Są książki kucharskie, które służą do gotowania, i są takie, które już od pierwszego otwarcia sprawiają, że ma się wrażenie obcowania ze sztuką. „Wielka księga kuchni japońskiej. Poznaj, zorientuj się i do dzieła!” autorstwa Sachiyo Harady bez wahania należy do tej drugiej kategorii. To publikacja monumentalna – fizycznie duża, ciężka, dopracowana w każdym detalu – i jednocześnie niezwykle przystępna, nawet dla tych, którzy z kuchnią japońską dopiero zaczynają swoją przygodę.
Pierwsze wrażenie jest zachwycające. Książka wygląda jak album artystyczny: czyste, jasne tło, perfekcyjna kompozycja zdjęć, spójna estetyka i spokojna kolorystyka. Każdy przepis został zilustrowany w sposób niemal laboratoryjnie precyzyjny – od fotografii gotowego dania, przez mniejsze zdjęcia poszczególnych etapów przygotowania, aż po abstrakcyjne diagramy pokazujące proporcje składników i profile smakowe. Co istotne, fotografie nie są „instagramowe” ani przestylizowane – potrawy wyglądają autentycznie, naturalnie, dokładnie tak, jak powinny wyglądać w domowej kuchni, a jednocześnie niezwykle apetycznie.
Sachiyo Harada nie traktuje gotowania jako mechanicznego odtwarzania przepisów. Jej książka jest zaproszeniem do wejścia w inny świat – świat, w którym kuchnia japońska jest sztuką równowagi, uważności i szacunku dla produktu. Autorka z niezwykłą starannością wprowadza czytelnika w podstawy: wyjaśnia techniki krojenia, obróbki ryb, przygotowania bulionów, a także bardziej zaawansowane metody, takie jak kobujime czy tataki. Wszystko opisane jest jasno, spokojnie i bez nadmiernego komplikowania, dzięki czemu nawet początkujący kucharz może poczuć się jak uczeń w dobrze prowadzonej, mistrzowskiej kuchni.
Ogromnym atutem książki jest jej struktura. Podział na trzy części – „Podstawy”, „Przepisy” oraz „Ilustrowany słownik” – sprawia, że publikacja jest jednocześnie podręcznikiem, inspiratorem i praktycznym kompendium wiedzy. W części pierwszej Harada skupia się na fundamentach kuchni japońskiej: składnikach, narzędziach, technikach i filozofii gotowania. To tutaj czytelnik zaczyna rozumieć, czym naprawdę jest umami, dlaczego ryż zasługuje na osobny rozdział i jak ogromną rolę odgrywają wodorosty, grzyby, tofu czy octy.
Część druga to serce książki – 100 przepisów, które prowadzą od absolutnych klasyków, takich jak dashi, tonjiru czy donburi, aż po bardziej wyrafinowane dania: sashimi z przegrzebków, okonomiyaki, yakitori czy delikatne słodkości w rodzaju ichigo daifuku. Każdy przepis jest klarowny, logicznie rozpisany i bogato zilustrowany, co eliminuje niepewność i zachęca do działania. To kuchnia, która uczy i daje pewność, zamiast onieśmielać.
Trzecia część – ilustrowany słownik – to prawdziwa skarbnica wiedzy. Dzięki przejrzystym infografikom czytelnik dowiaduje się, czym są konkretne japońskie składniki, jak je wybierać, gdzie kupić i jak stosować. To rozwiązanie sprawia, że książka pozostaje użyteczna na długo, nawet po wielokrotnym gotowaniu.
Nie bez znaczenia jest również doświadczenie autorki. Sachiyo Harada, urodzona na Hokkaido, wykształcona w paryskiej szkole Ferrandi, pracująca jako stylistka kulinarna i felietonistka „Madame Figaro Japan”, łączy w tej książce japońską wrażliwość z europejską precyzją. Efekt jest znakomity – kuchnia japońska staje się zrozumiała, dostępna i jednocześnie nie traci swojej głębi.
„Wielka księga kuchni japońskiej” to książka, którą chce się mieć zawsze pod ręką – na kuchennym blacie, ale i na półce w salonie. Do gotowania, do oglądania, do nauki i do marzeń. To pozycja idealna zarówno dla tych, którzy dopiero zaczynają, jak i dla tych, którzy pragną wejść na kolejny poziom kulinarnej świadomości. Bez wątpienia jedna z najpiękniejszych i najbardziej przemyślanych książek kucharskich ostatnich lat.
doktor nauk humanistycznych w dyscyplinie nauki o kulturze i religii na podstawie rozprawy pt.: "Polska prasa muzyczna przed transformacją ustrojową na przykładzie "NON STOP". Analiza czasopisma w latach 1972-1990", absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Gdańskim. Jej zainteresowania obejmują literaturę, sztukę, psychologię ale główna pasja związana jest z tempem 33 obrotów na minutę (mowa oczywiście o muzyce płynącej z płyt winylowych).
Na tej stronie wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? ZGADZAM SIĘ
Manage consent
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.