Wikingowie

Piątkowa ciekawostka o…: „Wikingowie”

W dzisiejszej ciekawostce przypomnimy Wam trochę świetny serial Wikingowie, na temat którego mogliście jakiś czas temu przeczytać nasz Wielogłos podsumowujący trzeci sezon. Na premierę czwartego będziemy musieli niestety zaczekać aż do przyszłego roku, ale w międzyczasie zapraszam do zapoznania się z kilkoma ciekawymi faktami dotyczącymi tego serialu i jego powiązań ze skandynawską mitologią.

W klimatycznej czołówce, otwierającej każdy z odcinków, doskonale komponującej się z piosenką If I had a heart zespołu Fever Ray, widzimy dziewięć córek Rána – personifikacje fal. Sekwencja ta przedstawia oddzielenie wikinga od świata żywych wraz z unoszącymi się wokół niego symbolami życia – złotem i bronią. W momencie uderzenia błyskawicy widać pojedynczą klatkę ukazującą Hel Lokisdottir – boginię śmierci, córkę Lokiego.

Dziewiątka to w ogóle bardzo szczególna cyfra w nordyckiej mitologii. Odyn wisiał na drzewie Yggdrasil przez dziewięć nocy, aby poznać sekret runów, a kiedy już je poznał było ich 18 (czyli 2×9). Jest dziewięć światów połączonych przez drzewo życia; Heimdall miał dziewięć matek; Odyn posiadał pierścień, który potrafił tworzyć dziewięć nowych pierścieni każdej nocy (skojarzenie z Tolkienem jest tutaj nie do końca przypadkowe); jest dziewięć wielkich smoków; co dziewięć lat dziewięciu mężczyzn jest składanych w ofierze dla bogów; Freyr musiał czekać dziewięć nocy, zanim mógł poślubić Gerdę; Thor będzie musiał przejść dziewięć kroków przed śmiercią, po pokonaniu Jörmungandra – wielkiego węża. No i pierwszy sezon Wikingów liczył dziewięć odcinków.

Vikings Intro (2013) HD

Wspaniałe tatuaże pokrywające ciała serialowych wikingów to niekoniecznie tylko spekulacja i wymysł twórców. Naoczni świadkowie z tamtych czasów (ze znalezionych zapisków historycznych) twierdzili, że wikingowie naprawdę byli wytatuowani. Była to także cecha rozpoznawcza Celtów i Słowian, co prowadzi do twierdzenia, że taka praktyka była rozpowszechniona w pogańskiej Europie. Z kolei stereotypowe wikińskie rogate hełmy to zwykły wymysł i w serialu wikingowie nie noszą w ogóle żadnych hełmów.

1

Główny bohater Wikingów – Ragnar Lothbrok, bazowany jest na prawdziwej postaci występującej w skandynawskich sagach. Prawidłowy zapis jego nazwiska to Loðbrók i nie jest to właściwie nazwisko, ale przydomek, w wolnym tłumaczeniu oznaczający „włochate portki”. Wzięło się to właśnie z Sagi o Ragnarze Loðbróku, w której Ragnar ubiera się w futrzane płaszcze i spodnie i w takim stroju przedziera się przez marznącą wodę, tak żeby futro zamarzło. Miała to być osłona przed dwoma mitycznymi smokami, które uwięziły wybrankę Ragnara w jej domu. Samo imię Ragnar oznacza „opiekuna/strażnika fortu”.

Na początku castingów o rolę Ragnara starali się zarówno Clive Standen (Rollo), jak i  Gustaf Skarsgård (Floki). Z kolei Travis Fimmel, który ostatecznie otrzymał tę rolę, pierwotnie chciał zagrać Rollo.

2

A jeśli już o Rollo mowa – jego postać oparta jest na prawdziwym wikingu zwanym Hrolf (co później zostało zlatynizowane jako Rollo), który podbił część Francji znaną później jako Normandia – kraj ludzi północy. Hrolf był przodkiem (pra-pra-pradziadkiem) Wilhelma Zdobywcy – króla Anglii i księcia Normandii z IX wieku. Wydarzenia z końcówki trzeciego sezonu wskazują na to, że Rollo zaczyna powoli dążyć do losu zgodnego ze swoim historycznym odpowiednikiem.

Spora część serialu oparta jest na wspomnianej już Sadze o Ragnarze Loðbróku, a także na Ragnarssona þáttr („Opowieści o synach Ragnara”). Występują tam Aslaug – żona Ragnara (która, jak twierdzą niektórzy, jest prawdziwą bohaterką tego cyklu) oraz jego synowie – Björn Żelaznoboki i Ivar Bez Kości. Z kolei Lagertha – serialowa pierwsza żona Ragnara, nie występuje w żadnej z tych sag i wydaje się, że postać ta została w całości wymyślona przez Saksonów i przypisywana była do wielu mitologicznych bohaterek, amazonek i tarczowniczek.

3

Fot.: History Channel (Jonathan Hession)

Wikingowie

Write a Review

Opublikowane przez

Michał Bębenek

Dziecko lat 80. Wychowany na komiksach Marvela, horrorach i kinie klasy B, które jest tak złe, że aż dobre. Odpowiedzialny za sprawy techniczne związane z Głosem Kultury.

Tagi
Śledź nas
Patronat

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *