Oznaczone tagiem: Martin Freeman

Iniemamocni 2 0

Co jest grane #130

W maju królowała liczba siedem i również czerwiec rozpoczynamy taką samą liczbą premier. Tym razem, jakby w porozumieniu z piękną, słoneczną pogodą, która ma utrzymać się również przez weekend, w kinach nie pojawi się żaden film, który mógłbym określić mianem kasowego. Czerwiec rozpoczynamy premierami raczej niszowymi, co oczywiście nie znaczy, że widzowie o różnych gustach nie będą mogli znaleźć czegoś dla siebie. USA reprezentowane jest jedynie przez jeden tytuł – o człowieku i psie tworzących policyjnych partnerów w familijnej komedii WyszczekaniJeśli chcecie wybrać się do kina ze swoimi pociechami, do wyboru mamy jeszcze dwa tytuły: Zigzag Kid (Przygody Nono) oraz Przygoda Nelly. Dla osób, które lubią się bać, doskonałą pozycją wydaje się być brytyjski horror Przebudznie Dusz. Bardziej niszowe, europejskie kino reprezentują: Paryż i dziewczyna – francuski dramat o samotnej kobiecie, zaczynającej życie od nowa, który objęliśmy patronatem medialnym, oraz Mario – szwajcarska produkcja pokazująca wielki świat piłki nożnej z homoseksualnym romansem w tle. Na deser zostaje nam pikantna, kanadyjska komedia o wiele mówiącym tytule A może by tak trójkącik? 

czarna pantera 0

Z wizytą w Wakandzie – Ryan Coogler – “Czarna Pantera” [recenzja]

Wraz z Czarną Panterą trzecia faza kinowego uniwersum Marvela dobiega powoli końca. Do wielkiej kulminacji (i kumulacji bohaterów) w postaci Avengers: Infinity War coraz mniej czasu, a tymczasem w kinach możemy poznać bliżej postać, której przedsmak mieliśmy w trzeciej odsłonie przygód Kapitana Ameryki. Bohaterem tym jest oczywiście książę T’Challa (a wraz z rozwojem fabuły król), lepiej znany jako Czarna Pantera, oraz jego ojczyzna Wakanda – tajemniczy i ukryty przed ludźmi kraj, znajdujący się gdzieś w Afryce. Marvel po raz kolejny przygotował dla nas wielkie widowisko, na pewno zapierające dech w piersiach, jeśli chodzi o stronę wizualną. Lecz czy podobnie jest z warstwą fabularną?

Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów 3

Mocny start trzeciej fazy – Anthony & Joe Russo – “Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów” [recenzja]

Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów oficjalnie rozpoczyna tak zwaną trzecią fazę filmów z uniwersum Marvela. I jest to rozpoczęcie z iście potężnym przytupem. Film jest tak napakowany akcją i superbohaterami, że równie dobrze mógłby być sygnowany tytułem Avengers. A jednocześnie nie jest to wesoła i bezmyślna łupanina, dobry kontra zły, białe przeciwko czarnemu. Tutaj każda z walczących stron ma swój motyw i swoje racje, które my także rozumiemy i bardzo ciężko jest się opowiedzieć po jednej z nich. Nawet główny „czarny charakter”, który stoi za skłóceniem Avengersów, nie ma żadnych naiwnych celów, w rodzaju zdobycia władzy nad światem, jego motyw jest zupełnie inny i też wcale niepozbawiony racji.