Oznaczone tagiem: Danai Gurira

Avengers: Wojna bez granic 0

Wielogłosem o…: “Avengers: Wojna bez granic”

Są produkcje, na które czeka się latami; filmy, które w niedalekiej przyszłości staną się symbolem naszych czasów, a konkretniej popkultury. Z tego względu trudno jest określić presję, jaka spoczywała, a w zasadzie wciąż spoczywa, na braciach Russo, reżyserach filmu Avengers: Wojna bez granic. Już teraz można powiedzieć, że kolejna odsłona losów dobrze nam znanych bohaterów zapewne pobije wszelkie rekordy oglądalności i będzie jedną z najbardziej kasowych produkcji w historii superbohaterskiego kina. Twórcy kolejnej części Avengers podjęli się zadania niemal niemożliwego do wykonania: uniknięcie luk fabularnych w naszpikowanym herosami filmie, który ma być punktem kulminacyjnym całej dekady wydarzeń z uniwersum MCU? Tak się w ogóle da? Da się w smaczny i spójny sposób połączyć ekipę Mścicieli ze Strażnikami Galaktyki, tak, by wyglądało to całkowicie naturalnie? Może zdradzimy już nieco w samym wstępie: okazuje się, że tak. Choć Michał i Magda, którzy opowiedzą Wam o swoich wrażeniach po seansie Infinity War, wpisują się w główny nurt chwalenia dzieła braci Russo, zauważają w nim pewne wady. Przekonajcie się, czy za bardzo wzięli do siebie rolę krytyków, czy jednak ich czepialstwo jest całkiem zasadne.

czarna pantera 0

Z wizytą w Wakandzie – Ryan Coogler – “Czarna Pantera” [recenzja]

Wraz z Czarną Panterą trzecia faza kinowego uniwersum Marvela dobiega powoli końca. Do wielkiej kulminacji (i kumulacji bohaterów) w postaci Avengers: Infinity War coraz mniej czasu, a tymczasem w kinach możemy poznać bliżej postać, której przedsmak mieliśmy w trzeciej odsłonie przygód Kapitana Ameryki. Bohaterem tym jest oczywiście książę T’Challa (a wraz z rozwojem fabuły król), lepiej znany jako Czarna Pantera, oraz jego ojczyzna Wakanda – tajemniczy i ukryty przed ludźmi kraj, znajdujący się gdzieś w Afryce. Marvel po raz kolejny przygotował dla nas wielkie widowisko, na pewno zapierające dech w piersiach, jeśli chodzi o stronę wizualną. Lecz czy podobnie jest z warstwą fabularną?