Ciekawostki,Gry,Gry video,Publicystyka

Piątkowa ciekawostka o…: “Life is Strange”

Life is Strange
Life is Strange

W zeszłym tygodniu mieliście okazję poczytać kilka ciekawych faktów związanych z jedną z najlepszych klasycznych przygodówek wszech czasów (The Secret of Monkey Island), natomiast dzisiaj chciałem przybliżyć Wam parę ciekawostek z nieco bardziej „współczesnej” produkcji – niesamowitej gry ze studia Dontnod, zatytułowanej Life is Strange (z góry jednak ostrzegam osoby, które nigdy nie grały w tę grę, że w tekście może znaleźć się kilka spoilerów).

Life is Strange to podzielona na pięć odcinków opowieść o Max Caulfield – nastoletniej uczennicy Akademii Blackwell, która pewnego dnia, w dość drastycznych okolicznościach, odkrywa w sobie moc cofania czasu i zmieniania przeszłych wydarzeń (być może pamiętacie jeszcze nasze WIELOGŁOSY dotyczące każdego z epizodów).

Life is Strange, które pierwotnie miało nosić tytuł What If (czyli, w wolnym tłumaczeniu: Co by było, gdyby), pełne jest popkulturowych nawiązań do wielu znanych filmów i seriali. Od całkiem oczywistych, takich jak napis REDRUM na tabliczce przy pokoju 217 w akademiku (czyli nawiązanie do Lśnienia Stephena Kinga) czy wydrapane na lustrze w barze Two Whales zdanie Fire Walk With Me (Ogniu krocz ze mną), będące odniesieniem do serialu Miasteczko Twin Peaks, aż po wymagające nieco więcej wysiłku, jak chociażby tablice rejestracyjne niemal wszystkich samochodów występujących w grze. Na parkingu przed szkołą znaleźć można rejestracje takie jak: QNTMLP (czyli serial Quantum Leap, u nas znany jako Zagubiony w czasie), TWNPKS (Twin Peaks), BRDCHRCH (Broad Church), BRKBD (Breaking Bad), THSPRNS (The Sopranos – Rodzina Soprano), TWLGHTZN (Twilight Zone – Strefa mroku), THXFLS (The X-Files – Z archiwum X), BFFVMPRSLR (Buffy the Vampire Slayer – Buffy postrach wampirów), CRNVL (Carnivale), THWR (The Wire – Prawo ulicy), PRKSNRC (Parks and Recreation), THPRCTC (The Practice – Kancelaria adwokacka). Z kolei na parkingu baru Two Whales stoją samochody z tablicami NTHRRTH (Another Earth – Druga Ziemia), DNNDRK (Donnie Darko), LPHNT (Elephant – Słoń), THFCLT (The Faculty – Oni), THKLLNG (The Killing – Dochodzenie), GRNDHGD (Groundhog Day – Dzień świstaka), RLSFTTRCTN (The Rules of Attraction – Żyć szybko, umierać młodo), THFFC (The Office – Biuro). Wszystkie te nawiązania stanowią mniej lub bardziej oczywiste inspiracje twórców gry, jednak najbardziej czytelną (i jednocześnie będącą spoilerem, uwaga!) jest rejestracja samochodu Nathana Prescotta – SXFTNDR, czyli Six Feet Under – Sześć stóp pod ziemią, stanowiącą wskazówkę odnośnie losów Rachel Amber.

W każdym z odcinków Life is Strange można zrobić po 10 opcjonalnych zdjęć (będących osiągnięciami dla gracza). Liczba ta nie jest przypadkowa, tyle zdjęć bowiem liczy standardowy wkład do aparatu Polaroida.

W odcinku piątym, Polarized, podczas koszmaru Max, jednym z zadań gracza jest wprowadzenie poprawnego kodu otwierającego drzwi toalety. Jeśli wprowadzimy błędny kod 50 razy, nasza bohaterka w końcu się zdenerwuje i skomentuje sytuację (Programiści zapłacą mi za te wszystkie debilne zagadki!).

W ciągu całej gry, w różnych momentach, przewija się motyw ucznia, który zgubił tablet, na którym miał zdjęcia kota. Na początku pierwszego epizodu Max znajduje ogłoszenie o zaginionym tablecie i nagrodzie przewidzianej za znalezienie go. Jest tam również opisane, że urządzenie zawierało wiele osobistych zdjęć niedawno zdechłego kota właściciela. W odcinku czwartym, przy wejściu na Imprezę Końca Świata, można usłyszeć Stellę mówiąca do kogoś, że nie widziała żadnego tabletu ze zdjęciami kota. W ostatnim epizodzie, idąc ulicą prowadzącą do baru, Max znajduje kolejną notkę, tym razem od złodzieja urządzenia, który szczerze żałuje swojego czynu i zabrał tablet tylko dlatego, że był zazdrosny o te wszystkie fajowe zdjęcia kotów. Ostatnie nawiązanie do kociej zguby znaleźć można podczas koszmaru Max – jeśli na tym etapie gry wczytamy się w jej pamiętnik, możemy znaleźć tam zdanie: Proszę, znajdź fotki mojego kota. Moje serce jest złamane.

Jednym z ważniejszych motywów fabularnych Life is Strange jest wątek Kate Marsh i ośmieszającego ją filmiku umieszczonego w sieci przez Victorię Chase. W całej grze widzimy tylko pojedyncze kadry z tego wideo, jednak jeśli ktoś postanowiłby sprawdzić link zapisany na lustrze w pierwszym epizodzie, zostanie przekierowany do strony http://katesvid.com/, na której znaleźć można blog z tylko jednym wpisem i filmikiem, który rzekomo został usunięty przez YouTube (co nawiązuje do faktu, że Victoria usunęła wideo po tym, jak Kate próbowała się zabić).

Michel Koch, jeden z reżyserów Life is Strange, ma swoje małe cameo w finałowej części. Jego komputerową wersję można wypatrzyć podczas podróży samolotem do San Francisco (siedzi w rzędzie przed Max). Można go znaleźć także na miejscu, w galerii Zeitgeist, gdzie kontempluje trzy czarno-białe zdjęcia, komentując je: Zła ekspozycja, złe kadrowanie, złe zdjęcie. Sam zrobiłbym to o wiele lepiej.

Na końcu każdego z epizodów, kiedy przeminą już napisy końcowe, standardowo pojawia się zdanie Thanks for playing (Dziękujemy za granie). Lecz w części czwartej, Dark Room, tekst ten jest nieco zmieniony i brzmi Thanks for crying (Dziękujemy za płakanie), co oczywiście nawiązuje do niezwykle emocjonalnego zakończenia tego epizodu, na którym chyba każdy ryczał jak bóbr.

Fot.: Dontnod Entertainment

Podobne wpisy:

Avatar

Miłośnik lat 80., komiksów Marvela, horrorów i kina klasy B, które jest tak złe, że aż dobre. Odpowiedzialny za sprawy techniczne związane z Głosem Kultury.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone gwiazdką *