej odpowiedzi na postawione pytania. Wszystko zaczęło się od małego chłopczyka, ale skończyło się tragiczną i brutalną sprawą morderstwa.

Warrenowie pojawili się u Glatzelów, by pomóc uwolnić małego Davida z rąk istoty demonicznej. Coraz dziwniejsze wydarzenia i napaści, których doświadczał, skłoniły jego rodziców do szukania pomocy i otuchy w swojej wierze. Stąd właśnie wziął się pomysł sprowadzenia słynnej pary badaczy zjawisk paranormalnych, jakimi byli Ed i Lorraine. Ich ogólnokrajowa sława sprawiła, że nie tylko mieli potrzebne doświadczenie, ale przede wszystkim Glatzelom łatwo było ich znaleźć i ich dramat mógł się w końcu skończyć. Nie było to jednak tak proste i nawet Warrenowie przyznali wielokrotnie, że przypadek z Brookfield w Connecticut, był jednym z najpotworniejszych i najtrudniejszych przypadków,  z którymi mieli do czynienia w całej swojej karierze. Egzorcyzmy, które zostały odprawione nad Davidem, początkowo pomogły i uwolniło to chłopca od bytności w jego ciele demona. Koszmar małego chłopca mógłby się już zakończyć, a cała rodzina mogłaby odetchnąć z ulgą, gdyby nie to, że demon wniknął w ciało Arnego, który wkrótce pozbawił kogoś życia i stał się mordercą znanym na cały kraj, ponieważ obwieścił, że do zabójstwa popchnął go sam szatan.

Proces Arnego Chayenne’a Johnsona i nierówna walka z siłami zła

To, co działo się później z Arnem, z jego rodziną i Davidem, a także z Warrenami, gdyż oni także bezlitośnie zostali naznaczeni sprawą z Brookfield, opisane jest w Na rozkaz diabła bardzo szczegółowo i  intrygująco. Gerald Brittle nie szczędzi czytelnikowi mocnych wrażeń, a przecież od samego początku wiemy, że sprawa Arnego wydarzyła się naprawdę. Od nas zależy jednak, czy przyjmiemy jego linię obrony i uwierzymy w demoniczny charakter tej zbrodni, tym samym uznając niewinność młodego, zaledwie osiemnastoletniego w chwili morderstwa, człowieka.

Na rozkaz diabła. Ed i Lorraine Warren i sprawa z Connecticut to publikacja rzetelna, o charakterze reportażu, która skrupulatnie przedstawia nam zarys sprawy z Brookfield. Znajdziemy w niej zdjęcia, spisane zeznania świadków, opisy wydarzeń związanych z Davidem, a później Arnem, wszystkie szczegóły dotyczące zabójstwa Alana Bono, a także samego opętania, linii obrony i procesu znanego na całe Stany Zjednoczone jako devil make me do it. Procesu sądowego,  w którym po raz pierwszy obrona podejmuje się udowodnienia, że za zabójstwem nie stał człowiek, lecz demon, który go opętał.

Na rozkaz diabła to jedna z najlepszych publikacji o Warrenach, a także książka, która czytelnikowi pozostawia duże pole manewru w interpretacji zdarzeń z Brookfield. To od nas zależy, w co uwierzymy i czy uznamy Arnego Chayenne’a Johnsona winnym. Oprócz tego publikacja jest bardzo dobrze napisana, styl jest prosty i obrazowy, dzięki czemu bardzo dobrze się ją czyta. To także książka mocno kontrowersyjna, opisująca zdarzenia trudne w odbiorze, ciężkie, o charakterze przemocowym i dotykająca kwestii religijnych, co dla niektórych czytelników może być mocno obciążające. Jednak to także jest jej zaletą – jest szczera, niepodkoloryzowana i spójna. Ta budząca skrajne emocje książka doczekała się filmowej adaptacji jako trzecia część filmu Obecność, jednego z najlepszych cyklów filmowych horrorów ostatnich lat.

Fot.: Replika

Write a Review

Opublikowane przez

Anna Sroka-Czyżewska

Na zakurzonych bibliotecznych półkach odkrycie pulpowego horroru wprowadziło mnie w świat literackich i filmowych fascynacji tym gatunkiem, a groza pozostaje niezmiennie w kręgu moich czytelniczych oraz recenzenckich zainteresowań. Najbardziej lubię to, co klasyczne, a w literaturze poszukuje po prostu emocji.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.