Oznaczone tagiem: absurd

0

Kilka słów o wybitności “Twin Peaks” nowej ery

Uwielbiam trzeci sezon Twin Peaks i zaraz Wam opowiem dlaczego.

Ktoś bardzo mądry powiedział, że żyjemy w złotej erze telewizji. Wspomniana teza, która jeszcze kilkanaście lat temu mogła zostać uznana za ryzykowną, obecnie już nikogo nie dziwi. W czasach, gdy oferty programowe czołowych stacji zawierają więcej ciekawych treści niż niejeden film fabularny, najbardziej burzliwe dyskusje wzbudzają właśnie kolejne odcinki popularnych serii, spychając kinowe premiery na dalszy plan. W zeszłym roku ponownie mieliśmy do czynienia z mnóstwem znakomicie przygotowanych produktów od HBO czy Netflixa, ale popkulturalny krajobraz nieco się zmienił pod koniec maja. W tym czasie miłośnicy Davida Lyncha otrzymali wyjątkowy prezent. Autor Zagubionej Autostrady reaktywował stworzone w duecie z Markiem Frostem dzieło, które kiedyś zawładnęło umysłami odbiorców. Mowa tu oczywiście o długo wyczekiwanym, trzecim sezonie Twin Peaks, powracającym dzięki kooperacji z amerykańskim kanałem Showtime. Oglądanie najnowszej odsłony popularnej serii okazało się niezapomnianym doświadczeniem, nieporównywalnym z żadnym innym przykładem sztuki wizualnej. Co prawda zdania co do jakości kontynuacji przygód agenta Coopera są (delikatnie mówiąc) podzielone, ale ja jestem pewny, że losy mieszkańców osobliwego miasteczka stanowią przykład niepohamowanego twórczego geniuszu. Śmiem twierdzić, iż trzeci sezon tego serialu to najwybitniejsze przedsięwzięcie w historii telewizji.

nigdy cię tu nie było 0

Co jest grane #108

W tym tygodniu polscy dystrybutorzy proponują nam siedem tytułów, w dodatku dość różnorodnych. Jeśli więc w te listopadowe dni najchętniej uciekniecie spod kocyka i wyrwiecie się z domowych pieleszy – być może któraś z jutrzejszych premier Was do tego zachęci. Do wyboru macie komedię kryminalną w reżyserii George’a Clooneya zatytułowaną Suburbicon z Mattem Damonem w roli głównej; polską komedią romantyczną Listy do M. 3 z większością popularnych polskich aktorów w obsadzie; Kryptonim HHhH opowiadający o człowieku, który skrywał największe tajemnice III Rzeszy i nawet po śmierci wpływał na to, że ginęło tysiące ludzi; horror o paraliżu sennym i demonie, który pojawia się wraz z nim; polski dokument Beksińscy. Album wideofoniczny, który w całości składa się z materiałów archiwalnych; dzieło filipińskiego reżysera, trwające niemal 4 godziny, o kobiecie, która spędziwszy 30 lat w więzieniu za niewinność, postanawia się zemścić na tym, kto za to odpowiada; i na koniec film Ciambra opowiadający o czternastoletnim chłopcu żyjącym w romskiej społeczności. Mówiłam, że filmy są różnorodne! Poniżej znajdziecie oczywiście krótkie ich opisy, które być może ułatwią Wam wybór, jeśli jeszcze go nie dokonaliście. Do przeczytania za tydzień!

Restauracja na końcu wszechświata 0

Książka napędzana nieprawdopodobieństwem – Douglas Adams – “Restauracja na końcu wszechświata/ Życie, wszechświat i cała reszta” [recenzja]

Na początku stworzono wszechświat. Zezłościło to mnóstwo ludzi i zostało powszechnie uznane za błąd. Tym jakże genialnym cytatem rozpoczyna się kontynuacja jednej z najlepszych parodii science-fiction w dziejach literatury popularnej. Mowa tutaj oczywiście o Restauracji na końcu wszechświata oraz następującym zaraz po niej Życiu, wszechświecie i całej reszcie (w taki bowiem łączony sposób zdecydowało się wydać kolejny tom wydawnictwo Zysk i S-ka, za co im cześć i chwała) – czyli drugiej i trzeciej części tak zwanej „trylogii w pięciu częściach” Douglasa Adamsa, podejmujących wątki z Autostopem przez galaktykę.

Twin Peaks 0

Is it future, or is it past? – David Lynch, Mark Frost – “Twin Peaks: The Return” [recenzja]

Ponad miesiąc po finale jednego z największych telewizyjnych powrotów zdecydowałem się w końcu napisać coś na temat trzeciego sezonu niebędącego w zasadzie trzecim sezonem tylko osobnym tworem. Mowa tu oczywiście o Twin Peaks: The Return. Potrzebowałem aż tyle czasu, żeby zmierzyć się z ogromem wyobraźni Davida Lyncha i Marka Frosta, a także w ogóle przetrawić to, co zobaczyłem na ekranie telewizora. Zapraszam zatem do lektury, jednocześnie przestrzegając przed spoilerami znajdującymi się w tekście.

0

Diagnoza społeczeństwa – Ruben Östlund – „The Square” [recenzja]

Czy istnieje na świecie miejsce, po zajęciu którego będziemy czuć się bezgranicznie bezpieczni? Co mogłoby stać się dziś ludzkim azylem? Na te pytania niekoniecznie odpowiada Ruben Östlund, lecz z pewnością przyczynia się do ich powstania. Jego produkcja The Square obnaża przywary współczesności. Obojętność, wyrachowanie, zanikające relacje międzyludzkie na rzecz tych międzysmartfonowych. Prezentuje problemy ze świata sztuki, mediów, ustroju (szczególnie szwedzkiego) i funkcjonowania w społeczeństwie, a czyni to za pomocą interesującego ciągu przyczynowo-skutkowego.