Miłosne rozterki na spalonej ziemi – Monika Błądek – “Gloria” [recenzja]

Podczas pisania recenzji, lubię się umawiać. Robię to bardzo często, ale dopiero niedawno zdałam sobie z tego sprawę. Tym razem nie będzie inaczej, dlatego darujmy sobie długie wstępy i przemycanie chyłkiem tego magicznego słowa – powiem to od razu: umówmy się. Rozwijając myśl dalej: umówmy się – powieści młodzieżowych, które przekształcają się w całe cykle, jest ostatnio zatrzęsienie. Zwłaszcza takich, w których dochodzi jakiś element postapokaliptyczny, science-fiction czy antyutopijny. Wyrastają jak grzyby po deszczu, a jedne są zrywane chętniej, inne rzadziej. Gloria, która otwiera cykl Sprawiedliwi, autorstwa Moniki Błądek, również wpisuje się w ten trend, czego zresztą wydawca nie próbuje ukryć, a wręcz przeciwnie – reklamuje książkę, porównując ją do serii takich jak Igrzyska śmierci Niezgodna. Czy opowieść o ruinach naszego świata dziejąca się w niedalekiej przyszłości, w Europie, której główną bohaterką jest często irytująca czytelnika nastolatka, spełnia kryteria, które pozwolą jej zaistnieć wśród podobnych tytułów? Pora to sprawdzić i podzielić się z Wami opinią. Tym bardziej że Głos Kultury objął Glorię patronatem medialnym.