Publicystyka

0

Piątkowa ciekawostka o …: “Dogville”

Piątek, piąteczek, piątunio! Część z Was odlicza już godziny, jakie pozostały do zakończenia pracy, inni beztrosko cieszą się wakacjami, każdy jednak zastawia się już, co zrobić z zaczynającym się za chwilę weekendem. Czy sprawdzą się prognozy synoptyków? Czy uda się odpalić grilla? A może by tak wyskoczyć na rybki? Pozwiedzać muzea? Leżeć i nie robić nic? Możliwości i pomysłów jest co niemiara. Zanim jednak zaczniecie rozkoszować się luzem ostatnich dni lipca, jak co tydzień, zapraszam do przeczytania kilku ciekawostek. Tym razem dotyczyć one będą pewnego filmu. Filmu nie byle jakiego, bo będącego pierwszą częścią trylogii, która… nie jest trylogią. Filmu jednego z najbardziej charakterystycznych i kontrowersyjnych współczesnych reżyserów – Larsa von Triera. Jeśli macie więc chwilkę czasu, zapraszam do Dogville.

serial 0

Serialowy Kwartalnik #2

serial

To już druga edycja Serialowego Kwartalnika (pierwszą znajdziecie TUTAJ). Jego celem jest przedstawienie Wam naszym zdaniem najlepszych i najgorszych seriali emitowanych w ostatnich trzech miesiącach – kwietniu, maju i czerwcu. Redakcja Głosu Kultury ma w swoim gronie miłośników telewizyjnych produkcji, którzy spędzają wolny czas na ich oglądaniu, dzięki czemu mogło dojść do powstania Serialowego Kwartalnika. W tekście znajdziecie nowości takie jak Outcast: Opętanie, ale też dalsze sezony znanych i lubianych tytułów jak Gra o tron. Z uwagi na obszerność artykułu został on podzielony na strony – na kolejnych z nich znajdują się następne kategorie, których łącznie jest pięć: najlepsze seriale, najsłabsze seriale, najlepszy odcinek, najsłabszy odcinek oraz: szczerze odradzamy, czyli serial porzucony po kilku odcinkach. Sprawdźcie więc, co warto oglądać, a co należy omijać szerokim łukiem!

Leon zawodowiec 0

Piątkowa ciekawostka o…: “Leon zawodowiec”

Mamy piątek, a jak już zapewne wiecie, na Głosie Kultury oznacza to nową ciekawostkę. Dziś cofniemy się do roku 1994, kiedy francuski reżyser, Luc Besson, dał światu jeden z najlepszych filmów sensacyjnych, zatytułowany Leon zawodowiec. Film opowiada o płatnym zabójcy, tak zwanym czyścicielu, który eliminuje ludzi na zlecenie, a który pewnego dnia zmuszony jest przyjąć pod swój dach jedenastoletnią Matyldę – małą sąsiadkę, której skorumpowani gliniarze, dowodzeni przez szalonego Stansfielda (Gary Oldman) zabili całą rodzinę. W rolę tytułową wcielił się Jean Reno, zaś partnerowała mu debiutująca na dużym ekranie Natalie Portman.

Ghostbusters 0

Piątkowa ciekawostka o…: “Ghostbusters”

Dziś w kinach swoją premierę ma remake – lub jak kto woli – reboot filmu Ghostbusters, który główne postacie przerobił na kobiety. Nie żebym miał coś do kobiet, ale może lepiej powspominajmy oryginalnych Pogromców duchów z 1984 roku, w reżyserii Ivana Reitmana, bo właśnie taki będzie temat dzisiejszej piątkowej ciekawostki.

Rok królika 0

W Poczytalni: lipiec 2016

L jak Lipiec. L jak Lenistwo. Przypadek? Nie sądzę – uczniowie i studenci mają swój wymarzony czas na odpoczynek od nauki, bez obowiązku wstawania na zajęcia. A dorośli myślami są przy urlopie, marząc o leżeniu na plaży lub spacerowaniu i podziwianiu pięknych widoków. W te dni czas zdaje się płynąć wolniej, zgodnie z gęstym, nagrzanym powietrzem, które zdaje się w wyniku spowolnienia wskazówek zegara materializować na naszych oczach. Przyznajcie szczerze – nie za bardzo chce nam się w miesiące wakacyjne tonąć po uszy w robocie. Świat wydawniczy również zdaje się być jak najbardziej ludzki, ponieważ ruch nowości i ciekawych zapowiedzi jakoś nagle się skurczył. Nie oznacza to zupełnego braku ciekawych tytułów – wystarczy wspomnieć o premierze drugiego tomu tekstów H.P. Lovecrafta (Przyszła na Sarnath zagłada), zwieńczeniu kolejnego cyklu Virginii C. Andrews (Tajemniczy brat) czy też premierze bardzo intrygujących powieści fantasy (Mechaniczny, Mroczniejszy odcień magii). Trzeba jednak szczerze przyznać, że w porównaniu z miesiącami poprzednimi, gdzie trudno było dopchnąć tę przysłowiową walizkę z poczytalniowymi tytułami, tak tutaj mam nieprzyjemne wrażenie, że jeszcze kilka ciekawych tytułów by się tu zmieściło. Nic jednak nie poradzimy na to, że mamy sezon ogórkowy – sierpień może wyglądać podobnie, lecz za to wrzesień…! Nie wybiegajmy jednak niepotrzebnie w przód, skupmy się zatem na tym, co lipiec ma nam do zaoferowania.