Oznaczone tagiem: książka

najlepsze książki na jesień 0

Trzy po trzy #14: Najlepsze książki na jesień

Jesień w pełni. Jest szaro, wietrznie, deszczowo i ogólnie aura nie sprzyja temu, żeby tryskać energią. W dodatku za nami zmiana czasu i ciemno robi się już przed siedemnastą, a to z kolei sprzyja czytaniu książek. Co do tego nie mamy najmniejszych wątpliwości. Może się jednak zdarzyć tak, że będziecie mieć wątpliwości co do tego, co przeczytać w te zimne i skłaniające do siedzenia w domu dni i wieczory. Mamy nadzieję, że z pomocą przyjdzie Wam niniejsze zestawienie, w którym wybraliśmy dziewięć książek wartych przeczytania w te jesienne godziny. Rok temu pisaliśmy o tytułach, które towarzyszą nam jesienią – opisaliśmy tam dzieła popkultury, po które sięgamy chętniej właśnie o tej porze roku, jednak tegoroczne zestawienie skupia się tylko na dziełach literackich. Wśród wymienionychc tytułów znajdziecie kilka powieści obyczajowych, zbiór esejów poświęconych pewnemu miastu, biografię sportowca oraz jedną z najlepszych powieści Króla Horroru. Zapraszamy do czternastej odsłony cyklu Trzy po trzy; tym razem swoje typy przybliżają Przemek, Marta i Mateusz. 

Freddie Mercury i ja 1

Wielogłosem o…: “Freddie Mercury i ja”

Już niedługo minie 25 lat od dnia, w którym świat stracił jeden z najwspanialszych głosów w historii. To idealny moment na to, aby zapoznać się z nieznanymi dotąd szczegółami z życia Freddiego Mercury’ego, wokalisty zespołu Queen. Freddie Mercury i ja to pozycja o tyle wyjątkowa, że nie opowiada o muzyku od strony zawodowej, tylko zagląda w najbardziej intymne zakamarki jego życia prywatnego. Efektem są wspomnienia o Freddiem spisane ręką Jima Huttona, jego wieloletniego partnera, który był przy nim aż do ostatnich dni. Patryk i Jakub, jako zagorzali fani jego muzyki, z ochotą zabrali się za lekturę książki Freddie Mercury i ja i specjalnie dla Was omawiają swoje wrażenia w niniejszym wielogłosie. A jest o czym mówić, ponieważ książka wywołała wśród nich mieszane uczucia, gdyż w trakcie dyskusji jeden z nich podważył etyczny aspekt tej publikacji.

0

Zemsta najlepiej smakuje na Wzgórzach – Emily Brontë – “Wichrowe wzgórza” [recenzja]

Rok pierwszego wydania: 1847; autorka: jedna z dwóch prawdopodobnie najbardziej znanych sióstr w historii literackiego świata, która napisała jedną tylko książkę; gatunek: powiadają, że jeden z najpiękniejszych romansów, jaki kiedykolwiek powstał; pozycja w hierarchii klasyków literatury: raczej wysoka; tytuł: Wichrowe wzgórza. Czy jest możliwe, żeby komuś (dorosłemu) mieszkającemu w cywilizowanym kraju, tytuł ten nie obił się kiedyś o uszy? Wątpię. Nie trzeba nawet lubić romansów, ba, czytania w ogóle, w zupełności wystarczy pewnie te dziewięć (!!!) ekranizacji omawianej powieści powstałych na przestrzeni lat. Przyznam szczerze, że sięgnięcie przez 30-letniego miłośnika horrorów, kryminałów oraz powieści z nutką surrealizmu po napisany blisko 170 lat temu romans to nie lada wyzwanie. No, ale podobno do odważnych świat należy. Kiedy zaczynałem lekturę, wiedziałem tylko, że to klasyk, romans napisany dawno temu. Zero jakiegokolwiek pojęcia o akcji czy bohaterach. Trudno mi nawet powiedzieć, jaki impuls kierował mną przy wyborze Wichrowych wzgórz, ale stało się, przeczytałem.  Czy było warto? Czy ta książka rzeczywiście zasługuje na taką renomę? O tym i kilku innych sprawach w tekście poniżej.

0

Ludzkość na wygnaniu – Robert J. Szmidt – “Ucieczka z raju” [recenzja]

Powiedzieć, że druga część cyklu Pola dawno zapomnianych bitew Roberta J. Szmidta okazała się być równie dobra, co otwierająca serię powieść Łatwo być bogiem, to jawne kłamstwo. Ucieczka z raju okazuje się być książką jeszcze lepszą, świetnie rozwijającą niektóre wątło naszkicowane wątki swojej poprzedniczki, gdzie właściwie otrzymaliśmy tylko kęs pysznej potrawy, na którą przyszło nam długo czekać. Ale warto było, ponieważ autor postarał się o to, aby czytelnika potrzymać w napięciu i w odpowiednim momencie podkręcić atmosferę powieści. Z najnowszej książki Roberta J. Szmidta jestem zadowolony jak diabli!

Autostopem przez Galaktykę 1

Nie panikuj – Douglas Adams – “Autostopem przez Galaktykę” [recenzja]

Autostopem przez Galaktykę Douglasa Adamsa to już klasyka humorystycznego science-fiction i zarazem powieść kultowa. To także pierwszy tom tak zwanej „trylogii w pięciu częściach” (a właściwie w sześciu, jeśli liczyć wydaną po latach kontynuację autorstwa Eoina Colfera), rozpoczynający jeden z najsłynniejszych parodystycznych cyklów SF w historii literatury. Jeśli dobrze liczę, jest to już trzecia edycja tej powieści w naszym kraju, ale pierwsza, która naprawdę pięknie się prezentuje. Twarda oprawa, obwoluta, ilustracje Janusza Kapusty – w końcu Adams doczekał się porządnego polskiego wydania, które świetnie wygląda na półce. Jednak czy ta książka, licząca sobie już 37 lat, nadal jest aktualna i potrafi rozbawić współczesnego czytelnika? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie.