Niesamowite ptasie historie – Noah Strycker – „Rzecz o ptakach” [recenzja]

Noah Strycker prawie dekadę spędził w terenie wraz z naukowcami analizującymi zachowania ptaków. Brał czynny udział w projektach badawczych w ekwadorskiej Amazonii, australijskim interiorze, dżunglach Kostaryki i Panamy, Wyspach Farallońskich u wybrzeży Kalifornii, wyspach Galapagos czy Falklandach. Dotarł także do Antarktyki, by obserwować pingwiny w ich naturalnym środowisku. Łącznie poznał 2500 gatunków. W książce szczegółowo przyjrzymy się trzynastu gatunkom. Czy faktycznie ptaki powiedzą nam wiele o nas samych? Z pewnością podobnie jak każdy człowiek są nieprzewidywalnymi indywidualistami, niekiedy egoistami, choć z niezwykłą osobowością i duchem. Potrafią tańczyć w rytm muzyki, rozpoznają własne odbicie w lustrze, rozróżniają ludzkie twarze, „opłakują” zmarłych towarzyszy i przygotowują „mieszkania”, by zwabić ukochaną. Co jeszcze przed nami kryją?  

Cywilizacja pochłonęła człowieka bez reszty. Może właśnie dlatego w ostatnim czasie nasze zainteresowania chętniej kierujemy ku sekretom świata roślin i zwierząt. A swoje tajemnice kryje przed nami choćby sroka, kura domowa, gołąb pocztowy czy szpak. Co więcej, ich zachowanie może być zwierciadłem, przez które możemy przyjrzeć się ludzkiej naturze. I tak dzięki opowieści o orzechówce popielatej dowiadujemy się, do czego zdolny jest mózg i w jaki sposób możemy dążyć do zwiększenia własnych zdolności umysłowych. Sowy śnieżne posiadające żądze podróżowania są przykładem, że nie wszystkich „życiowych Włóczykijów” musi czekać zguba. Kolibry mogą stać się dla nas ostrzeżeniem przed konsekwencjami szybkiego tempa życia. Odpowiedź na pytanie, dlaczego ludzie zazwyczaj są dla siebie mili, przynosi chwostka. Nawet z porządku dziobania kury można się czegoś nauczyć. Wniosek jest prosty: patki tak samo jak ludzie zabiegają o takie podstawowe rzeczy jak: bezpieczeństwo, towarzystwo, pożywienie, schronienie czy miłość. Tak jak my chcą pozostawić jakiś ślad po sobie.

Mało kto wiedział do tej pory, że mogą stać się także małymi bohaterami, gdyż posiadają supermoce. Jakie? Gołębie mają na przykład zmysł magnetyczny (zwany homing), dzięki któremu bez przeszkód potrafią trafić do domu nawet z odległych miejsc. Szpaki z kolei tak formują stada, że zdają się przyciągać siebie nawzajem. Talent do znajdowania bardzo oryginalnego trofeum ma także sępniak różowogłowy. Ten ostatni jest szczególnie intersujący i to wcale nie dlatego, że na świecie możemy spotkać ich dwadzieścia trzy gatunki. Ma bowiem w przyrodzie bardzo odpowiedzialne zadanie – oczyszcza nasz świat z bakterii. Dlatego też nie zasłużył sobie na reputację brudnego – zamiast rozprzestrzeniać zarazki, pożera je. Aby móc zjadać zwierzęta, które często giną od chorób wraz z drobnoustrojami towarzyszącymi gnijącemu mięsu, sępniki różowogłowe muszą mieć żołądek jak ze stali. Sekret tkwi prawdopodobnie w ich układzie pokarmowym i odpornościowym, w związku z czym nie straszny im jad kiełbasiany czy przetrwalniki wąglika. Zaskakujące jest również to, że ich odchody są jak najbardziej sterylne. Ciekawostkę stanowi fakt, że wypróżniają się na własne nogi, co po pierwsze je dezynfekuje, a po drugie chłodzi.  

Noah Strycker ma w sobie coś z gawędziarza. Zwięzłym, choć poetyckim językiem i z dużą dozą humoru przedstawia nam ptasią egzystencję. Mogłoby się wydawać, że te skrzydlate istoty nie kryją dużo tajemnic i szybko znudzimy się ich historią. Nic bardziej mylnego, bo książka aż tętni życiem. Przepełniona jest nieznanymi dotąd badaniami, szczegółami, uroczymi nawykami, trelem oraz podobieństwem do ludzkich zachowań i emocji. Nic dziwnego, że ptaki w dalszym ciągu intrygują człowieka. Warto więc poświecić tej publikacji trochę czasu, tym bardziej że autor potrafi pięknie o nich opowiadać. Dlatego wybaczam mu nawet to, że nie zamieścił na jej kartach ani jednego zrobionego przez siebie zdjęcia. Rzecz o ptakach to najlepsza książka przyrodnicza ostatnich lat. Pewna jestem, że po jej przeczytaniu, podobnie jak ja, zupełnie inaczej spojrzycie na te skrzydlate istoty.

Fot.: Muza

Write a Review

Opublikowane przez

Magdalena Kurek

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Gdańskim. Zgodnie z sentencją Verba volant, scripta manent (słowa ulatują, pismo zostaje) pracuje nad rozprawą doktorską poświęconą interpretacji muzyki w prasie lat ’70 i ‘80. Jej zainteresowania obejmują literaturę i sztukę, ale główna pasja związana jest z tempem 33 obrotów na minutę (mowa oczywiście o muzyce płynącej z płyt winylowych).

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.