Oznaczone tagiem: obrazy

Twój Vincent 0

[ZAKOŃCZONY] Poczuj w sobie Van Gogha – “Twój Vincent” KONKURS

Drodzy Czytelnicy i Czytelniczki, miłośnicy sztuki, malarstwa i Van Gogha! W związku z niedawną premierą filmu Twój Vincent na DVD, mamy dla Was niepowtarzalną okazję, aby zachwycić się tą produkcją w zaciszu własnego domu, tak jak w swoich recenzjach zrobili to Michał (TUTAJ), a przed nim Małgosia (TUTAJ). Wydawnictwo Agora udostępniło nam płytę z Twoim Vincentem i aby ją zdobyć, musicie wykonać jedno proste zadanie. Oczywiście proste nie oznacza, że nie będzie wymagało od Was odrobiny kreatywności, chodzi w końcu o Van Gogha, nie zadowolimy się więc byle czym! Wszystkich chętnych zapraszamy do wzięcia udziału w naszym konkursie – szczegóły i pytanie konkursowe znajdziecie poniżej.

Twój Vincent 0

Wizualny majstersztyk – Dorota Kobiela, Hugh Welchman – “Twój Vincent” [recenzja]

Mimo że od premiery filmu Twój Vincent minęło już pół roku, a po drodze zdążył przegrać oscarowy pojedynek z Coco, obraz Doroty Kobieli i Hugh Welchmana nadal budzi emocje. Teraz ta niesamowita malowana animacja ma szansę trafić do jeszcze większego grona odbiorców, bowiem od 6 kwietnia możemy cieszyć się nią we własnym domu, za sprawą wydanego przez Agorę DVD. W związku z tym postanowiłem skorzystać z okazji i odświeżyć sobie film, który tak bardzo zachwycił mnie w kinie, jednocześnie sprawdzając, czy jego odbiór nie ulegnie zmianie na małym ekranie, w domowym zaciszu.

Vincent 1

Mogą za nas mówić jedynie nasze obrazy – Dorota Kobiela, Hugh Welchman – „Twój Vincent” [recenzja]

Na film Doroty Kobieli i Hugh Welchmana wybrałam się po uprzednich zapewnieniach wielu osób, iż jest niesamowity. Po obejrzeniu zapowiedzi nie wątpiłam, że innowacyjne podejście do animacji filmowej niesie ze sobą olbrzymi bagaż emocji i musi odpowiednio na widza oddziaływać. Seans przerósł jednak moje oczekiwania. Twój Vincent to wyjątkowo wciągająca opowieść o człowieku, który cierpiał w nieprzychylnym mu świecie, a jego odejście okazało się równoznaczne ze zubożeniem świata sztuki. Na pewno po seansie można zapytać: dlaczego tylu artystów docenionych zostało dopiero po śmierci? Czemu żywot malarza w wielu przypadkach wiąże się z codziennością pogrążoną w melancholii? Postać Vincenta van Gogha, przedstawiana głównie we wspomnieniach bohaterów, intryguje i jestem pewna, iż jest w stanie wzbudzić zainteresowanie jego twórczością u tych, którym bliska nie była. Przepiękne kadry, poruszająca muzyka, trafne dialogi. Oto historia, która porywa i porusza.

Maudie 0

Wielogłosem o…: “Maudie”

Film Maudie opowiadający o kanadyjskiej malarce, w którym zagrali Sally Hawkins i Ethan Hawke, skradł nasze serca, choć wcale nie byliśmy na to gotowi.  Sylwia i Mateusz są absolutnie zgodni co do tego, że dzieło w reżyserii  Aisling Walsh ma  w sobie absolutnie wszystko: wspaniałą historię, świetnych aktorów, piękne zdjęcia i cudowną muzykę. To romans, który nie ma w sobie nic z banału – jeśli wzrusza, to absolutnie, a jeśli rozśmiesza, to robi to z klasą. Mamy szczerą nadzieję, że w naprawdę wielu kategoriach film ten zostanie doceniony podczas przyznawania Oscarów, choć jeszcze nawet nie odbyły się nominacje. Nie mamy jednak wątpliwości, że zasłużył przynajmniej na kilka z nich. Perfekcyjne aktorstwo, piękne zdjęcia i zapadająca w pamięć muzyka w połączeniu z niesamowitą, a jednocześnie zwykłą historią, którą napisało samo życie, daje nam dzieło po prostu genialne. Maudie nie ma wad, o tym możemy powiedzieć Wam od razu – przestrzegamy także lojalnie przed kilkoma spoilerami, tym samym zapraszając tych, którzy widzieli film (lub tych, którym spoilery nie przeszkadzają) do lektury Wielogłosu.

moje krolestwo 0

Autoportret mistrza – Małgorzata Czyńska – “Moje królestwo. Rozmowa z Edwardem Dwurnikiem” [recenzja]

Dwukrotnie porównywano go do Goi. Rocznie maluje ponad dwieście obrazów i ciągle go to nie nudzi – bo co innego miałby robić? Pracownia to jego królestwo. Nawet przebywając w szpitalu, rysował. Mimo licznych propozycji nigdy nie chciał pracować na uczelni. Jest dumny z obrazów namalowanych w wieku trzydziestu lat, a głównymi tematami jego twórczości jest historia Polski, relacje damsko-męskie, ludzka egzystencja oraz miłość. Podobno część jego odbiorców w pierwszym kontakcie z jego sztuką przechodzi przez etap niechęci. A dopiero później docenia dzieło. Przez te wszystkie lata kolorowe magazyny zrobiły z niego króla życia, a on traktuje to jak zasłonę dymną, ucieczkę. Łatwiej jest wejść w rolę celebryty, błazna, niż opowiadać o życiowych wątpliwościach. Tyle o nim. Panie i Panowie – przed państwem Edward Dwurnik.