Głos Kultury

0

Still fucking here! – Agnostic Front – “Another Voice” [recenzja]

Agnostic Front to żywa legenda nowojorskiego hard core’u. Od ponad 30 lat niepodzielnie stoją na piedestale tego gatunku, przecierając najpierw szlaki dla swoich następców i dokopując w tekstach wszystkim tym, którzy nasz świat obracają w ruinę. Polska wytwórnia Metal Mind z okazji dziesięciolecia jednego z lepszych osiągnięć Amerykanów, albumu Another Voice, postanowili wypuścić na rynek jego reedycję w limitowanym nakładzie. I bardzo dobrze. Bo to dalej jest muzyka waląca pięścią prosto między oczy.

0

Enter the Ninja – Neill Blomkamp – “Chappie” [recenzja]

Po znakomitym debiucie (Dystrykt 9) i nie do końca udanym kolejnym filmie (Elizjum) w kinach pojawił się nowy film Neilla Blomkampa zatytułowany Chappie. Jest to dość ważny obraz w dorobku tego południowoafrykańskiego reżysera, jako że jest to swojego rodzaju „test Shyamalana” (to moja autorska nazwa ;) ) – czy odkupi swe winy po słabszym Elizjum i stworzy coś na wysokim poziomie, czy też niczym M. Night Shyamalan stanie się reżyserem świetnego debiutu i  zaliczy spadek po równi pochyłej? W przypadku Chappiego odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka oczywista.

0

Niecierpliwy czytelnik – Arturo Pérez-Reverte – “Cierpliwy snajper” [recenzja]

Jeśli powiem „Banksy”, większość z Was z pewnością będzie wiedziała, o kogo chodzi. A przynajmniej teoretycznie, ponieważ o prawdziwą tożsamość tego ulicznego artysty nadal toczą się zaciekłe spory. O równie tajemniczym, aczkolwiek fikcyjnym grafficiarzu opowiada powieść „Cierpliwy snajper”, którą stworzył Arturo Pérez-Reverte. Główną bohaterką historii jest natomiast kobieta, która za wszelką cenę pragnie odkryć, kim tak naprawdę jest człowiek podpisujący się na murach i pociągach jako Snajper.

0

Zacne towarzystwo – Ian Paice’s Sunflower Superjam – “Live At The Royal Albert Hall 2012” [recenzja]

Ian Paice we wrześniu 2012 roku w słynnym Royal Albert Hall skrzyknął kumpli tudzież doborowych gości i zagrał wspaniały koncert w celach charytatywnych, którego zapis niedawno ukazał się na płytach – do posłuchania i pooglądania. Występ ten, przepełniony klasykami rocka z naciskiem na repertuar Deep Purple zapewnia słuchaczowi dwie godziny wybornej muzyki z kilkoma zaskoczeniami.

0

Szybko, ostro, konkretnie – M.J. Arlidge – “Ene, due, śmierć” [recenzja]

Kryminał to gatunek, który prawdopodobnie nigdy nie znudzi się tak pisarzom, jak i czytelnikom. Ma to swoje plusy, ale ma też minusy. Na pewno nie trudno o wtórność, a wprawieni w kryminalnych zagadkach czytelnicy z reguły szybko odgadują zamierzenia autora i w większości przypadków odbiera to przyjemność płynącą z lektury. W swoim debiucie brytyjski pisarz M.J. Arlidge pochwalić się może przyjemnym piórem i nietuzinkową główną bohaterką, jednak to co najważniejsze – zagadka – sprawia odrobinę zawodu.