Głos Kultury

0

Prolog rapowej sagi – Ed Piskor – “Hip Hop Genealogia 1” [recenzja]

Well, hip hop is what makes the world go around. – Snoop Dogg

Dawno, dawno temu ikona komiksowego undergroundu – Robert Crumb – zachwycił Stany Zjednoczone rysunkową encyklopedią jazzu, bluesa i country. Słynny artysta przedstawił odbiorcom bogatą galerię sław gatunku, czyniąc z nich superherosów na miarę postaci Marvela czy DC. Kilkadziesiąt lat później, zainspirowany tym przedsięwzięciem Ed Piskor postanowił w podobny sposób ukazać dzieje hip-hopu. Dzięki wydawnictwu Timof i cisi wspólnicy, również polski czytelnik ma okazję zapoznać się z pierwszym tomem ambitnej serii.

Sierpień 0

Ulubieńcy miesiąca: sierpień 2018

Gdzie one są? Gdzie się podziały? Kto porwał wakacje? Były i puf – zniknęły. Jednak ostatni miesiąc wakacji był dla nas czasem udanym i obfitym tak w wydarzenia kulturowe, jak w świetne produkcje popkulturowe, którymi zachwycaliśmy się cały sierpień. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu dni wśród naszych redaktorów królowało HBO i seriale Ostre przedmioty oraz Castle Rock, ale nie zabrakło miejsca także dla innych seriali (wymieniamy ich łącznie jedenaście!) dominowały też koncerty i festiwale (jak to w wakacje bywa), ale nie zabrakło miejsca także dla gry komputerowej, płyt muzycznych i filmów.

Bez zbędnego słowotoku – zapraszamy Was do naszego comiesięcznego przeglądu ulubionych produkcji minionego miesiąca. A co zdominowało Wasz sierpień? Czy coś z naszej listy podoba się także Wam? 

Zakonnica 0

Co jest grane #143

Pierwszy tydzień września niemal dobiegł końca i, choć pogoda wciąż nas rozpieszcza, za oknem widać pierwsze zwiastuny mojej ukochanej pory roku – jesieni. Chłodne i ponure wieczory, podczas których warto zabarykadować się w domu z kubkiem herbaty i przygnębiającym filmem w tle jeszcze nie nadeszły, więc być może dacie się skusić na wizytę w kinie. Czekając na najciekawszy filmowo okres, a więc ten, w którym w kinach pojawiają się pretendenci do zdobycia statuetek na oscarowej gali, dystrybutorzy wciąż oferują nam nieco lżejsze i bardziej rozrywkowe kino, choć oczywiście nie wszyscy; w tym tygodniu, jak zwykle zresztą, repertuar jest bardzo zróżnicowany. Prawdziwym blockbusterem z pewnością jest oczekiwany przez wszystkich horror, szumnie zapowiadany jako jedna z najstrasznieszych produkcji ostatnich miesięcy – Zakonnica. Widownię ma przestraszyć również film z gatunku Sci-Fi, Endless. Dla przeciwwagi kina grozy i ku pocieszeniu najmłodszym, których wakacje dobiegły już końca, na ekranach pojawią się również dwie bajki animowane: Biały kieł oraz Stateczek Eliasz. Jest duże prawdopodobieństwo, że żadna z powyższych propozycji nie trafia w Wasz gust i tak się składa, że w mój też nie. Na całe szczęście dystrybutorzy oferują nam również dramaty, choć przyznam szczerze, że nie każdy z nich mnie do siebie przekonuje. Wyjątkiem jest z pewnością produkcja, którą Głos Kultury objął swoim patronatem, a więc francusko-niemiecko-izraelski film, Fokstrot. Jeśli chcecie się przekonać, czy w moim przekonaniu warto ten weekend spędzić w kinie, przeczytajcie kolejne wydanie Co jest grane.

fokstrot 0

Wielogłosem o…: “Fokstrot”

W świecie, w którym żyjemy, teraz, w tym momencie, toczą się setki różnych, mniejszych lub większych konfliktów zbrojnych. Takich, w których giną ludzie, a większość ofiar to bezbronni cywile. Są miejsca na ziemi, takie jak tereny Izraela i Palestyny, gdzie nigdy nie jest bezpiecznie, prawdopodobnie nigdy nie zapanuje tam pokój, a obie strony konfliktu mają niewinną krew na rękach. W izraelskiej armii obowiązkową służbę muszą odbyć wszyscy młodzi obywatele, tak mężczyźni, jak i kobiety. Reżyser filmu Fokstrot, Samuel Maoz, jako 20-latek brał udział w wojnie libańskiej w 1982 roku i to zdarzenie wydaje się kluczem do zrozumienia jego filmów. Po dwudziestu latach wrócił do tych wspomnień w dokumencie Całkowite zaćmienie, a następnie w fabularnym Libanie (2009), za którego zdobył Złotego Lwa na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Tam postawił na brutalny realizm, pokazując wojnę z perspektywy młodej załogi czołgu, w najnowszym dziele natomiast rysuje o wiele szerszą i jednocześnie mniej jednoznaczną perspektywę. Na ile Fokstrot, objęty przez Głos Kultury patrontem medialnym, to film o żałobie, na ile dramat rodzinny, a na ile komentarz na temat bezsensowności wojny? Na te zagadnienia spróbujemy odpowiedzieć w naszym Wielogłosie. Na usta może cisnąć się jeszcze pytanie, czy ten odległy konflikt, w który uwikłane są zupełnie odmienne nam kultury, może być dla nas zrozumiały, choć tutaj odpowiedzią mogą być słowa bohatera Jarheada, innego dzieła, które naturalnie przychodzi na myśl w trakcie seansu Fokstrota: Każda wojna jest inna i każda jest taka sama.

0

Nie tylko dla cukrzyków – Ariana Grande – “Sweetener” [recenzja]

Potrafi wydobyć z siebie dźwięki, których ludzkie ucho nie jest nawet w stanie zarejestrować, dzięki czemu bez dwóch zdań można ją określić mianem jednej z “najpotężniejszych” wokalnie artystek młodego pokolenia. Wszystko czego dotknie, zamienia się w złoto (a dokładniej rzecz ujmując w platynę). Pomimo gigantycznej popularności i nieprzerwanego pasma sukcesów, ubiegły rok z całą pewnością nie był tym, który Ariana Grande wspominać będzie szczególnie ciepło. Dwudziestego drugiego maja 2017 na terenie Manchester Arena w Wielkiej Brytanii, podczas koncertu wokalistki, dokonano samobójczego zamachu terrorystycznego. Kilka minut po zakończeniu występu Amerykanki, w okolicach wejścia na stadion, nastąpiła eksplozja, w wyniku której śmierć poniosły 22 osoby (23 wliczając sprawcę), a ponad 800 zostało rannych. I choć już dwa tygodnie później Grande ściągnęła do Wielkiej Brytanii całą plejadę gwiazd, by w ramach charytatywnego koncertu pomóc poszkodowanym oraz rodzinom zmarłych, nie trzeba posiadać doktoratu z psychologii, by domyślić się, jak tego typu sytuacja mogła wpłynąć na psychikę 24-letniej dziewczyny. Dlatego też ponad rok od wydarzeń w Manchesterze (a dwa od poprzedniego albumu, Dangerous Woman) przyszło czekać fanom artystki na kolejną płytę. Spotify oszalało, gdy 17 sierpnia bieżącego roku światło dzienne ujrzał Sweetener – najnowszy krążek Ariany Grande, który z miejsca zadebiutował zarazem na pierwszej pozycji notowania listy “Billboardu”. Czy po genialnej poprzedniej płycie oraz traumatycznych przeżyciach dziewczynie z Florydy po raz kolejny udało się wznieść na wyższy poziom? Czy ilość cukru zaserwowana na Słodziku jest wyważona, czy też nieprzyjemnie trzeszczy między zębami?